Reklama

Co robić, kiedy zaczynasz się o wszystko martwić?

Czy wydaje ci się, że martwisz się o wszystko? Czy wciąż martwisz się, że się spóźnisz, że nie zamknęłaś dobrze drzwi wychodząc z domu? Martwisz się o to, co ludzie o tobie sądzą? Jeśli te słowa brzmią jak opis ciebie, nie jesteś sama, gdyż szacuje się, że jedna osoba na dziesięć cierpi na niekontrolowane zamartwianie się. Może ono zawładnąć całym twoim życiem. Nadmierne zamartwianie się może spowodować problemy ze snem, unieszczęśliwić cię i wpłynąć negatywnie na twoje zdrowie fizyczne. Jeśli chcesz odzyskać kontrolę nad swoim życiem i przestać się zamartwiać, przeczytaj niniejszy artykuł, a dowiesz się, co robić, kiedy zamartwianie zaczyna przejmować nad tobą kontrolę.

Reklama

Nie sądź, że martwienie się jest konieczną częścią życia

Ciągłe zamartwianie się skutkuje wiarą w to, że to część nas i że jest to potrzebne. Zamartwianie się nie rozwiązuje żadnego problemu i nie musi być stałą częścią naszego życia. Nadmierne zamartwianie się może ci uniemożliwić rozwiązanie problemów. Zrozum więc, że zbytnio się martwisz i podejmij kroki, aby to zmienić.

Zarządzaj swoim zamartwianiem się

Być może nie poradzisz sobie od razu ze swoim zamartwianiem się, więc wyznacz konkretny czas w ciągu dnia, w którym pozwolisz sobie na martwienie się. Możesz na przykład powiedzieć sobie, że będziesz się martwić przez godzinę jednego wieczoru i że wszystkie powody do zmartwień, kiedy się pojawią, będą musiały poczekać do tej chwili.

Nie próbuj zgadnąć, co się wydarzy

Wiele zmartwień bierze się z naszego przekonania, że wiemy, co się wydarzy, ale nikt nie potrafi ani przepowiedzieć przyszłości, ani czytać w cudzych myślach. Jeśli martwisz się o to, co się zdarzy, lepiej będzie najpierw się przekonać niż myśleć o tym, co być może się zdarzy, a może wcale nie.

Pamiętaj, że ludzie nie są tak bardzo zainteresowani tobą, jak sądzisz

Zbytnio się przejmujesz myśląc, że ludzie zauważą wszystko co robisz i słuchają każdego twojego słowa. Należysz prawdopodobnie do stu innych ludzi, z którymi dana osoba rozmawiała w ciągu dnia, a więc nie będą tak cię osądzać, jak myślisz.

Napisz o swoich zmartwieniach

Wiele osób uważa, że zapisanie swoich zmartwień na kartce papieru pozwala na lepsze zarządzanie nimi. Kiedy coś piszesz, myślisz o tym bardziej uważnie, ponieważ twoja ręka nie potrafi pisać tak szybko jak biegną twoje myśli. Kiedy pomyślisz o czymś uważniej, zrozumiesz, że prawdopodobnie wyolbrzymiasz w głowie swoje zmartwienia.

Powiedz sobie, że nie będziesz się martwić

Kiedy twoje zmartwienia zaczynają wymykać ci się spod kontroli, powiedz sobie stop. Obojętne, czy powiesz to słowo głośno, czy też po cichu do siebie; powiedz STOP! Możesz się wyćwiczyć w kontrolowaniu zamartwiania się, kiedy nauczysz się zatrzymywać myśli wymykające się spod kontroli. Będziesz mogła wtedy wypełnić głowę pozytywnymi myślami, tak by zmartwienia nie miały już miejsca.

Zaakceptuj niepewność

Musisz porzucić ideę mówiącą, że możesz wszystko kontrolować. Życie pełne jest niewiadomych i musisz postarać się zaakceptować fakt, że nie wszystkiemu możesz zaradzić. Na przykład zamartwianie się, że twój samochód się zepsuje w drodze na ważne spotkanie, nie zmieni niczego, bez względu na to, czy samochód rzeczywiście się zepsuje, czy też nie. Tak więc martwienie się o to jest zupełnie bezowocne.

Zwolnij trochę

Powszechnym objawem chronicznego zamartwiania się jest potrzeba rozwiązania wszelkich problemów natychmiast. Osoby cierpiące na tę przypadłość wstają rano i od razu wszystko naprawiają, nie skupiając się bardziej na czymkolwiek. Zwolnij i zajmuj się jedną sprawą naraz. Danie sobie kilku dni czasu na rozwiązanie wszystkich problemów w niczym ci nie zaszkodzi.

Ciesz się tym, co tu i teraz

Osoby, które bez przerwy się martwią, spędzają bardzo wiele czasu myśląc o tym, co może się zdarzyć. Omijają to, co dzieje się teraz. Skup się na tym, co robisz teraz i zostaw zamartwianie się na wspomniany wcześniej wyznaczony przez ciebie czas. Prawdopodobnie omija cię tyle wspaniałych doświadczeń, ponieważ twój umysł jest wciąż gdzie indziej. Spróbuj więc skupić umysł na tym, co dzieje się w tej chwili, tu i teraz.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama