Reklama

Popularne przyprawy, które mogą szkodzić zdrowiu

Przyprawy nie tylko podkreślają i wzbogacają smak potraw, ale często wykazują wiele właściwości leczniczych. Wspomagają trawienie, przyspieszają metabolizm, a nawet wzmacniają odporność. Współczesną kuchnię trudno wyobrazić sobie bez bazylii, kolendry, kurkumy czy ziela angielskiego i liści laurowych. Z niektórymi przyprawami powinno się jednak postępować ostrożnie – w nadmiarze mogą wywoływać alergię i obciążać narządy. Sprawdź, które popularne przyprawy mogą szkodzić zdrowiu i dlaczego.

Reklama

Sól kuchenna

Sól kuchenna to niewątpliwie najpopularniejsza przyprawa – dodajemy ją niemal do wszystkiego. Tym samym często przekraczamy optymalną dzienną dawkę, która wynosi 5 g (płaska łyżeczka). Biorąc pod uwagę to, że właśnie tyle znajduje się w wielu spożywanych przez nas produktach (mięsach, wędlinach czy chlebie), w ogóle nie powinniśmy już solić żadnych posiłków. Tymczasem sól w nadmiarze bardzo szkodzi naszemu zdrowiu – nie bez przyczyny nazywa się ją „białą śmiercią”. Powoduje nadciśnienie tętnicze, obciąża nerki i zatrzymuje wodę w organizmie. Warto wiedzieć, że dla osób zmagających się z chorobami układu krążenia znacznie zdrowsza będzie sól potasowa. Obniża ona ciśnienie i zmniejsza ryzyko zawału czy udaru.

Bazylia

Bazylia jest nieodłącznym elementem potraw wywodzących się z kuchni greckiej czy włoskiej. Stosowana z umiarem wspiera trawienie i łagodzi dolegliwości żołądkowe. W dużych ilościach (szczególnie w postaci olejku) może jednak bardzo obciążać wątrobę, a nawet zwiększać ryzyko nowotworu tego narządu.

Cynamon

Cynamon nie tylko nadaje deserom i potrawom wyjątkowy aromat, ale działa też rozgrzewająco i przeciwzapalnie. Przyprawa z Cejlonu słynie też z korzystnego wpływu na układ sercowo-naczyniowy (obniża poziom cholesterolu) i pokarmowy (wspomaga trawienie). Niestety cynamon dostępny w sklepach często nie jest oryginalny – to cynamon kasja, który zawiera duże ilości kumaryny, a więc substancji, która jest szkodliwa dla wątroby i nerek. Warto też wiedzieć, że cynamon jest silnym alergenem.

Rozmaryn

Rozmaryn jest idealną przyprawą do mięs – podkreśla ich smak i nadaje leśny aromat. Wykazuje też właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Trzeba jednak pamiętać, że zawiera kwas salicylowy, który nawet w niewielkich dawkach może powodować uszkodzenia płodu oraz poronienia. Z tego względu rozmarynu powinny unikać kobiety w ciąży, a także osoby ze słabą krzepliwością krwi (kwas salicylowy rozrzedza krew) i uczulone na aspirynę.

Papryka chili

Papryka chili podobnie jak inne ostre przyprawy może silnie podrażniać śluzówkę żołądka i przyczyniać się do powstawania stanów zapalnych. Spożywana w nadmiarze nasila objawy choroby wrzodowej i problemów trawiennych. Papryki chili powinny unikać osoby zmagające się z chorobą wrzodową, a także problemami z wątrobą i trzustką.

Gałka muszkatołowa

Gałka muszkatołowa słynie nie tylko z charakterystycznego korzennego smaku i aromatu, ale też licznych właściwości leczniczych. Dodawana do potraw ułatwia trawienie i wzmacnia żołądek (chroni przed stanami zapalnymi śluzówki), wspomaga też oczyszczanie organizmu z toksyn. Jest też cenna dla układu krążenia – zmniejsza ryzyko zakrzepicy żył. W medycynie naturalnej wykorzystywano ją jako naturalny lek na potencję u mężczyzn. Jednak w bardzo dużych ilościach gałka muszkatołowa działa jak narkotyk – wywołuje silny niepokój, zaburzenia orientacji, senność, a nawet omamy i halucynacje. Zwiększa też wtedy ryzyko nowotworu wątroby.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama