Reklama

Podroby: Jakie mają wartości odżywcze? Rodzaje podrobów

Jedni je kochają, uznając za prawdziwy rarytas dla koneserów. Inni ich nienawidzą i na samą myśl dostają gęsiej skórki. Czym są podroby i dlaczego wzbudzają tak skrajne emocje? Ich postrzeganie na przestrzeni lat zmieniało się diametralnie. Bywały uważane za niskiej jakości jedzenie dla biedoty, dziś coraz częściej po przepisy na podroby sięgają szefowie kuchni renomowanych restauracji. W wielu miejscach na świecie stanowią regionalny przysmak, za który można dać się pokroić. Mimo to nadal niejeden smakosz zastanawia się, czy podroby to mięso i dlaczego w ogóle warto uwzględniać je w diecie. Tymczasem te kontrowersyjne produkty to skarbnica białka, witamin i składników mineralnych, bez których nie może być mowy o dobrym stanie zdrowia.

Reklama

Podroby - co to jest?

W sklepach zwykle interesujemy się mięsem pochodzącym z tkanki mięśniowej zwierząt. Czym wobec tego są podroby? Nazwa ta obejmuje narządy wewnętrzne oraz twarde części ciała zwierząt hodowlanych, które wykorzystywać można w kulinariach. Dzieli się je na cztery podstawowe klasy. Do pierwszej zaliczane są wątroba i mózg, do drugiej serca, nerki i ozory, do trzeciej płuca, żołądki, flaki i śledziony, w czwartej znajdziemy ogony, głowy, wymiona i nogi, a przede wszystkim łapki kurze. Zdarza się, że wyróżniane są tylko trzy rodzaje podrobów. W takiej klasyfikacji łączone są grupy pierwsza i druga. Właśnie one są odpowiedzią na pytanie, które podroby są najzdrowsze.

Jak jeść i przyrządzić podroby?

Najczęściej na stołach pojawiają się podroby, które pozyskiwane są z krów, świń, jagniąt oraz drobiu: kur, indyków i kaczek. W Polsce najbardziej rozpoznawalną potrawą tego typu są flaczki wołowe oraz wątróbka podawana na wiele sposobów: smażona z cebulką lub w bardziej wykwintnym wydaniu - z jabłkami. Co ciekawe, podroby z grilla również mogą smakować wyśmienicie. Kucharze żądni nowinek w swoim menu mogą przyrządzić szaszłyki z żołądków i serc drobiowych, wcześniej podgotowanych do miękkości.

Zobacz też: Podroby na 10 sposobów

Podroby na świecie

Słynnym francuskim przysmakiem jest foie gras, czyli wykwintny pasztet z gęsich i kaczych wątróbek, podawany zazwyczaj na specjalne okazje. Z kolei haggis to szkocki specjał, na który składają się owcze wątroby, serca i płuca. Łączy się je z przyprawami, cebulą oraz mąką, następnie zaszywa w owczym żołądku i dusi. W Grecji tradycyjną potrawą wielkanocną jest zupa magiritsa, której podstawę stanowią podroby jagnięce. Jak widać, inspiracji na dania z podrobami szukać można w każdym zakątku świata.

Czy podroby są zdrowe?

Nie tylko urozmaicą monotonny jadłospis, w którym wciąż lądują te same dania i produkty, ale przede wszystkim wzbogacą dietę o cenne substancje odżywcze. Dlaczego warto jeść podroby? Przede wszystkim cechują się wysoką zawartością pełnowartościowego białka, witamin oraz pierwiastków. Oczywiście, każdy rodzaj podrobów ma nieco odmienne właściwości. Chcąc wybierać produkty o najlepszych walorach, sięgajmy po wątróbkę, mózg, serca, płuca, nerki (znane też jako cynaderki) i ozory. Przyjrzyjmy im się dokładnie i zobaczmy, co zawierają podroby.

Witamina A dla zdrowych oczu i skóry

Większość z nas dużo czasu spędza przed ekranem komputera, smartfona czy telewizora, więc dbanie o wzrok powinno stać się jednym z naszych priorytetów. Z tego powodu w diecie nie powinno brakować witaminy A, której podroby są doskonałym źródłem. Wspomaga gojenie się ran, działa bardzo korzystnie na stan skóry, ograniczając utratę wody. Skoro przykładamy dużą wagę do pielęgnacji zewnętrznej, np. poprzez używanie kremów i balsamów, nie możemy zapominać o działaniu od środka.

Uwaga! Choć witamina A jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania, na podroby powinny uważać kobiety w ciąży. Nadmiar tej substancji w organizmie przyszłej mamy może być powodem wystąpienia wad wrodzonych płodu.

Witaminy z grupy B dla mocnych nerwów

Dokładnie rzecz ujmując, substancje te są kluczowe dla poprawnego działania układu nerwowego. Wpływają na szereg innych funkcji organizmu, więc nie powinniśmy pozwalać sobie na ich niedobory. Spożywanie podrobów pomoże nam dbać o utrzymywanie ich na właściwym poziomie.

Witamina B2, znana także jako ryboflawina, jest kolejnym niezbędnym składnikiem warunkującym prawidłowe widzenie, pomaga chronić przed zaćmą. Wykazuje pozytywny wpływ na utrzymanie ciśnienia krwi na odpowiednim poziomie, reguluje skurcze mięśni, w tym tego najważniejszego - serca.

Niacyna, czyli witamina B3, odgrywa ogromną rolę w procesach związanych z metabolizmem energetycznym oraz utrzymaniem prawidłowego stanu błon śluzowych. Zauważyliście ostatnio problemy z koncentracją, przyswajaniem nowych informacji, czujecie się notorycznie zmęczeni? Może być to efekt niedoborów tej witaminy, więc spójrzcie przychylniej na podroby.

Polecamy: Kilka potraw uznawanych za ohydne w dzieciństwie, które warto jeść

Nie można pominąć istotnej roli witaminy B12 w organizmie. Jest niezbędna dla zachowania szczupłej sylwetki, regulując przemianę materii oraz pracę mięśni. Prowadzicie aktywny tryb życia i stosujecie restrykcyjną dietę? W posiłkach nie może jej zabraknąć. Wpływa również na zachowanie dobrego samopoczucia. Bierze udział w procesach związanych z obniżaniem ryzyka wystąpienia miażdżycy. Jej długo utrzymujące się niedobory mogą sprzyjać wystąpieniu depresji, zaburzeń równowagi, a także choroby Alzheimera.

Składniki mineralne - nie tylko na anemię!

Wątróbka zapewne jednoznacznie kojarzy się z solidną porcją żelaza. Jest to bardzo słuszne założenie, bowiem już 100 g może pokryć dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby na ten składnik. W bardzo prosty i smaczny sposób można więc zapobiegać anemii. Dzięki podrobom dostarczymy sobie duże ilości fosforu, który reguluje pracę serca i odpowiada za rozwój oraz utrzymanie zdrowych kości i zębów.

Cynk zawarty w podrobach pomaga w dbaniu o mocne włosy i paznokcie. Podobnie miedź, która dodatkowo stanowi ochronę przed wolnymi rodnikami, na których działanie jesteśmy wraz z wiekiem coraz bardziej narażeni. Ważną funkcją miedzi jest zdolność do hamowania rozwijania się szkodliwych bakterii.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama