Reklama

Dlaczego czerwone mięso jest niezdrowe?

Światowa Organizacja Zdrowia umieściła czerwone mięso na liście substancji potencjalnie rakotwórczych. Okazuje się, że częste spożywanie wieprzowiny, wołowiny, baraniny czy cielęciny, zwłaszcza w postaci smażonej lub grillowanej – znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór złośliwy. To jednak nie koniec złych wiadomości – czerwone mięso może też przyczyniać się do poważnych chorób serca. Zwiększa stężenie złego cholesterolu w organizmie, co może wywoływać miażdżycę, a nawet zawał serca i udar mózgu. Sprawdź, dlaczego powinno się unikać czerwonego mięsa.

Reklama

Czerwone mięso a choroby serca

Czerwone mięso zawiera duże ilości nasyconych kwasów tłuszczowych, które są odpowiedzialne za zwiększanie się stężenia cholesterolu i odkładanie blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. Z czasem stają się one coraz węższe, a serce musi pracować coraz intensywniej, by dotlenić organizm. Niestety, miażdżyca coraz częściej dotyka nawet młodych ludzi, znacznie zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Zdaniem specjalistów czerwone mięso powinno się spożywać nie częściej niż raz w tygodniu.

Czerwone mięso a nowotwory

Czerwone mięso znalazło się też na liście produktów zwiększających ryzyko zachorowania na nowotwory, a w szczególności powstawania raka jelita grubego. Największym zagrożeniem jest spożywanie tego mięsa w postaci smażonej i grillowanej. Wydzielają się w nim wtedy rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne czy aminy aromatyczne. Z kolei do produktów wysokoprzetworzonych (np. wędlin, kiełbas, bekonu) dodaje się azotany i azotyny, które pod wpływem smażenia przeistaczają się w szkodliwe nitrozoaminy. Jeśli więc już spożywamy czerwone mięso, starajmy się je gotować, dusić lub piec w piekarniku bez dodatku tłuszczu.

Czerwone mięso a cukrzyca i otyłość

Badania potwierdzają też szkodliwy wpływ czerwonego mięsa na trzustkę. Okazuje się, że w nieprzetworzonej postaci zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2. o 12 proc., a po usmażeniu nawet o 32 proc. Przyczyną może być duża ilość wysokohemowego żelaza, która znajduje się w czerwonym mięsie. Podejrzewa się, że częściowo jest ono odpowiedzialne za wywoływanie stanów zapalnych komórek trzustki, które wydzielają insulinę. Czerwone mięso jest też o wiele bardziej kaloryczne niż mięso białe. Jeśli pojawia się na naszych talerzach kilka razy w tygodniu, narażamy się na szybkie przybieranie na wadze, a to jeszcze bardziej sprzyja rozwojowi cukrzycy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama