Reklama

10 kosmetycznych porad Marilyn Monroe

Marilyn Monroe jest niepodważalną ikoną mody. Była naturalnie piękna i czarująca. Uwodziła wyglądem, tańcem, śpiewem i temperamentem. Jej doskonały wygląd to również zasługa osobistego makijażysty. Oto 10 kosmetycznych porad Marilyn Monroe.

Reklama

Aby usta wydawały się pełniejsze, makijażysta Marilyn Monroe nakładał na nie 5 różnych odcieni szminek i błyszczyków, uzyskując w ten sposób wielowymiarowy efekt: ciemne odcienie czerwieni w zewnętrznych okolicach ust, a jaśniejsze na środku. W załamaniu ust (łuk Kupidyna) oraz na środku dolnej wargi dodawał odrobinę rozświetlacza. Kilka warstw szminek oraz błyszczyk sprawiały, że usta Marilyn wyglądały wspaniale i zmysłowo.

Aby nadać skórze Marilyn blasku pod podkład nakładał wazelinę. Dzięki temu przed kamerą wyglądała niezwykle świeżo.

Aktorka nakładała także w zewnętrznym kąciku oka sztuczne rzęsy, aby powiększyć swoje oczy. Następnie nakładała kilka warstw tuszu do rzęs, co sprawiało, że wyglądały one perfekcyjnie!

Aby podkreślić kształt twarzy, makijażysta Marilyn Monroe stosował kilka tricków: aby poszerzyć górną część twarzy, używał rozświetlacza. Tego samego produktu używał, aby podkreślić łuk brwiowy, co pomagało poszerzyć jej czoło. Następnie konturował dolną część twarzy ciemniejszymi odcieniami pudru, aby optycznie zmniejszyć linię żuchwy i wyszczuplić twarz.

Whitey (makijażysta Marilyn Monroe) używał różu, aby skrócić i nadać kształt nosa Marilyn. Używał go także do podkreślenia jej kości policzkowych. Nakładał odrobinę różu na czubek nosa, a następnie w to miejsce aplikował wazelinę i puder, aby nos wyglądał na krótszy.

Aby poszerzyć oczy Marilyn, obrysowywał je czarną lub brązową kredką. Zaczynał od wewnętrznych kącików, a następnie przesuwał się do zewnętrznych kącików.

Używając miękkiej brązowej kredki, makijażysta rysował malutki cień na końcu dolnej linii rzęs, aby wydawało się, że cień dawany jest przez jej górne rzęsy. Dzięki temu zabiegowi Marilyn wyglądała uwodzicielsko i wyróżniała się. Zabieg ten pozwalał także na otworzenie jej oczu. Przerwa między kreską zrobioną na górnej powiece i „cieniem” na dolnej linii rzęs wypełniona była białą kredką, aby nadać Marilyn perfekcyjnego wyglądu.

Rozświetlenie oczu polegało na nałożeniu rozświetlacza w wewnętrznych kącikach oczu, na kości skroniowej i pod oczami.

Aby stworzyć cień w załamaniach oczu Marilyn, jej powieki aż do brwi, pokrywane były najpierw kremowym białym cieniem, a następnie w załamaniu oka po zewnętrznej stronie nakładany był przydymiony brązowy cień (lub srebrny czy niebieski). Nadawało to jej oczom elegancji i głębi.

Marilyn używał różowego lub koralowego różu, dzięki czemu zawsze wyglądała świeżo.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama