Reklama

Co oznaczają kody na jajkach?

Niektórzy z nas nie wyobrażają sobie codziennej diety bez jajek. Spożywamy je chętnie na śniadanie w postaci jajecznicy albo ugotowane na miękko czy twardo. Są niezbędne w domowych wypiekach oraz w przygotowaniu wielu dań obiadowych. Jeszcze kilkanaście lat temu uważano, że są główną przyczyną podwyższonego poziomu cholesterolu, a w konsekwencji rozwoju miażdżycy i chorób układu krążenia. Dziś stanowisko jest zgoła odmienne – jajka są skarbnicą wielu wartości odżywczych. Znaleźć w nich można witaminy oraz przeciwutleniacze, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Sklepowe półki uginają się od jajek, a każde z nich oznaczone jest kodem, który daje szereg przydatnych informacji o produkcie. Jak go prawidłowo odczytać? Przekonajmy się.

Reklama

Jajka w codziennej diecie

Dziś wiadomo, że nie warto rezygnować z jajek w codziennej diecie. Zawierają sporo witamin, takich jak witaminy z grupy B, a także witaminy A, D i E. Dodatkowo posiadają pełnowartościowe i łatwo przyswajalne białko. Na liście prozdrowotnych składników znajdujących się w jajkach, znaleźć można lecytynę (działa przeciwmiażdżycowo), a także karotenoidy: luteinę i zeaksantynę. Te dwa ostanie związki są naturalnymi przeciwutleniaczami ułatwiającymi detoksykację organizmu, a także pozwalającymi cieszyć się dobrym wzrokiem na dłużej.

Jakie jajka wybrać?

Na półkach sklepowych można znaleźć wiele rodzajów jajek kurzych. Różnią się one nie tylko wielkością, ale także ceną. Powszechnie wiadomo, że istnieje kilka rodzajów hodowli kur w Polsce. Niektóre z nich mają większą swobodę na co dzień, natomiast inne przetrzymywane są w ciasnych klatkach. Dlatego każde jajko na skorupce ma oznaczenie, które składa się z 11 cyfr i liter. Na pierwszy rzut oka kod wydaje się enigmatyczny, ale w prosty sposób można go odczytać. Zawarte są w nim informacje o sposobie hodowli, a także o miejscu pochodzenia czy danych producenta.

Sposób hodowli jaj

Pierwsza cyfra oznacza sposób hodowli jaj:

0 – oznacza chów ekologiczny i tradycyjny. Kury mogą swobodnie się przemieszczać oraz zdobywać samodzielnie pokarm. Oczywiście, otrzymują też paszę, która odznacza się naturalnymi składnikami oraz jest najwyższej jakości. Jajka od kur z chowu ekologicznego uznaje się za najzdrowsze, ale też i najdroższe.

1 – oznacza chów z tzw. wolnego wybiegu. Sposób hodowli przypomina ekologiczny, jednak kury mogą być zamykane, aczkolwiek wyłącznie na noc. Mają nieograniczony dostęp do wybiegu, na którym mogą samodzielnie zdobywać pokarm, ale jeśli zachodzi potrzeba, otrzymują paszę.

2 – chów ściółkowy. Kury przebywają razem w jednej hali. Nie są zamknięte w klatkach, mogą przemieszczać się po specjalnych, ale ograniczonych wybiegach. Całość fermy jest wyścielona naturalną słomianą ściółką, a kury posiadają swoje grzędy.

3 – chów klatkowy. Kury przebywają zamknięte w klatkach: najczęściej po kilka sztuk. Są odizolowane od światła słonecznego, a ich swobody są ograniczone. Zdarzają się przypadki, że podaje się im antybiotyki, aby przyspieszyć wzrost zwierząt oraz by były bardziej wydajne.

Co oznaczają kolejny litery i cyfry?

Na kodzie jajek, zaraz po sposobie chowu, znajdują się dwie litery oznaczające symbol państwa, w jakim hodowane są kury. Następne dwie oznaczają szczegółową informację, w którym miejscu danego kraju jaja zostały wyprodukowane. Dla Polski są to województwa (cyfry od 02 do 32), a następnie kody powiatu, których numerację można znaleźć na stronach Głównego Urzędu Statystycznego. Dwie przedostatnie cyfry oznaczają zakres działalności fermy: jeśli jaja zakupimy w sklepie, będzie widniała na nich liczba 13. Na samym końcu znajduje się indywidualny numer producenta.

Które jajka wybrać?

Niestety, na sklepowych półkach dominują jajka pochodzące z chowu klatkowego. Ich produkcja jest najtańsza i najbardziej efektywna, co idzie w parze z niską ceną. Jeśli chcemy kupić jajka zdrowsze, od kur hodowanych w sposób naturalny, trzeba więcej za nie zapłacić. Jajka nie stanowią zagrożenia dla zdrowia człowieka, o ile nie je się ich za dużo. Wystarczą dwie, trzy sztuki dziennie, by zachować pełne zdrowie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama