Reklama

Co warto wiedzieć o mleku w proszku?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mleko w proszku było produktem niezwykle pożądanym. Wykorzystywano je nie tylko do karmienia niemowląt, ale także do przygotowywania deserów – bez niego nie mógł powstać znany w PRL-u tzw. blok czekoladowy. Obecnie mleko w proszku stosowane jest w przemyśle spożywczym. Opinie o tym produkcie są podzielone: niektórzy je zachwalają, inni unikają. Co warto o nim wiedzieć? Czym różni się od zwykłego krowiego mleka? Sprawdźmy.

Czym jest mleko w proszku?

Mleko w proszku powstaje w wyniku odparowania wody z krowiego mleka, a następnie jego suszeniu do momentu uzyskania sypkiej konsystencji. Technologię produkcji opracowano w XIX wieku, ale dopiero w drugiej połowie XX wieku mleko w proszku zyskało na popularności. Gotowy produkt jest wzbogacany fosforanem wapnia – naturalną substancją, która zapobiega jego zbrylaniu. Mleko w proszku odznacza się długim terminem przydatności do spożycia (nawet trzy lata).

Zalety mleka w proszku

Mleko w proszku znajduje zastosowanie w produkcji przetworów mlecznych, takich jak np. jogurty oraz desery – lodów, batoników i czekoladek. Co można w nim znaleźć? Jest źródłem pełnowartościowego białka (nawet 25g w 100g mleka) oraz węglowodanów (37 g). Znaleźć w nim można również wszystko to, co w mleku krowim (jednak w mniejszych ilościach): wapń, fosfor oraz witaminy. Do zalet mleka, prócz jego trwałości, można jeszcze zaliczyć niższą cenę oraz większą wydajność.

Wady mleka w proszku

Mleko w proszku ma również swoje wady. Przede wszystkim zawiera bardzo dużo kalorii (w 100g nawet 500 kcal), dlatego powinny się go wystrzegać osoby z nadwagą. Dodatkowo nadmiar fosforanu wapnia, mimo że pochodzenia naturalnego, może przyczynić się do zaburzenia wchłaniania wapnia przez organizm, co osłabia strukturę kości i zębów i przyczynia się do powstania osteoporozy. Mleko w proszku zawiera również utlenioną wersję cholesterolu – oskysterol – który jest odpowiedzialny za powstanie chorób układu krążenia, a także zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama