Reklama

Jak zasnąć bez tabletek?

Bodźcem wywołującym bezsenność może być prawie wszystko: nadmierna aktywność i ospała wegetacja bez żadnych silnych wrażeń, przejadanie się i niedojadanie, przeciągające się osamotnienie i zmęczenie nadmiarem towarzyskich kontaktów, przewlekłe stresy czy choroby. Leki nasenne nie są najlepszym rozwiązaniem, bo codzienne ich zażywanie prowadzi do silnego uzależnienia. Nie poprawiają jakości snu, zastosowane dawki szybko tracą swoje działanie – czasem już po kilku dniach okazują się zbyt słabe. Poza tym rano, a czasem i przez cały dzień odczuwa się po nich lekkie otępienie. Dlatego leczenie bezsenności warto rozpocząć od metod naturalnych. Jakich? Tego dowiesz się z dalszej lektury.


Umiarkowana aktywność fizyczna

Ćwiczenia na świeżym powietrzu, pływanie, gry sportowe i gimnastyka w siłowni powodują sprzyjające dla snu zmęczenie fizyczne i pod wieloma względami wpływają na organizm uzdrawiająco. Jednak zbyt dynamiczne zajęcia sportowe pobudzają układ nerwowy. W walce z bezsennością korzystny jest efekt uspokajający, zapewniający odpoczynek. Taki rezultat można uzyskać poprzez statyczną gimnastykę, w której celuje medycyna orientalna.

W przypadku bezsenności chińscy lekarze często przepisują ćwiczenia tzw. leniwej rzeki, skierowane na wyciszenie organów wewnętrznych. Ćwiczenia należy wykonywać niespiesznie, równomiernie i miękko. Dzięki temu większość mięśni utrzymujemy w stanie odprężenia. Podczas gimnastyki brzuch i klatka piersiowa są rozluźnione i można swobodnie oddychać, co sprzyja relaksowi. Najlepszy czas na ćwiczenia to druga połowa dnia, 2–3 godziny po obiedzie.

Masaże

Przy zaburzeniach snu wynikających z przemęczenia, napięcia lub wyczerpania nerwowego znakomite efekty przyniosą regularne masaże. Procedurą wstępną, od której rozpoczyna się każdy masaż, jest głaskanie, które wykonuje się całą dłonią lub większą jej częścią. Zabieg głaskania w danym miejscu powtarzamy 10 razy. Równie korzystnie na receptory nerwowe umieszczone w skórze działa tzw. „grabienie”, podczas którego palce masującej dłoni są zgięte do połowy i szeroko rozstawione.


Automasaż wykonuj powoli – bez wysiłku, delikatnie. Usiądź, skłoń lekko głowę na piersi. Pogłaszcz kilka razy naprzemiennie obiema rękami czoło, skronie i potylicę. Powtórz masaż rozszerzając palce (jak w grabkach).

Potem, utrzymując grabiopodobny układ palców, masuj delikatnie całą owłosioną skórę głowy.

Kilka razy po głaszcz dłońmi ze złożonymi palcami tylną powierzchnię szyi z góry do dołu, rozpoczynając masaż od potylicy. Następnie przesuwaj ręce na boczne powierzchnie szyi, zatrzymując ruch na poziomie obojczyka. Powtórz masaż, układając palce w grabki.

Teraz głaszcz naprzemiennie boczne i przednie powierzchnie szyi, rozpoczynając masaż od uszu, a kończąc na piersi.

Ostatnim zabiegiem jest masaż pleców, który rozpoczynamy głaskaniem mięśnia czworobocznego (znajduje się poniżej karku). Masuje się go od potylicy do stawu ramiennego. Na koniec ułóż palce w grabki i powtórz masaż pleców.

Relaksujące kąpiele

Efekt wieczornej kąpieli jest związany z temperaturą wody. Chłodna działa na organizm wzmacniająco – najbardziej odczuwa się to przy 26–29°C. Ciepła – 36,5–37,6°C – rozluźnia i uspokaja. Bardzo gorąca, tj. 45–50°C, podobnie jak zimna, wpływa na nerwy pobudzająco. Dobry, spokojny sen zapewni nam ciepła 15–20-minutowa kąpiel w wannie.

Relaks warto zakończyć masażem z prysznica. Zależnie od tego, w jaki sposób puszcza się z niego wodę pod ciśnieniem – jednym niewielkim otworem czy przez nakładkę z sitkiem – masaż odbywa się za pomocą natrysku skupionego – strumieniowego lub szerokiego. Natryski ciepłe powinny mieć temperaturę 32–37°C. Wtedy powodują pobudzenie przemiany materii, rozszerzenie naczyń krwionośnych i spadek ciśnienia krwi, ogólne odprężenie i uspokojenie. Dlatego zaleca się je w nerwicach, bezsenności i przy nerwobólach.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama