Reklama

Proteza czy mostek – co wybrać?

Niestety, choć bardzo byśmy chcieli, nasze zęby prawdopodobnie nie zachowają się w komplecie do późnej starości. Na skutek różnego rodzaju wypadków lub chorób, część z nich polegnie w boju i zostanie usunięta. Nie ma się jednak czym przejmować. Dzięki nowoczesnej protetyce możliwe jest zachowanie pięknego uśmiechu, aż do późnych lat. Ale co wybrać? Protezę czy mostek? Tego dowiesz się z dalszej lektury.

Reklama


Kiedy wystarczy mostek, a kiedy jest konieczna proteza?


Wszystko zależy od tego, w jakim stanie jest nasze uzębienie. Ocenia je stomatolog. Generalnie, żeby zastosować most, potrzebne są własne zęby, które otaczają lukę. One będą stanowiły filary, dlatego muszą mieć mocną kość, odpowiednią wytrzymałość, zdrowy korzeń. Pomiędzy nimi mocuje się przęsło, które wypełnia lukę. Jeśli jednak kość zębów otaczających jest słaba, mamy poważne zmiany w korzeniu lub liczba brakujących zębów jest zbyt duża, rozwiązaniem jest proteza. Może być częściowa, gdy brakuje kilku zębów lub całkowita – zastąpi nam całe uzębienie.

Czy to prawda, że przy założeniu mostków trzeba zniszczyć zęby?


W pewnym sensie zdrowe zęby, które mają być filarami mostu, trzeba „zniszczyć”. Są one szlifowane tak, żeby można było nasunąć na nie korony protetyczne. Ale dzięki temu zabiegowi ząb po założeniu korony uzyskuje idealne wymiary i możliwe jest zamocowanie mostu.

Czasem można utwierdzić most bez szlifowania, to tzw. mosty adhezyjne (adhezja znaczy przyleganie). Uzupełniają one braki wyłącznie pojedynczych zębów i to raczej z przodu. Przeciwwskazaniem do ich wykonania są wady zgryzu i niekontrolowane zgrzytanie zębami (bruksizm).

Na jak długo może wystarczyć nam most?


Może służyć przez wiele lat, nawet do końca życia. Średni okres trwałości to 15-25 lat. Zdarza się, że most wypada lub ulega obluzowaniu. Powodem bywa wada zgryzu, zgrzytanie zębami lub próchnica. Na trwałość mostu zdecydowanie wpływa też higiena jamy ustnej.

Czy wszystkie protezy są takie same, a może są lepsze i gorsze?

Są protezy częściowe szkieletowe i osiadające, czyli akrylowe. Te pierwsze dzięki swojej budowie stabilnie opierają się na zębach naturalnych. Równomiernie obciążają wszystkie zęby. Są bardziej komfortowe w noszeniu. Proteza akrylowa gorzej się trzyma w buzi. Osiada (leży) na dziąsłach. To powoduje przeciążenie kości szczęki i w efekcie przyspiesza ich zanik.

Jak czyścić i przechowywać „trzecie zęby”?


Po każdym posiłku warto bieżącą wodą przepłukać protezę, zaś wieczorem wyczyścić ją szczoteczką i pastą do protez. Raz na tydzień dezynfekujemy ją przez kwadrans (służą do tego specjalne tabletki rozpuszczalne w wodzie). Umytą protezę przechowujemy w pudełku, nigdy w wodzie!

Co za darmo, a za co trzeba zapłacić


Mosty nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a ich cena jest uzależniona od ilości zębów, które most ma uzupełniać i materiału, z którego jest wykonany. Ceny zaczynają się od 1000 zł.

Protezę akrylową (osiadającą) możemy wykonać w ramach ubezpieczenia. Przysługuje nam proteza całkowita lub częściowa pod warunkiem, że brakuje nam co najmniej 5 zębów w szczęce (góra) i/lub co najmniej 5 zębów w żuchwie (dół). Taką protezę możemy zrobić bezpłatnie raz na 5 lat – ograniczenie nie dotyczy osób po chirurgicznym leczeniu nowotworów.

Naprawa zniszczonej lub uszkodzonej protezy (plus zrobienie wycisku) należy nam się raz na dwa lata.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama