Reklama

Jak kupować na promocjach?

Polacy lubią wszelkie zakupowe okazje, zwłaszcza promocyjne obniżki cen. Rzeczywiście, wtedy kupujemy najwięcej – głównie ubrania, buty, perfumy, kosmetyki, urządzenia elektroniczne i nowoczesne AGD. Ale obniżki cen towarów to nie jedyne chwyty sprzedawców, na jakie się łapiemy. Jak nie dać się wkręcić w zbędny zakup?

Reklama

Gratisy

„Gratisy”, czyli przy zakupie jakiegoś produktu dostajemy coś za darmo (np. kupując szampon, otrzymujemy w pakiecie małe opakowanie odżywki do włosów) albo – przy zakupie na przykład dwóch produktów, trzeci dostajemy... za pół ceny albo symboliczną złotówkę.

Eksperci radzą: w rzeczywistości za taki „prezent” albo musimy zapłacić (bo jest wliczony w cenę produktu, który kupujemy), albo okazuje się, że zakup towaru bez upominku jest znacznie bardziej opłacalny.

Największe obniżki cen

Porównujmy ceny tych samych produktów w różnych sklepach. Nieprawdziwe są często hasła reklamowe: „Nasze promocje są najatrakcyjniejsze”, „Ostatnie dni wyprzedaży” itp.

Eksperci radzą: często okazuje się, że tylko część towaru jest objęta promocją. Lepiej więc się upewnić, czy aby nie przepłacamy.

Brak możliwości reklamowania towaru z wyprzedaży

Niezgodne z prawem są informacje typu „towar wyprzedażowy nie podlega reklamacji”. Takie hasła nie mają mocy prawnej, bo obniżenie ceny z powodów handlowych nie pozbawia klienta prawa do reklamacji rzeczy kupionej po niższej cenie (chyba że obniżono ją z powodu wady, o której klient został poinformowany).

Odpowiedzialność sklepu za sprzedaną rzecz trwa 2 lata od daty zakupu i w tym terminie można ją reklamować. Sprzedawca ma obowiązek odpowiedzieć na reklamację w ciągu 14 dni. Jeśli nie odpowie, to znaczy, że ją uznał (art. 561 za znaczkiem 5 i 568 § 1 k.c.).

Zawyżone ceny sprzed promocji

Sprzedawcy podają często nieprawdziwe ceny towarów, a nawet oferują w promocji wyroby po cenie identycznej... jak sprzed okresu promocji.

Eksperci radzą: warto być dociekliwym i sprawdzać ceny w innych sklepach, żeby nie dać się wprowadzić w błąd.

Niższa cena na półce, wyższa w kasie

Niestety, zdarzają się różnice w cenach podanych przy towarze z tymi zakodowanymi w kasie, w czytniku, a nawet z tymi w gazetkach reklamowych.

Eksperci radzą: cena podana na półce lub na metce jest obowiązującą. Gdyby się okazało przy kasie, że trzeba zapłacić więcej, klient ma prawo kupić ten produkt po takiej cenie, jaka była podana na półce.

O innych, nie zawsze uczciwych trikach sprzedawców, i sposobach reagowania na nie, można się dowiedzieć na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: www.uokik.gov.pl

Telefon za kilka złotych

To może być fikcja. Często bywa tak, że to klient musi spłacić faktyczną cenę aparatu, bo jest ona ukryta w abonamencie, który zwykle jest podwyższony.

Eksperci radzą: jeżeli operator reklamuje, że ma promocję na telefony, to aby być uczciwym powinien obniżyć nie tylko cenę aparatu, ale również abonament.

Nielimitowany internet... z limitem

Chodzi o sytuację, gdy operator zapewnia, że internet będzie bez limitu, a mimo to po pewnym czasie jego prędkość znacznie spada z uwagi na ... przekroczenie limitu danych.

Eksperci radzą: trzeba wypytać operatora, czy przez cały okres umowy ta prędkość będzie na stałym poziomie, jak w ofercie.

Darmowe konto

Czasem to teoria. W bezpłatnym rachunku bankowym nie może być opłat za jego prowadzenie, obsługę karty debetowej, krajowe przelewy internetowe, wypłaty z bankomatów.

Eksperci radzą: sprawdzajmy, pod jakimi warunkami konto jest darmowe (np. bank żąda, by były regularne wpływy na konto lub zakupy kartą). Należy więc wypytać o szczegóły i wybrać takie konto, które spełni nasze oczekiwania.

Bezpłatne porady prawne dla konsumentów

800-889-866 – bezpłatna infolinia konsumencka: prawnicy odpowiadają na pytania konsumentów, np.: jak skutecznie złożyć reklamację w sklepie, jak rozwiązać umowę z usługodawcą lub w jaki sposób dochodzić swoich praw klienta. Infolinia jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-17.00.

Rzecznik praw konsumentów. Należy pytać o niego w starostwie powiatowym lub w urzędzie miasta w swojej miejscowości. Telefony do rzeczników można znaleźć także na stronie: www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php. Do zadań rzecznika należy m.in.: zapewnienie bezpłatnego poradnictwa w zakresie ochrony praw konsumentów i występowanie do sprzedawcy w imieniu konsumenta.

Federacja Konsumentów. Można zwrócić się osobiście lub telefonicznie do oddziału federacji, (są w 48 miastach na terenie Polski). Telefony na stronie: www.federacjakonsumentow.org.pl, 801-900-853

Centrum Informacji Konsumenckiej. Tu można dzwonić w sprawach dotyczących umów z operatorami (np. jeśli operator nie uznał reklamacji). Szczegóły na stronie: www.cik.uke.gov.pl.

Arbiter bankowy. Pomoże w razie problemów i sporów z bankiem. Jeśli bank nie uznaje słusznej reklamacji, można złożyć skargę do arbitra bankowego. Wniosek trzeba opłacić (50 zł). Szczegóły, jak napisać taki wniosek, znajdziemy na stronie Związku Banków Polskich: www.zbp.pl

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama