Reklama

Negatywny wpływ braku snu na nasze życie

Niektórzy eksperci twierdzą, że nawet lekki niedobór snu tak znacząco zmniejsza naszą wydajność, że jest gorszy niż nieprzyjmowanie pokarmów przez kilka dni. Nie przekonuje cię to? Oto tylko kilka przykładów negatywnego wpływu braku snu na naszą wydajność w pracy.

Brak snu zmniejsza nasze możliwości poznawcze. Gdy nie śpimy wystarczająco długo nasz mózg traci swoją umiejętność przetwarzania tego, czego się nauczyliśmy w ciągu dnia i nasza pamięć krótkotrwała bardzo się pogarsza. Oznacza to, że niedobór snu sprawia, że gorzej przyswajamy informacje, przetwarzamy zadania czy koncentrujemy się w pracy. Zwiększa to również szansę, że popełnimy w pracy jakiś błąd.

Przez brak snu spada nasze zaangażowanie. Niedobór snu sprawia, że mniej angażujemy się w naszą pracę, a to oznacza, że nasza wydajność zmniejsza się. Spada także jakość naszego życia w pracy – zmęczeni ludzie nie tylko są mniej zainteresowani dobrym wykonywaniem swojej pracy, ale również czują się w pracy nieszczęśliwi.

Brak snu kosztuje nas konkretne pieniądze. Naukowcy odkryli, że przeciętny pracownik z powodu bezsenności traci 11 dni produktywności każdego roku. To oznacza stratę w wysokości 2280 dolarów na pracowniku rocznie, lub ogromną kwotę 63,2 miliardów dolarów na rok.

Niedobór snu sprawia, że chorujemy. Niedostatecznie krótki (lub zły) sen naraża nas na ryzyko różnych fizycznych i psychicznych dolegliwości, włączając depresję, lęki, choroby serca, choroby nerek, wysokie ciśnienie krwi, cukrzycę, udar oraz problemy z układem odpornościowym. Niezależnie od tego, czy wymienione dolegliwości przybiorą formę łagodną czy też ostrą, mogą w znaczny sposób wpłynąć na naszą wydajność w pracy.

Potrzebujesz dodatkowych powodów, aby zadbać o swój sen? Wszyscy, którzy dzięki swojej wydajności osiągnęli sukces o niego dbają (zapewniając sobie co najmniej osiem godzin snu dziennie). Coraz więcej najbardziej liczących się firm zatrudnia ekspertów od snu i zachęca swoich pracowników, aby zadbali o swój odpoczynek – nawet, jeśli oznacza to ucięcie sobie drzemki w biurze.

Umieść sen na liście swoich priorytetów kierując się swoimi indywidualnymi potrzebami w tym zakresie. Ustal dobre zwyczaje związane ze snem (np. nie używaj urządzeń elektronicznych w łóżku i zadbaj, aby w twojej sypialni panował mrok a także przyjemna, niezbyt wysoka temperatura). Jeśli istnieje taka potrzeba zaopatrz się w środki wspomagające sen. Twoje ciało, umysł, współpracownicy i firma ci za to podziękują.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama