Reklama

Męskie problemy zdrowotne - objawy, leczenie

Czym wyróżnia się typowy Polak? Prowadzi niezdrowy tryb życia i trudno zaciągnąć go do lekarza. Większość mężczyzn bardziej dba o swoje auto niż o zdrowie. Zdanych GUS z 2013 roku wynika, że mężczyźni w Polsce dożywają średnio 72 lat, żyją więc o 8 lat krócej niż kobiety. Nie oznacza to jednak, że są mniej od nich odporni. Co rujnuje formę panów? Zabójczy styl życia: spożywanie wysoko przetworzonej żywności, spędzanie czasu w fotelu, nałogi i skłonność do ryzykownych decyzji, a także... niechęć do kontrolnych badań zdrowotnych. Dzięki nim mogliby uniknąć tak groźnych chorób jak schorzenia układu krążenia, nowotwory czy osteoporoza. Co jeszcze zagraża zdrowiu mężczyzn?

Impotencja i zawał

Zwiastunem chorób krążenia u mężczyzn często bywa impotencja. Większość z pacjentów gabinetów seksuologicznych narzekających na zaburzenia erekcji nie wie, że ma zaawansowaną miażdżycę. Nie odczuwa bowiem żadnych innych dolegliwości. Wykazują to dopiero dokładne badania zdrowia.

Naukowcy z Uniwersytetu Texas na podstawie statystyk stwierdzili, iż połowa mężczyzn mających kłopoty ze wzwodem w ciągu siedmiu lat od pojawienia się problemu doznaje zawału serca lub udaru mózgu.

Brak erekcji może być też związany z rozwiniętą cukrzycą i chorobami neurologicznymi. Dlaczego? Aby doszło do wzwodu, do penisa przepompowane musi zostać 20 razy więcej krwi niż normalnie. Jeśli naczynia krwionośne zatykają blaszki miażdżycowe, to nawet w trakcie podniecenia do ciał jamistych prącia napływa za mało krwi. A ponieważ naczynia krwionośne penisa są węższe niż te biegnące do serca i mózgu, impotencja bywa pierwszym sygnałem choroby krążenia.

Impotencja erekcyjna jest też poważnym problemem dla męskiej części pacjentów z cukrzycą. W jej przebiegu, w wyniku długotrwale utrzymującego się zwiększonego stężenia glukozy we krwi, dochodzi bowiem do uszkodzenia włókien nerwowych i naczyń krwionośnych. Dotyczy to także nerwów i naczyń zaopatrujących penis.

Prostata

Prawie połowa mężczyzn po skończeniu 45. roku życia cierpi na powiększenie prostaty. Objawem tej choroby są problemy przy oddawaniu moczu, czasem wzdęcia. Występują one dlatego, że przerośnięta prostata uciskać zaczyna okoliczne organy.

Początkowo mężczyzna coraz częściej odczuwa potrzebę oddawania moczu w nocy: musi wstawać trzy, czasem pięć razy. Później także w dzień. Gdy prostata jest bardzo powiększona, może dojść do całkowitego zatrzymania moczu.

Uwaga! Do urologa warto zgłosić się już przy pierwszych objawach, gdyż powiększanie się prostaty zatrzymać mogą wyciągi roślinne: z kory śliwy afrykańskiej, pestek dyni, korzenia pokrzywy, zarodków kukurydzianych, owoców palmy boczni piłkowanej.

Z wiekiem rośnie również ryzyko raka tego gruczołu. Rak prostaty jest u mężczyzn w Polsce drugim co do częstości nowotworem złośliwym i w liczbach ustępuje jedynie rakowi płuc.

Bóle intymne

Coraz więcej panów około czterdziestki narzeka na bóle narządów płciowych, a prawie połowa z nich odczuwa dolegliwości jąder. Mogą one nie mieć przyczyny anatomicznej. Często powodowane są przez „siedzący” tryb życia i brak ruchu, co niekorzystnie odbija się na stanie kręgosłupa, mięśni pleców i brzucha.

Przykładem jest tzw. ból udzielony jądra, którego bezpośrednią przyczyną są niekorzystne zmiany odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa lub współistniejąca przepuklina pachwinowa.

Ale tępy ból w pachwinie może być też objawem raka jądra. Większość zachorowań na ten nowotwór zdarza się pomiędzy 19. i 44. rokiem życia. Guzek w jednym z jąder, powiększone jądro lub powiększone węzły chłonne w pachwinie to bardzo poważne sygnały!

Dlatego każdy mężczyzna powinien raz w miesiącu delikatnie badać sobie jądra (tak jak kobiety badają piersi). Znalezienie guzka to powód do natychmiastowej wizyty u urologa lub chirurga onkologa. 90 proc. przypadków można wyleczyć, o ile chorobę dostrzeże się odpowiednio wcześnie.

Niestety, w ostatnich latach zachorowalność na nowotwory układu moczowo-płciowego w Polsce rośnie. W 2009 roku zachorowało na nie 16 tys. mężczyzn (a zmarło 8 tys).

Męska osteoporoza

Choć osteoporoza kojarzona jest przede wszystkim z kobietami, aż 37 proc. mężczyzn po 50. r.ż. ma zbyt niską masę kostną, a 7 proc. osteoporozę.

Do spadku gęstości kości dochodzi na skutek obniżonego stężenia testosteronu, zaburzeń wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym i zmniejszonego wytwarzania w skórze witaminy D. Przyczynia się do tego także długotrwałe stosowanie leków sterydowych, picie alkoholu i palenie tytoniu.

Mężczyźni cierpiący na osteoporozę są dwukrotnie bardziej niż kobiety narażeni na śmierć z powodu powikłań po złamaniach kości – uważają lekarze z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Powikłaniami są zazwyczaj zapalenie płuc i choroba zakrzepowo-zatorowa.

Najważniejszym badaniem stanu kości u panów jest densytometria dwuwiązkowa (DEXA). Stosuje się również metodę ultradźwiękową.

Kalendarium badań po ukończeniu 45. roku życia

Co miesiąc wykonaj: samobadanie jąder.

Co roku: badanie wzroku, moczu i poziomu cukru we krwi, morfologię i OB, badanie per rectum, obecności krwi w kale.

Co 2–3 lata: badanie jąder przez lekarza, EKG, badanie cholesterolu.

Według zaleceń: RTG klatki piersiowej, pomiar ciśnienia.

Profilaktyka dla mężczyzn powyżej 45. roku życia

Utrzymuj prawidłową masę ciała. Obwód pasa u mężczyzn powinien być mniejszy niż 102 cm.

Uprawiaj sport każdego dnia (minimum 30 minut).

Jedz codziennie pięć porcji warzyw i owoców, pełnoziarniste produkty zbożowe (kasze, pieczywo), niewielką ilość tłuszczów roślinnych (najlepiej oleju rzepakowego lub oliwy), orzechy i nasiona roślin strączkowych, ryby morskie i chudy drób.

Ogranicz spożycie: mięsa czerwonego, białego pieczywa, ryżu i makaronu, ziemniaków, słodyczy, cukru, masła, soli.

Nie pal i unikaj alkoholu.

Kiedy do lekarza?

Groźne objawy wskazujące na rozwój choroby onkologicznej lub urologicznej to: ból w okolicach lędźwiowych, krew w moczu, częste oddawanie moczu, tzw. parcia naglące oraz uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza.

Zauważyłeś je u siebie? Nie zwlekaj! Niezwłoczne umów się na wizytę u zaufanego lekarza pierwszego kontaktu, który pomoże zdiagnozować problem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama