Reklama

Jak drylować wiśnie i czereśnie? Sprawdzone sposoby

Niedawno rozpoczął się sezon na czereśnie i wiśnie. W sklepach spotkamy je już w naprawdę dobrych cenach, więc zapewne ich miłośnicy zrobią porządne zapasy na przetwory. Przygotowując je, musimy oczywiście najpierw wydrylować owoce. Jak zrobić to szybko i sprawnie? Podpowiadamy sprawdzone sposoby.

Drylownica

Najpopularniejszą metodą drylowania wiśni jest używanie drylownicy. To urządzenie, które pozwala sprawnie i szybko pozbyć się pestek z owoców. Wystarczy wrzucić kilka wiśni do otworu drylownicy i dociskać tłoczek za każdym razem, gdy wpadnie pod jego końcówkę nowa wiśnia lub czereśnia. Pestki zostają w pojemniku, a wydrylowane wiśnie spadają do przygotowanego przez nas naczynia. Drylownice znajdziemy dzisiaj w różnych cenach. Te najtańsze kupimy nawet za kilkanaście złotych.

Butelka i patyczek

Warto jednak wiedzieć, że pestek z owoców możemy pozbyć się również bez używania drylownicy. Jednym ze sposobów jest wypychanie pestek przy pomocy długiej wykałaczki lub cienkiego patyczka. Jak to zrobić? Na otwór butelki kładziemy czereśnię lub wiśnię, a następnie wbijamy w owoc patyczek próbując wypchać do butelki pestkę. Następnie wrzucamy owoc do naczynia przygotowanego obok.

Plastikowa słomka

Wiśnie lub czereśnie możemy wydrylować również używając szerokiej plastikowej słomki. Wystarczy mocno wepchnąć słomkę do owocu aż pestka wypadnie. W taki sam sposób postępujemy z każdym następnym owocem.

Mała łyżeczka

Do drylowania posłużyć może również mała deserowa łyżeczka lub jej spiczasta końcówka. Wbijamy łyżeczkę do owocu i wyciągamy pestkę.

Wsuwka

Pestki z wiśni i czereśni usuniemy również przy pomocy wsuwki, czyli drucianej spinki do włosów. Należy ją delikatnie rozsunąć i włożyć do środka owocu okrągłą częścią. Kręcimy kilka razy wsuwką wewnątrz owocu, co ułatwi usunięcie pestki.

Spinacz

W drylowaniu pomoże również spinacz. Wystarczy wygiąć go w kształt przerwanej ósemki. Jedną część umieszczamy w środku owocu i zdecydowanym ruchem wyciągamy nią pestkę.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama