Reklama

Domowe sposoby na naciągnięty mięsień

Wydawać by się mogło, że na kontuzje często narażeni się wyłącznie sportowcy: zarówno profesjonaliści jak i amatorzy. Jednak wraz z nastaniem wiosny podejmujemy się intensywniejszej aktywności fizycznej, np. spacerując w słoneczne dni, jeżdżąc na rowerze, spędzając czas ze swoimi pupilami lub realizując swoje postanowienia noworoczne dotyczące zrzucenia zbędnych kilogramów. Niestety, jeśli nie przygotujemy się do wysiłku odpowiednio, jesteśmy narażeni na naciągniecie mięśnia. Może być ono niezwykle bolesne, ale - na szczęście - można sobie z nim poradzić w łatwy sposób.

Reklama

Jak dochodzi do naciągnięcia mięsnia?

Do naciągnięcie mięśnia dochodzi wskutek treningu bez wcześniejszego przygotowania, czyli tzw. rozgrzewki. W takiej sytuacji narażony jest na mikrourazy, które powodują bardzo silny ból i opuchliznę. Poza tym może do niego dojść w przypadku okazjonalnego albo nagłego wysiłku fizycznego, np. podnoszeniu ciężarów czy podbiegnięciu do autobusu bądź tramwaju. Może również być także następstwem urazu lub stłuczenia. Jak poznać naciągnięty mięsień? Zdradza go bardzo silny i przeszywający ból nasilający się podczas poruszania lub dotykania. Poza tym w jego miejscu tworzy się siniak oraz opuchlizna.

Jak poradzić sobie z naciągniętym mięśniem?

Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić w przypadku naciągniętego mięśnia jest zastosowania zimnego okładu. Można do kończyny przyłożyć lód (najlepiej przez ścierkę lub gazę) albo specjalistyczny zimny kompres w postaci żelu. Chłód najlepiej sprawdza się przez pierwszą dobę od powstania urazu: dzięki niemu łatwiej pokonać ból, a także zmniejszyć opuchliznę. Na drugi dzień zimne okłady lepiej zastąpić ciepłymi, np. termoforem. W aptece można również nabyć specjalne maści, które pomogą zażegnać problem - wśród nich, najlepszą skutecznością odznacza się ta z dodatkiem arniki.

Domowe specyfiki na mięśnie

Jeśli naciągnięty mięsień daje się we znaki, z pomocą przychodzi ocet jabłkowy. Ten naturalny specyfik ma działanie przeciwzapalne i uśmierzające ból. Pomoże również zredukować opuchliznę. Jak go zastosować? Najlepiej dwie szklanki octu wlać do wanny wypełnionej ciepłą wodą i moczyć kontuzjowaną część ciała przez pół godziny. Można również wypróbować spożywanie specyfiku raz dziennie przez tydzień: wystarczy łyżkę octu rozpuścić w szklance ciepłej wody.

Olejek goździkowy

Olejek goździkowy pomocny jest nie tylko w aromaterapii. To naturalny środek, który pomocny jest w łagodzeniu stanów zapalnych, a także działa przeciwbólowo i przeciwwirusowo. Za tę zależność odpowiada eugenol - przyda się również w przypadku naciągniętego mięśnia. Wystarczy łyżeczkę specyfiku podgrzać, a następnie ostrożnie wetrzeć w bolesne miejsce.

Chili

Chili jest ostrą przyprawą, która nadaje wyjątkowej pikanterii wielu potrawom. Zawiera kapsaicynę, która działa przeciwbólowo, rozgrzewająco, a także przeciwzapalnie. Chili może pomóc w przypadku naciągniętego mięśnia. Wystarczy pół łyżeczki specyfiku (lub pieprzy cayenne) wymieszać z taką samą ilością oliwy z oliwek. Przygotowaną pastą wystarczy wcierać w bolące miejsce dwa razy dziennie.

Kiedy należy udać się do lekarza?

Choć domowe sposoby najczęściej szybko przynoszą ulgę, niekiedy niezbędna jest pomoc specjalisty. Przede wszystkim wtedy, gdy ból nasila się, a opuchlizna się nie zmniejsza. Powodem może być poważniejsze obrażenie i wykonanie specjalistycznych badań, które pomogą ustalić przyczynę bólu oraz wdrożyć skuteczne leczenie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama