Reklama

Ubrania po praniu brzydko pachną? Wyczyść pralkę!

Jednym ze sprzętów, które na co dzień znacznie ułatwiają życie, ale bardzo lubią się psuć, jest pralka. Uszkodzenia mechaniczne i niewłaściwe użytkowanie to najczęstsza diagnoza, którą słyszą właściciele niesfornych maszyn. Niektóre awarie bezdyskusyjnie potrzebują ręki specjalisty. Kiedy jednak problem stanowi to, że pralka nie dopiera ubrań i te zamiast pachnieć świeżością mają brzydki zapach pleśni, możemy go rozwiązać samodzielnie.

Reklama

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest bowiem brud, który gromadzi się w częściach pralki trudnych do wyczyszczenia. Aby się go pozbyć potrzebujemy tylko dwóch składników: octu i wybielacza. Należy jednak pamiętać, że tych produktów nigdy nie używamy jednocześnie. Ich połączenie tworzy toksyczną i niebezpieczną dla zdrowia mieszankę. Kiedy jednak stosowane są zgodnie z zaleceniami, działają cuda w kwestii czyszczenia pralek.

Najpierw należy wymieszać odrobinę wybielacza z taką samą ilością ciepłej wody. Mieszanki tej używamy do czyszczenia wszystkich dostępnych części pralki, m.in. dozownika na proszek, bębna. Możemy je spryskać lub wyczyścić za pomocą szmatki. Wybielacz pozostawiamy na pół godziny. Następnie ustawiamy pralkę na najwyższą temperaturę i włączamy pranie (z pustym bębnem, bez ubrań).

Kiedy wybielacz zostanie usunięty, do pralki wlewamy ocet (ok. 2 litry). Ponownie ustawiamy opcję najwyższej temperatury i włączamy pranie. Czyszcząc pralkę w ten sposób co kilka tygodni, zapewnimy jej dłuższą żywotność i będziemy cieszyć się świeżym i pachnącym praniem. Zaoszczędzimy też sporo pieniędzy na naprawach.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama