Reklama

Neurastenia: Podstępna choroba XXI wieku

Neurastenia to wciąż trudne do zdiagnozowania zaburzenie nerwicowe. Najczęściej mylone jest z przemęczeniem lub depresją. Oprócz uciążliwych dolegliwości psychicznych objawia się też problemami natury fizycznej. Lekarze alarmują, że ta podstępna choroba cywilizacyjna zbiera coraz większe żniwo w dobie pandemii koronawirusa. Czym jest neurastenia i jak się objawia?

Reklama

Czym jest neurastenia?

Neurastenia to jedno z najczęściej diagnozowanych zaburzeń na tle nerwowym. Jako pierwszy opisał ją w drugiej połowie XIX wieku najprawdopodobniej amerykański neurolog George Beard. Schorzenie zostało przez niego określone zespołem objawów psychosomatycznych. Do dziś jednak rozróżnianie tej choroby z zespołem przewlekłego zmęczenia wzbudza kontrowersje w środowisku lekarzy. Silne zmęczenie nieadekwatne do stylu życia i wykonywanych czynności to bowiem najbardziej charakterystyczny objaw neurastenii. W zdiagnozowaniu tej przypadłości pomocne są też jednak inne symptomy.

Objawy neurastenii

Głównym objawem neurastenii jest nieuzasadnione (nie wiąże się z ciężką pracą czy dużym wysiłkiem fizycznym) i przewlekłe zmęczenie, które wręcz uniemożliwia normalne funkcjonowanie i trwa dłużej niż trzy miesiące. Osoby zmagające się z tym schorzeniem bardzo często mają też problemy z pamięcią i koncentracją oraz gwałtownymi wahaniami nastroju (np. wybuchy płaczu i gniewu, rozdrażnienie, ciągłe podenerwowanie). Charakterystyczne są również zaburzenia snu (bezsenność, trudności z zasypianiem, wybudzanie się w nocy) i zwiększona wrażliwość na głośne dźwięki czy silne światło.

Neurastenia daje też szereg innych objawów określanym mianem somatycznych. U niektórych osób stosunkowo często występują więc bóle głowy, mięśni i stawów, przyspieszona akcja serca (a także bóle w klatce piersiowej), nadpotliwość, zawroty głowy, zaparcia lub biegunki i inne dolegliwości trawienne (w tym ból brzucha). Rzadkim, ale niepokojącym objawem są też mrowienia i drętwienie ciała, zazwyczaj twarzy czy kończyn.

Przyczyny neurastenii

Mimo że neurastenia atakuje coraz więcej osób, wciąż nie udało się ostatecznie określić jej przyczyn. Podejrzewa się, że choroba jest efektem przeciążenia nerwowego, np. długotrwałego lub silnego stresu i wyczerpania psychicznego. Czynnikiem ryzyka mogą być także obciążenia genetyczne (zaburzenia psychiczne często występują rodzinnie) oraz zaburzenia hormonalne. Choroba może być też efektem stresu pourazowego, depresji i zaburzeń lękowych. Warto wiedzieć, że przeważnie diagnozuje się ją u osób między 20. a 55. rokiem życia. Najczęściej chorują osoby z wyższym wykształceniem i pracujące na stanowiskach kierowniczych. Może to sugerować, że na rozwój neurastenii znacznie wpływa przewlekły stres w pracy.

Pandemia koronawirusa a neurastenia

Lekarze alarmują, że na skutek trwającej pandemii koronawirusa neurastenia może atakować jeszcze więcej osób. Lęk o zdrowie swoje i bliskich czy obawa o utratę źródeł dochodu w połączeniu z izolacją może prowadzić do szeregu zaburzeń psychicznych. Dlatego spadek nastroju, zwłaszcza jeśli występuje z objawami somatycznymi, należy skonsultować z lekarzem lub terapeutą. Aby uchronić się przed chorobą, warto jak najczęściej kontaktować się z bliskimi osobami, uprawiać aktywność fizyczną i prowadzić zdrowy styl życia.

Leczenie neurastenii

Diagnostyka neurastenii ma na celu także wykluczenie innych chorób, przede wszystkim zaburzeń hormonalnych, niedoborów składników odżywczych, depresji czy problemów z układem krążenia. Leczenie neurastenii opiera się przede wszystkim na psychoterapii. Pomocne są też techniki relaksacyjne oraz regularna aktywność fizyczna. Jeśli przyczyną choroby jest stres związany z pracą, jej zmiana może być koniecznością. Bardzo rzadko stosuje się środki farmakologiczne o działaniu przeciwdepresyjnym.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama