Reklama

Tilapia: Zdrowa czy nie? Co warto o niej wiedzieć?

Tilapia to jeden z najpopularniejszych rodzajów ryby goszczących na polskich stołach. Ludzie często wybierają ją ze względu na niską cenę, brak drobnych ości oraz delikatny smak i konsystencję. Coraz częściej mówi się jednak o jej szkodliwym wpływie na zdrowie, a to za sprawą złych warunków, w jakich żyje tilapia. Potencjalnie może przyczyniać się do rozwoju chorób serca, schorzeń immunologicznych, alergii, astmy, a także sprzyjać stanom zapalnym. Czy należy uznać tilapię za szkodliwą i zrezygnować z jej spożywania? Co trzeba wiedzieć o tej rybie?

Właściwości tilapii

Tilapia to rodzaj słodkowodnych ryb okoniowatych naturalnie występujących w rzekach Afryki. Zaczęto jednak hodować je na masową skalę w Chinach, Wietnamie, Indonezji i Hondurasie. Niestety, są to głównie niecertyfikowane hodowle niespełniające podstawowych norm sanitarnych. Istnieją również ekologiczne hodowle tilapii w Europie (również w Polsce), które zapewniają tym rybom odpowiednie warunki do życia. Woda w zamkniętym obiegu jest tam filtrowana, wolna od zanieczyszczeń, a tilapie nie są karmione paszą z hormonami wzrostu. Okazy z tych hodowli są zdrowe i bezpieczne do spożycia. Najlepsze są te z czerwonej i srebrnej odmiany.

Zalety tilapii to przede wszystkim chude, delikatne mięso o łagodnym, lekko cytrynowym smaku. Nie posiada charakterystycznego rybiego zapachu. Rybę łatwo też filetować, gdyż nie zawiera drobnych ości. W dodatku tilapia jest niskokaloryczna i zawiera niewiele tłuszczu. Doskonale sprawdzi się więc na diecie odchudzającej oraz u osób cierpiących na problemy z trzustką, wątrobą i woreczkiem żółciowym. Ta ryba to bogate źródło pełnowartościowego białka, dlatego mogą po nią sięgnąć osoby chcące uzyskać przyrost masy mięśniowej. Inne korzystne składniki odżywcze w tilapii to witaminy B3, B12 i D oraz minerały takie jak potas, fosfor i wspomagający pracę tarczycy selen.

Czy tilapia szkodzi zdrowiu?

Jakość tilapii zależy przede wszystkim od tego, z jakiej hodowli pochodzi. Te żyjące w ekologicznych łowiskach znajdujących się w Europie i w Polsce nie wykazują szkodliwego wpływu na zdrowie. Oczywiście, nie zawierają tylu wartości odżywczych co ryby morskie, bogate w kwasy tłuszczowe nienasycone, ale nie oznacza to, że są niezdrowe. Nie można tego jednak powiedzieć o tilapiach hodowanych w Azji, gdzie woda jest często zanieczyszczona, pełna toksycznych substancji, metali ciężkich, a także bakterii i pasożytów. Co więcej, ryby te są specjalnie karmione paszami z dodatkiem antybiotyków i hormonów wzrostu. To sprawia, że okazy z takich łowisk są groźne dla zdrowia. Dioksyny negatywnie wpływają na układ nerwowy i odpornościowy, a także na płodność. Szczególni narażone są więc młode kobiety i dzieci. Tilapie mogą być zanieczyszczone rtęcią, ołowiem i kadmem, które mogą powodować nowotwory, głównie wątroby i nerek. Innym zagrożeniem jest nieprawidłowa proporcja kwasów nienasyconych omega-3 i omega-6, gdzie tych drugich jest za dużo. Kwasy omega-6 są niezbędne do prawidłowej pracy organizmu, ale w nadmiarze powodują stany zapalne, przyczyniają się do alergii i astmy i zaburzają równowagę immunologiczną. Przewaga tych kwasów prowadzić może również do cukrzy, chorób sercowo-naczyniowych, a nawet powstawania komórek nowotworowych.

Czy można jeść tilapię?

Tilapia może być groźna dla zdrowia, ale tylko ta pochodząca z hodowli niecertyfikowanych, niespełniających odpowiednich warunków sanitarnych. Można więc spożywać tę rybę, należy tylko trzymać się zasady, żeby wybierać tilapię z europejskich lub polskich hodowli ekologicznych. Zdrowsze są ryby morskie, ze względu na dużą zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, jednak tilapię również można wprowadzić do diety. Zwłaszcza jeśli nie przepada się za tłustymi rybami lub ma się problemy z wątrobą, lub trzustką. Po tilapię można sięgać kilka razy w miesiącu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama