Reklama

Na czym polega brachyterapia raka prostaty?

W przypadku zdiagnozowania raka prostaty pacjenci zostają najczęściej natychmiast skierowani na leczenie z zastosowaniem brachyterapii. Brachyterapia to rodzaj radioterapii polegający na napromieniowaniu guza materiałem radioaktywnym umieszczonym w bezpośrednim jego sąsiedztwie lub w jego wnętrzu (po grecku: „brachy” = „w pobliżu”). Na czym dokładnie polega ta forma terapii, dowiesz się z dalszej lektury.

Reklama

Brachyterapia HDR

Zabieg wykonuje się dzisiaj na dwa sposoby. Pierwsza metoda, brachyterapia HDR („high-dose-rate” – wysokiej mocy), polega na zaaplikowaniu do gruczołu krokowego silnych izotopów, które po zakończeniu napromieniania są usuwane. Trwający 1,5-3 godziny zabieg przeprowadza się na sali operacyjnej zakładu brachyterapii, która jest jednocześnie bunkrem chroniącym przed promieniowaniem. Wykonuje się go w znieczuleniu podpajęczynówkowym (pacjent jest przytomny) lub w ogólnym – zależy to od wspólnej decyzji lekarza i pacjenta. Ten ostatni umieszczony zostaje na operacyjnym stole w pozycji litotomicznej (na plecach, ze stopami w specjalnych strzemionach).

Po wprowadzeniu cewnika, na ogolonej i zdezynfekowanej skórze krocza (między moszną a odbytem) mocowana jest płytka umożliwiająca precyzyjną implantację aplikatorów w formie igieł. Połączone z aparatem do radioterapii wprowadzane są tam pod kontrolą przezodbytniczego USG. Potem, po opuszczeniu sali przez personel, do prostaty przesłany zostaje materiał radioaktywny.

Pozostaje on wewnątrz gruczołu przez kilka minut, a następnie automatycznie wraca do aparatu. Dawkę promieniowania i rozmieszczenie izotopów dobiera się indywidualnie w trakcie zabiegu. Pacjent pozostaje w szpitalu na obserwacji przez kolejną dobę.

Brachyterapia LDR

Metoda druga, brachyterapia LDR („low-dose-rate” – niskiej mocy), ma podobną procedurę, tyle że 60–80 implantów (0,8 x 4,5 mm) z izotopem wprowadzonych zostaje do prostaty na stałe. Jest to jednak źródło promieniowania tak słabe, że niegroźne dla innych tkanek.

Materiał pozostaje radioaktywny przez rok. Szczyt dawki to 7–10 dzień, przez kolejne 4–6 tygodni poziom promieniowania jest średni, potem stopniowo ulega zmniejszeniu. Trwający 1–2 godziny zabieg wykonuje się w narkozie. Potem pacjenta czeka RTG miednicy, po którym tego samego dnia wraca do domu.

Możliwe skutki uboczne

Metody HDR i LDR mają porównywalną skuteczność. Zaletą LDR jest bardziej równomierne i rozciągnięte w czasie napromieniowanie guza. Wiąże się z mniejszym ryzykiem oddawania moczu i impotencji. Jest lepiej tolerowana przez pacjentów obciążonych chorobami towarzyszącymi, zwłaszcza kardiologicznymi, które dyskwalifikują do operacji.

Obie metody, choć w porównaniu z klasyczną operacją mało inwazyjne, też są obarczone działaniami ubocznymi. Po zabiegu pacjent odczuwa pieczenie w trakcie oddawania moczu – to efekt podrażnienia cewki moczowej przy cewnikowaniu, jak również promieniujący z cewki ból na czubku penisa. Nakłucie prostaty wieloma igłami spowodować może krwiomocz, który ustępuje po dwóch, trzech wizytach w toalecie, a uraz okolicy krocza – siniaki, opuchliznę i ból.

Pacjent może mieć też potrzebę częstych wypróżnień wywołanych stanem zapalnym gruczołu, czasem nie kontroluje oddawania moczu lub dochodzi do jego zatrzymania (konieczny bywa cewnik). Może pojawić się czarne zabarwienie nasienia i bolesne wytryski. Na szczęście, są to zwykle problemy przejściowe.

Inne sposoby terapii

Radykalne usunięcie gruczołu krokowego przez powłoki brzucha lub krocza: obciążające, wiąże się z długim pobytem w szpitalu.

Radioterapia konformalna: napromienianie guza małymi dawkami promieniowania, którego źródło jest na zewnątrz organizmu. Oznacza codzienne wizyty w szpitalu przez 6 tygodni.

Leczenie hormonalne: leki hamujące działanie testosteronu zmniejszają rozmiary gruczołu; po daje się je często przed zabiegiem brachyterapii.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama