Reklama

Dlaczego warto jeść ananasy?

Ananas to jeden z najpopularniejszych owoców egzotycznych, który gości na naszych stołach. Dostarcza solidnej porcji witamin, dlatego warto go jeść szczególnie zimą, kiedy trudniej o inne, świeże produkty. Jedni zachwycają się jego oryginalnym wyglądem, inni cenią go za wyjątkowy smak. Przez niektórych uznawany jest nawet za afrodyzjak. Zawarte w nim wartości odżywcze wspaniale działają na organizm; chronią między innymi serce. Dlaczego warto jeść ananasy? Przekonajmy się.

Reklama

Ananas: Aromatyczny owoc

Ananas pochodzi z Ameryki Południowej, skąd za sprawą Krzysztofa Kolumba trafił do innych części świata. Posiada charakterystyczny i powszechnie rozpoznawalny wygląd. Odznacza się bujnym, zielonym pióropuszem, który osadzony jest na twardej i niejadalnej brązowej skórce. Po obraniu można zjeść jego żółty i słodki miąższ. Wiele osób błędnie myśli, że ananas rośnie na drzewach. Okazuje się, że jest owocem niewysokich krzewów i można go z powodzeniem uprawiać w warunkach domowych.

Co znajdziemy w ananasie?

Ananas stanowi źródło wielu wartości odżywczych. Znajdziemy w nim witaminy C, A oraz te z grupy B i pierwiastki, takie jak potas, magnez oraz wapń. Poza tym dostarcza kwasu foliowego oraz błonnika pokarmowego. Jednak najcenniejszą substancją występującą w owocu jest bromelina, bardzo silny przeciwutleniacz, który usuwa z organizmu wolne rodniki oraz skutecznie spowalnia procesy starzenia się organizmu.

Bromelina: Czym jest?

Bromelina to mieszanina silnych enzymów, które nadają ananasowi wyjątkowy smak. Jej działanie jest wyczuwalne - jedząc ananasa wywołuje ona delikatne szczypanie języka i warg. W środowisku naturalnym bromelina chroni owoce przed larwami owadów. Substancja ta korzystnie wpływa na ciało człowieka. Odznacza się działaniem przeciwzapalnym oraz przeciwobrzękowym, a poza tym poprawia trawienie. Niestety, z racji silnego działania jest również alergenem.

Na co pomaga ananas?

Spożywanie ananasa jest korzystne dla osób, które cierpią z powodu zaburzeń trawienia. Owoc ten pomaga na niestrawność oraz skutecznie zapobiega powstawaniu zaparć i wzdęć. Zawarta w nim bromelina jest ważnym katalizatorem w procesie przemiany materii, ponieważ szybko rozpuszcza białko. Jedzenie ananasa zaleca się szczególnie po tłustych i obfitujących w mięso posiłkach.

Ananas na sprawne mięśnie i stawy

Ananas zawiera szereg cennych wartości odżywczych. Dzięki jego regularnemu spożywaniu poprawiamy kondycję kości i stawów. Zaleca się go szczególnie osobom w podeszłym wieku, które borykają się z osteoporozą oraz dzieciom, które intensywnie rosną. Zawarta w ananasie bromelina niweluje stany zapalne wywołane urazami oraz obrzękami. Ananas, który łatwiej trawi białka, powoduje, że szybciej się one przyswajają, tworząc solidny budulec tkanki mięśniowej.

Skuteczne odchudzanie

Ananas w dużej mierze składa się z wody. Poza tym ma niski indeks glikemiczny oraz niską zawartość kalorii, dlatego mogą po niego sięgać osoby dbające o szczupłą sylwetkę. (Przy czym cukrzycy powinni jeść go z umiarem). Bromelina podkręca też metabolizm i ułatwia pozbycie się toksyn z organizmu. Z kolei obecny w ananasie błonnik pokarmowy szczelnie wypełnia przewód pokarmowy, zapewniając uczucie sytości i jednocześnie stymuluje proces usuwania produktów przemiany materii.

Zdrowe serce

Ananas zawiera spore pokłady cennych pierwiastków, takich jak magnez i potas, które działają ochronnie na serce. Dzięki nim zmniejsza się ryzyko wystąpienia zawału. Poza tym bromelina rozrzedza krew oraz usuwa zakrzepy, dlatego okazuje się nieoceniona w profilaktyce choroby wieńcowej. Ananas powinien być obecny w diecie w okresie wzmożonych infekcji, gdyż wysoka obecność witaminy C wspiera naturalną odporność organizmu.

Czy każdy może sięgnąć po ananasa?

Lista korzyści ze spożywania ananasa jest długa, jednak nie każdy może jeść go bez ograniczeń. Przede wszystkim powinny na niego uważać osoby, które borykają się z alergiami pokarmowymi. Bromelina jest bardzo silną substancją, dlatego ci, którzy cierpią z powodu wrzodów żołądka lub skarżą się na problemy z nerkami i wątrobą, powinni skonsultować się najpierw z lekarzem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama