Reklama

Jakich produktów nie jeść w upalne dni?

Upały sprawiają, że nadmiernie się pocimy i czujemy się osłabieni oraz zmęczeni. Do tego wysoka temperatura wpływa na zagęszczenie krwi, a przez to na gorszą pracę układu krążenia – ciśnienie spada, a serce zaczyna bić szybciej. W gorące dni spowalnia również metabolizm, przez co możemy odczuwać dolegliwości trawienne. Aby temu zapobiec i poprawić swoje samopoczucie w czasie upalnych dni, warto zmienić swoją dietę i unikać produktów, które obciążają organizm i wymagają od niego większych nakładów energii. Jakich produktów nie jeść w upalnie dni? Sprawdźmy.

Słodycze

Jednymi z produktów, których nie powinno się jeść w gorące dni, są słodycze. To bogate źródło węglowodanów prostych - dostarczających wprawdzie zastrzyku energii, ale powodujących również szybki spadek poziomu glukozy we krwi. Ten zaś powoduje, że czujemy się senni i osłabienie, a do tego spada nam koncentracja. Ponadto cukier zakłóca funkcjonowanie nerek i sprzyja odwodnieniu. Dlatego w upały warto zrezygnować z ciast, czekolady, batoników czy słodkich i gazowanych napojów. 

Ten napój to najgorszy wybór w gorące dni. Polacy go uwielbiają. Kliknij >>

Lody

Warto wiedzieć, że w czasie upałów nie powinno się też sięgać po... lody! Ten zimny przysmak chłodzi jedynie na krótką chwilę, a potem tylko pogarsza sytuację. Z powodu dużej różnicy temperatur organizm dostaje sygnał, by podnieść temperaturę ciała. Oprócz tego wzrasta wtedy ryzyko zapalenia gardła czy anginy. 

Mięso

Nienajlepszym pomysłem na posiłek w czasie upałów jest również mięso, które w lecie jest tak chętnie przygotowywane na grillu. Niestety białko zwierzęce jest ciężkostrawne, więc wymaga dużo energii do jego przyswojenia. Może więc wzmagać różne uciążliwe dolegliwości podczas osłabienia. Do tego powoduje termogenezępoposiłkową, czyli znaczny wzrost temperatury ciała. Proces ten spotęguje się, gdy mięso będzie smażone i ociekające tłuszczem. Zamiast je grillować, lepiej więc ugotować je lub udusić na wodzie. W lecie można sięgnąć np. po sałatkę z kurczakiem.

Posiłki typu fast-food

Jeszcze gorsze od mięsa są posiłki typu fast-food. Mają jeszcze więcej kalorii, przez co bardzo obciążają żołądek. Do tego pełno w nich konserwantów, tłuszczów trans i cukrów prostych, a na ich strawienie organizm potrzebuje bardzo dużo energii. Po ich zjedzeniu w upalne dni możemy więc czuć się znacznie gorzej. Ponadto w żywności typu fast-food znajdują się różne wzmacniacze smaku, np. glutaminian sodu, który może powodować senność i apatię.  

Słone przekąski

W letnie, upalne dni lepiej nie sięgać też po produkty bogate w sól, np. chipsy, paluszki czy solone orzeszki. Nie dość, że taka żywność jest kaloryczna, ciężkostrawna i tłusta to jeszcze zawarta w niej w dużej ilości sól może szkodzić zdrowiu. Jej nadmiar podnosi ciśnienie i temperaturę ciała, przez co działa odwadniająco - organizm potrzebuje do jej pozbycia się 20 razy więcej wody niż normalnie.

Ostre przyprawy

W czasie upałów lepiej też unikać ostrych przypraw takich jak chili, pieprz, curry czy imbir i potraw z ich dodatkiem. Tego typu produkty podnoszą temperaturę ciała i wzmagają termogenezę. W dodatku spożywanie ostrych potraw wzmaga wstydliwą dolegliwość, jaką jest nadmierna potliwość. Choć to naturalna reakcja organizmu, to jednak brzydkie plamy pod pachami mogą powodować dyskomfort. Pikantne potrawy mogą też obciążać żołądek, dlatego najlepiej zrezygnować z nich w gorące dni. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama