Reklama

Bataty: Zalety, wady, pomysły na wykorzystanie w kuchni

Pochodzące z Ameryki Południowej i Środkowej bataty coraz częściej królują na polskich stołach za sprawą swoich zdrowotnych właściwości. Tak zwane słodkie ziemniaki posiadają więcej wartości odżywczych niż nasze rodzime kartofle, chociaż te drugie również zawierają wiele cennych minerałów i witamin. Warto jednak urozmaicić dietę i zastąpić czasem zwykłe ziemniaki batatami, które są m.in. bogatym źródłem błonnika, antyoksydantów i karotenoidów. Jakie jeszcze korzystne składniki zawierają bataty? Jakie są ich zalety i wady? Jak wykorzystać je w kuchni? Podpowiadamy.

Zdrowotne właściwości batatów

Bataty to bulwy wilca ziemniaczanego o podłużnym, wrzecionowatym kształcie i słodkim smaku. Są niezwykle soczyste i aromatyczne, można tworzyć z nich ciekawe dania i produkować mąkę, płatki czy alkohol. Przede wszystkim są dobrym źródłem energii, gdyż zawierają dużo skrobi i innych węglowodanów złożonych, które wolno wchłaniają się w organizmie i utrzymują odpowiedni poziom glukozy we krwi. Taką funkcję spełnia błonnik, którego znajdziemy w słodkich ziemniakach w dużych ilościach. Oprócz tego obniża on cholesterol i reguluje pracę jelit, zapobiega więc zaparciom i poprawia metabolizm. Niski indeks glikemiczny wielocukrów zawartych w batatach sprawia, że te bulwy mogą być stosowane w diecie odchudzającej i przeznaczonej dla cukrzyków. Wilce ziemniaczane zawierają też dużo białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Bataty wyróżniają się też wysokim poziomem karotenoidów (prowitamin A), między innymi beta-karotenu i luteiny, wpływających korzystnie na wzrok i zwalczających wolne rodniki. Te i inne antyoksydanty zawarte w słodkich ziemniakach, m.in. witamina C i E, mogą zapobiegać chorobom nowotworowym. W niebywale zdrowych bulwach wilca znajdują się również witaminy z grupy B, a przede wszystkim witamina B6, czyli kwas foliowy. Wspomaga on produkcję czerwonych krwinek i zmniejsza ryzyko niedokrwistości i chorób serca. Oprócz tego bataty mają mnóstwo minerałów, takich jak potas, wapń, żelazo, chlor, jod, fosfor i siarka.

Czy bataty są lepsze od zwykłych ziemniaków?

Zwykłe kartofle zawierają dużo składników odżywczych, ale to bataty mają ich więcej. Oczywiście, nie trzeba całkowicie rezygnować z tych pierwszych, ale warto przynajmniej 1-2 razy w tygodniu zastąpić je bulwami wilca. Słodkie ziemniaki są nieco bardziej kaloryczne od zwykłych, ale dzięki większej zawartości błonnika korzystniej wypadają w diecie odchudzającej. Niestety, są mniej dostępne w Polsce i droższe, ale na ich korzyść wpływa ciekawy smak i krótszy czas gotowania. Ich wadą jest zawartość szczawianów, które mogą podrażniać skórę i błony śluzowe oraz łączyć się z wapniem i tworzyć kamienie nerkowe. Spożywanie batatów z umiarem nie jest jednak szkodliwe dla naszego zdrowia.

Jak wykorzystać bataty w kuchni?

Bulwy wilca ziemniaczanego mogą być podawane do obiadu, tak jak zwykłe ziemniaki. Nadają się do gotowania, pieczenia i grillowania. Można z nich również zrobić purée, które świetnie sprawdzi się zarówno jako urozmaicenie dania głównego, jak i jako dodatek do kanapki. Bardzo smaczne są ciasta i puddingi wykonane z batatów. Można też zrobić z nich frytki albo zapiekankę i cieszyć się pysznym, a w dodatku zdrowym daniem. Warto też na ich bazie ugotować zupę. Na taką przykładową potrawkę poniżej przedstawiamy przepis.

Zupa krem z batatów

Do wykonania smacznej zupy typu krem z batatów wystarczą nam proste składniki. Przede wszystkim zaopatrzmy się w kilogram słodkich ziemniaków. Jedną cebulę i dwa ząbki czosnku kroimy i smażymy na rozpuszczonym maśle do momentu zeszklenia. Dodajemy następnie obrane i pokrojone bataty. Dusimy składniki przez kilka minut, po czym dolewamy tyle wody, aby była kilka centymetrów ponad poziomem warzyw. Przyprawiamy zupę odrobiną soli i gotujemy do momentu, aż warzywa staną się miękkie. Po wystygnięciu potrawki blendujemy ją i przecieramy przez sito, a na końcu mieszamy ją ze 150 ml słodkiej śmietanki. Możemy przyprawić zupę według uznania.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama