Reklama

Jak wykonać makijaż powiększający oko?

Wiele kobiet korzysta z magii makijażu, by podkreślić swoją urodę. Szczególną uwagę przykładają do oczu, chcąc optycznie je powiększyć i pogłębić spojrzenie. Nie każda może bowiem pochwalić się dużymi, sarnimi oczami. Istnieją jednak sztuczki, dzięki którym oko będzie wydawać się większe i bardziej otwarte. Wystarczy trzymać się kilku zasad. Jak wykonać makijaż powiększający oko?

Na czym polega makijaż powiększający oko?

Dzięki prostym trikom makijażowym można optycznie powiększyć i otworzyć oczy oraz wydobyć z nich głębię. Taki makijaż wcale nie musi być skomplikowany, wystarczy, że jedne partie rozjaśnimy i rozświetlimy jaśniejszymi kosmetykami, a drugie przyciemnimy i zmatowimy cieniami w brązowym i czarnym kolorze. Do wykonania takiego makijażu potrzebne będą podstawowe kosmetyki, takie jak baza, cienie do powiek, kredka do brwi, korektor, kredka do oczu, tusz do rzęs i ewentualnie sztuczne rzęsy. Do makijażu powiększającego oczy najlepiej wykorzystać cienie w kolorze beżowym i brązowym. Ważne, by granice nałożenia cieni były rozmyte, blendowanie odbywało się ku górze i unosiło optycznie nieruchomą części powieki, a odpowiednie partie należy rozświetlić.

Jak powiększyć oczy makijażem?

Zacznij od brwi

Przy makijażu powiększającym oko nie możemy zapomnieć o brwiach. Ich podkreślenie sprawi, że oko będzie wydawać się większe. Brwi powinny być widoczne z daleka, ale ich kolor nie może być za ciemny i zbyt intensywny. Skóra między włoskami brwi musi być dalej widoczna. Jeśli mamy grube brwi, odległość między nimi a ruchomą częścią powieki jest niewielka, ważne jest, by nie zaczesywać włosków na dół. Należy skupić się na górnej linii brwi, a włoski od dołu zaczesać do góry, a wtedy powierzchnia oka się zwiększy. Aby unieść brwi, można również wyczyścić ich dolną linię korektorem, wykonując miękką kreskę. Najlepiej robić to małym pędzelkiem, aby linia nie była zbyt ostra i nie zwracała na siebie uwagi.

Nałóż bazę i beżowy cień do powiek

Gdy brwi będą już podkreślone, należy nałożyć na całą powiekę bazę pod cienie. Robimy to zarówno na ruchomej części powieki, jak i ponad nią, gdzie będą nałożone cienie. Baza zapewni trwałość makijażu i zapobiegnie osypywaniu się cieni. Następnie nakładamy na łuk brwiowy matowy, beżowy cień, aby ułatwić blendowanie cieni. Kolejnym krokiem będzie nałożenie na górną powiekę jasnego cienia w kolorze kremowym lub beżowym, najlepiej satynowego lub opalizującego. Nakładamy go na 2/3 ruchomej powieki, zaczynając od wewnętrznego kącika. Robimy to aż do załamania powieki.

Otwieranie oka

Następny krok to konturowanie oka chłodnymi, ciemniejszymi cieniami. Aby powierzchnia oka wydawała się większa, należy aplikować jasnobrązowy cień powyżej załamania powieki - do połowy obszaru między załamaniem a brwią. Cień rozcieramy zarówno w stronę zewnętrznego kącika oka, jak i w kierunku brwi. Dzięki temu wydłużymy oko do zewnątrz i otworzymy je nad źrenicą. Pamiętajmy, by nie aplikować cienia na ruchomą powiekę, na której mamy jasny cień. Robimy to jedynie powyżej oczodołu. Na zewnętrzny kącik oka nakładamy jeszcze ciemniejszy, brązowy cień. Tym samym zaakcentujemy zewnętrzną krawędź oka. Granice najciemniejszego cienia należy dokładnie rozblendować. Takie płynne przejścia między różnymi odcieniami stworzą efekt trójwymiarowości makijażu i nadadzą spojrzeniu głębi.

Malowanie dolnej powieki

Błędem w malowaniu dolnej powieki jest nakładanie cienia blisko linii rzęs, aż do wewnętrznego kącika i w dodatku bez żadnego roztarcia. Przez to będzie się wydawać na o wiele mniejsze, wręcz przymrużone. Cień na dolnej powiece najlepiej nałożyć nieco niżej niż przy linii rzęs, aby obszar oka był większy. Aplikujemy go puchatym pędzelkiem i rozcieramy, aby uzyskać efekt przydymienia. Cień należy nakładać jedynie do połowy powieki, a nie do wewnętrznego kącika. Taka technika otworzy oko i optycznie je powiększy.

Rozświetlanie wewnętrznego kącika oka

Wewnętrzny kącik oka należy rozświetlić perłowym cieniem w kolorze beżu lub bieli (jaśniejszym niż ten na ruchomej powiece). Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, cień można rozetrzeć aż do połowy powieki. Gdy na pędzelku będzie już mniej cienia, należy dobrze rozblendować krawędzie.

Kreska na oku

Przed wytuszowaniem rzęs warto przyciemnić górną linię rzęs, robiąc kreskę. Nie musimy robić jej na całej długości oka, wystarczy, że będzie obejmowała zewnętrzny kącik. Rysujemy ją cieniem nałożonym na pędzelku w miejscu, gdzie łączą się ze sobą górna i dolna powieka i delikatnie podkreślamy linię rzęs do połowy powieki. Przy otwartym oku zaznaczamy punkt powyżej zewnętrznego kącika i od tego miejsca ciągniemy kreskę po całej długości powieki. Dzięki kresce wydłużymy oko i podniesiemy zewnętrzny kącik do góry. Gdy na pędzelku zostanie nam już niewiele cienia, możemy nim optycznie obniżyć linię rzęs na dolnej powiece. Robimy do kilka milimetrów poniżej linii rzęs i rozcieramy puchatym pędzlem.

Rozświetlanie pozostałych partii

Aby jeszcze bardziej powiększyć oko, warto nałożyć jasny cień (ten sam co do wewnętrznego kącika) pod załamaniem brwi, czyli na łuku brwiowym. Można również użyć cielistej kredki na linii wodnej na dolnej powiece, a oko będzie wydawać się jeszcze większe.

Podkreślanie rzęs

Na koniec należy podkreślić rzęsy. Powinny być maksymalnie wydłużone, podkręcone i pogrubione. Dobrym patentem jest użycie zalotki, która wydobędzie skręt rzęs, a następnie należy dokładne je wytuszować. Dolne rzęsy najlepiej malować od sztucznie namalowanej dolnej powieki, a nie od samej linii rzęs. Aby uzyskać jeszcze bardziej spektakularny efekt, warto przykleić sztuczne rzęsy, czy to na jednym pasku, czy w kępkach. Oko będzie wydawać się o wiele większe. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama