Reklama

Ciecierzyca: Wzmacnia organizm, najlepsza na odchudzanie

O dobroczynnym wpływie popularnej cieciorki na nasz organizm nikogo dziś nadmiernie przekonywać nie trzeba. Fantastycznie stymuluje pracę układu pokarmowego i trawiennego oraz aktywnie wspiera walkę o szczupłą sylwetkę. Kombinacja zawartych w niej składników sprawia, że skutecznie wypełnia żołądek i długo nie odczuwamy głodu. Ponadto może śmiało uchodzić za stabilizator ciśnienia i budulec kości. Każdy, kto choć raz zdecydował się na przygodę z cieciorką w kuchni, z pewnością wie, że to niebywale wdzięczny i elastyczny produkt. Doskonale sprawdzi się w roli baz zup, pasztetów oraz rozmaitych sałatek. Nie wspominając już o popularnym hummusie. Jaki sekret skrywa w sobie jeszcze apetyczna ciecierzyca? Dlaczego warto z nią nieustannie eksperymentować? Podpowiadamy.

Reklama

Co znajdziemy w ciecierzycy?

Nietuzinkowe zdrowotne właściwości ciecierzyca zawdzięcza zawartym w niej składnikom odżywczym. Dostarcza całej gamy niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu witamin - w tym przede wszystkim E, witamin z grupy B, oraz składników mineralnych, takich jak magnez, żelazo, mangan, cynk - czy skrobi. Stanowi też wyjątkowo bogate źródło cennego błonnika pochodzenia roślinnego, które jest łatwo wchłanialne przez organizm. (W 100 gramach produktu odnajdziemy aż 8,86 gramów aminokwasów).

Dlaczego warto sięgać po cieciorkę?

Ciecierzyca to doskonały i w stu procentach zdrowy sposób na urozmaicenie codziennego menu. Należy bowiem do zacnego grona produktów, dzięki którym można wielopoziomowo wzmocnić organizm. Wspomaga między innymi stabilizację ciśnienia tętniczego, fantastycznie reguluje pracę układu trawiennego, zapobiega zaparciom i - rzecz jasna - skutecznie wspiera odchudzanie - szybko zaspokaja apetyt i zapewnia sytość na długi czas. To jednak nie koniec jej bogatej listy zalet. Pomaga też kontrolować poziom cukru we krwi, wpływa korzystnie na stan kości i poprawia kondycję skóry włosów oraz paznokci.

Ciecierzyca w kuchni

Ciecierzyca to niezwykle plastyczny kulinarnie produkt, który pozwala na rozmaite wariacje i świetnie się sprawdza w rozmaitych wydaniach - zarówno tych serwowanych na słono czy na słodko. Doskonale komponuje się z serami, makaronami, kaszami, owocami morza, czosnkiem, pomidorami, marchewką czy pietruszką. Może stanowić apetyczną bazę zup, farszu do pierogów, kotletów czy najpopularniejszego z nią wydania, czyli hummusu. Aby ciecierzyca smakowała jeszcze lepiej, warto wzmocnić jej lekko orzechową nutę rozmarynem, kolendrą, curry, gałką muszkatołową lub cynamonem.

Hummus i kotlety

Aby wyczarować z ciecierzycy hummus, wystarczy, zmieszać ją z pastą sezamową, czosnkiem, oliwą, sokiem z cytryną i przyprawami. Do przygotowania falafeli będzie z kolei potrzebna zmielona, wzbogacona przyprawami cieciorka, którą zwija się w kulki. Z cieciorki możesz też zrobić wyborne kotleciki. Wystarczy, że ją ugotujesz, zmiksujesz z jajkiem i doprawisz solą, pieprzem, czerwoną papryką, lubczykiem i czosnkiem. Gotową masę należy schłodzić przez godzinę w lodówce, a następnie uformować z niej kotleciki i smażyć je na rozgrzanym oleju.

Zapiekane brokuły z ciecierzycą - gratka dla wegetarian

Zapiekane brokuły z ciecierzycą to doskonała propozycja dla wegetarian, ale nie tylko. Potrawa zniewala chrupkością oraz aromatami - zwłaszcza, gdy wzmocnimy jej smak odrobiną czosnku. Do przyrządzenia dania potrzebne są brokuły pokrojone na małe różyczki, puszka ciecierzycy, dwa ząbki drobno posiekanego czosnku, oliwa z oliwek, sól i pieprz do smaku oraz tarty parmezan.

Sposób przygotowania

Ciecierzycę odsącz i wypłucz, a następnie osusz papierowymi ręcznikami. Foremkę do pieczenia wyłóż folią aluminiową i natłuść odrobiną oliwy. Brokuły i ciecierzycę umieść na blaszce i pokrop odrobiną oliwy z oliwek. Dodaj posiekany czosnek i dopraw całość solą i pieprzem. Starannie przemieszaj składniki. Warzywa zapiekaj w rozgrzanym do 180 st. Celsjusza piekarniku. Danie możesz dodatkowo posypać parmezanem i delikatnie zapiec. Gotowe najlepiej smakuje z ryżem lub komosą ryżową. Można też je jeść samodzielnie. Wszystko jest przecież kwestią gustu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama