Reklama

Dlaczego warto jeść śledzie i jak wybrać najlepsze?

Śledzie to ryby, które głównie goszczą na naszych stołach w czasie świąt Bożego Narodzenia. Warto jednak sięgać po nie o wiele częściej, gdyż mają wiele wartości odżywczych i pozytywny wpływ na zdrowie. Śledzie są skarbnicą nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, białka oraz witamin i minerałów. Ich regularne spożywanie może wzmocnić odporność oraz zapobiec miażdżycy i innym chorobom serca, a także poprawić funkcjonowanie układu nerwowego. Śledzie mogą także zmniejszyć ryzyko problemów ze wzrokiem i zachorowania na osteoporozę. Warto przy tym wspomnieć, że ten gatunek ryb nie kumuluje w sobie metali ciężkich. Jakie jeszcze substancje znajdziemy w śledziach? Jakie są rodzaje śledzi i jak wybrać najlepsze pod względem świeżości i jakości? Podpowiadamy.

Co warto wiedzieć o śledziach?

Śledzie należą do tłustych ryb żyjących w morzach i oceanach. Reprezentatywnym gatunkiem jest śledź atlantycki (oceaniczny), a w Morzu Bałtyckim występuje jego podgatunek – śledź bałtycki, zwany sałaką. Śledzie mierzą ok. 30 cm (maksymalnie 45 cm) i żyją 20-25 lat. To jeden z głównych gatunków poławianych w celach kulinarnych, a na rynku dostępne są różne rodzaje śledzi. Najlepsze są te świeże, z których można samodzielnie przygotować różne potrawy, jednak im dalej od morza, tym trudniej je zakupić. Bardzo popularne są matiasy, czyli młode śledzie poławiane w maju, które są filetowane i konserwowane w solance. Cenione są za to, że są mniej tłuste i mniej słone od innych rodzajów śledzi. Uliki są mniejsze od matiasów, ale bardziej tłuste i konserwowane w mocniejszej solance. Płaty śledziowe w zalewie z octu, z dodatkiem oleju, cebuli, gorczycy i liści laurowych to z kolei Bismarcki. Natomiast rolmopsy to zawijane śledzie z ogórkiem i cebulą, marynowane przez 35 dni w occie i soli. Dostępne są również piklingi – śledzie wędzone w całości (z wnętrznościami i ikrą) w gorącym dymie. Inną wersją śledzi wędzonych są kipery, które oczyszcza się z wnętrzności i wędzi się w zimnym dymie.

Dlaczego warto jeść śledzie?

W śledziach znajduje się wiele wartości odżywczych, które korzystnie oddziałują na zdrowie. Ryby te są tłuste, ale nie mają wcale dużo kalorii, bo jedynie 160 kcal. W dodatku większość tłuszczu stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Są one bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i mózgu, poprawiają pamięć i koncentrację. Stymulują również produkcję serotoniny (hormonu szczęścia) i mogą zapobiegać depresji. Kwasy omega-3 są składnikiem siatkówki oka, zapewniają odpowiednie widzenie i zmniejszają ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej. Nienasycone kwasy tłuszczowe mają też niebagatelny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, gdyż poprawiają profil lipidowy, obniżają poziom „złego” cholesterolu LDL i podwyższają „dobry” cholesterol HDL. Regulują również ciśnienie tętnicze i zapobiegają twardnieniu tętnic. Mogą więc zredukować prawdopodobieństwo wystąpienia miażdżycy, zawału i innych chorób układu krążenia.

Śledzie obfitują także w pełnowartościowe białko i liczne witaminy oraz minerały. Zawierają w dużych ilościach witaminy z grupy B, które korzystnie wpływają na układ nerwowy i procesy metaboliczne. Znajdziemy nich także witaminę D, która podobnie do nienasyconych kwasów tłuszczowych, wzmacnia odporność i poprawia kondycję kości, zmniejszając ryzyko osteoporozy. Śledzie to również źródło witamin A i E mających korzystny wpływ na stan skóry, włosów i paznokci. Ponadto w śledziach obecne są takie minerały jak potas, żelazo, cynk, jod, miedź i fosfor. Warto zaznaczyć, że śledzie mogą być spożywanie na diecie redukcyjnej, gdyż nie są kaloryczne, a zawarte w nich kwasy omega-3 poprawiają przemianę materii i przyspieszają odchudzanie. Należy jednak unikać wtedy śledzi w oleju czy śmietanie. Ponadto ten gatunek nie kumuluje w sobie rtęci i metali ciężkich tak jak inne ryby.

Jak wybrać najlepsze śledzie?

Wybór śledzi w sklepie jest ogromny, dlatego warto wiedzieć, jak kupić te najlepsze. Najzdrowsze są ryby świeże, które najlepiej gotować na parze lub upiec na ruszcie czy w piekarniku. Świetnie komponują się z warzywami czy owocami bogatymi w potas. Taka potrawa jest lekkostrawna i mogą ja spożywać zarówno seniorze, młodzież, jak i dzieci. Przy zakupie zwróćmy uwagę, by filety miały delikatny zapach, czerwone skrzela i sprężyste mięso. Matiasy powinny być grube i twarde, mięso nie może być poszarpane i rozmiękłe. W przypadku śledzi wędzonych powinniśmy czuć jedynie zapach wędzonki, a mięso musi być jednolite i zwarte. Niestety śledzie w opakowaniach często konserwowane są nie tylko solą, ale też octem i innymi substancjami. Nadmiar octu zmienia konsystencję, kolor i smak ryby, a do tego podrażnia żołądek.

Najlepiej zakupić płaty śledziowe w solance i samemu je przyrządzić. Warto jednak pozbyć się najpierw z nich nadmiaru soli, która jest groźna dla osób chorujących na nadciśnienie i miażdżycę. Przed przyrządzeniem należy więc wymoczyć rybę w zimnej wodzie lub mleku przez 3-4 godziny. Tak wymoczone śledzie idealnie nadają się do zamarynowania lub przyrządzenia ich w oleju. Nie kupujmy jednak gotowych marynat, które zawierają konserwanty, barwniki i ulepszacze smaku. Są ciężkostrawne i wywołują nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe. Ze śledzi można również przygotować pyszne sałatki, ale zamiast śmietany czy majonezu najlepiej użyć jogurtu naturalnego, by danie było mniej kaloryczne.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama