Reklama

Arsen w ryżu

Ryż to jeden z podstawowych elementów codziennej diety. Obok makaronu i ziemniaków stanowi jedną z głównych baz wielu dań obiadowych. Zawiera duże ilości węglowodanów złożonych, jest źródłem potasu, magnezu, żelaza i cynku, a także witamin z grupy B. Jednak obok tych cennych składników w ryżu występuje również arsen, który ma szkodliwy wpływ na funkcjonowanie organizmu. Może wywoływać choroby serca, płuc, a także przyczynić się do rozwoju nowotworów i cukrzycy.

Ryż nie jest jedynym źródłem arsenu. Znajduje się on również w niektórych owocach i warzywach, szczególnie kapustowatych oraz wodzie pitnej. Jednak w ryżu stężenie tego pierwiastka jest wyjątkowo wysokie, ponieważ wchłania on z gleby i wody znacznie więcej arsenu niż inne rośliny. W szczególności należy unikać ryżu brązowego, ponieważ zawiera on nawet o 80% więcej arsenu, niż ryż biały.

Choć nasz organizm wydala część szkodliwego pierwiastka z moczem, to jednak pewna jego ilość pozostaje i gromadzi się przede wszystkim w nerkach, wątrobie, kościach. Dlatego codzienne, regularne spożywanie ryżu nie jest zalecane, ponieważ organizm może nie poradzić sobie z bieżącym wydalaniem arsenu.

Dzieci szczególnie zagrożone

Ryż jest podawany dzieciom już od najmłodszych lat. Ma łagodny smak i przyjemną dla dzieci konsystencję, nie zawiera alergenów i jest łatwy w przygotowaniu. Przez to dzieci są narażone na działanie arsenu tak jak dorośli. Szkodliwy pierwiastek zawierają również produkty na bazie ryżu, takie jak chrupki ryżowe. Należy pamiętać, że jego stężenie zależy od odmiany ryżu, obszaru i metod uprawy, a także metod przygotowania. Okazuje się, że mniej arsenu znajduje się w białym ryżu uprawianym w Indiach, Pakistanie oraz Kalifornii.

Wyeliminowanie ryżu z codziennej diety nie jest rozwiązaniem. Właściwym krokiem jest bardziej świadome wybieranie produktów, a także umiar w spożywaniu ryżu, szczególnie przez dzieci do 5. roku życia.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama