Reklama

Największe siedliska bakterii w domu i w pracy

Wirusy, bakterie i grzyby otaczają nas z każdej strony. Stykamy się z nimi w pracy, komunikacji miejskiej, sklepach, a także w parkach i w domu. Drobnoustroje występują w pożywieniu, wodzie, powietrzu, kurzu, po prostu wszędzie. W zdecydowanej większości nam nie zagrażają, ponieważ nasz układ immunologiczny doskonale radzi sobie z ich zwalczaniem, wykształca na nie odporność już od najmłodszych lat. Dlatego lekarze i specjaliści przestrzegają przed zbyt sterylnymi warunkami w domu, które nie pozwalają dzieciom "oswoić się” z drobnoustrojami. Niestety, równie szkodliwy jest brak higieny i zbyt rzadkie mycie rąk, szczególnie po korzystaniu z miejsc publicznych. Wiele osób uważa, że największym siedliskiem zarazków i bakterii są publiczne toalety czy uchwyty w środkach komunikacji miejskiej. Często nie zdajemy sobie sprawy, że skupisko groźnych drobnoustrojów wywołujących choroby znajduje się w naszym najbliższym otoczeniu i że sami przyczyniamy się do jego powstawania. Gdzie znajduje się najwięcej bakterii i co zrobić, by nie dopuścić do ich namnażania się?

Reklama

Gąbka do mycia naczyń

Ze względu na swoją porowatą strukturę i zgromadzoną wilgoć gąbka do mycia naczyń w krótkim czasie staje się siedliskiem bakterii. Pozostają w niej mikroresztki pożywienia po myciu naczyń. Mogą być one bardzo groźne dla organizmu i np. wywoływać zatrucia pokarmowe. Ważne jest, aby po każdym użyciu umyć gąbkę w płynie, wypłukać ją i dokładnie wycisnąć, by jak najszybciej wyschła. Dobrym sposobem na pozbycie się drobnoustrojów jest włożenie wilgotnej gąbki na około minutę do mikrofalówki. Skuteczne jest także zamoczenie jej na noc w misce z octem, a następnie wysuszenie. W przeciwnym razie gąbkę powinno się wymieniać przynajmniej raz na tydzień.

Deska do krojenia mięsa

Do krojenia surowego mięsa nie powinno się używać drewnianych desek. Posiadają one szczeliny, w których gromadzą się resztki mięsa. W ten sposób szybko dochodzi do namnożenia się drobnoustrojów, w tym groźnej dla naszego zdrowia bakterii E. coli. Dlatego zaleca się używanie desek plastikowych, które można myć w zmywarce. Ważne jest też, aby jednej deski używać do krojenia mięsa i ryb, a innej do chleba, owoców czy warzyw.

Zlewozmywak

Do zlewu trafiają resztki jedzenia (także surowego mięsa), które w szybkim czasie, w kontakcie z ciepłą wodą prowadzą do namnażania się drobnoustrojów. Dlatego zlew powinno się dezynfekować każdego dnia, na przykład przy pomocy sody oczyszczonej.

Telefon komórkowy

Badania wykazały, że telefon komórkowy jest ogromnym siedliskiem bakterii. Wszystko dlatego, że wciąż dotykamy urządzenia – podróżując komunikacją miejską, dotykając klamek w publicznych miejscach, robiąc zakupy w sklepie czy przygotowując i spożywając posiłki. W ten sposób przenosimy na telefon drobnoustroje z różnych miejsc. Na urządzeniu pozostaje także nasz naskórek i pot. W połączeniu z ciepłem emitowanym przez telefon daje to bakteriom idealne warunki do rozwoju. W dodatku, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia, nie czyścimy naszych smartfonów, co tylko pogarsza sprawę.

Klawiatura komputera

Badania dowiodły, że klawiatura komputera jest bardziej zanieczyszczona drobnoustrojami niż deska sedesowa. Wszystko dlatego, że toaletę myjemy stosunkowo często, natomiast o dezynfekcji przedmiotów codziennego użytku zwyczajnie zapominamy. Na klawiaturze pozostają więc drobnoustroje, które przenosimy na nie z różnych miejsc, takich jak komunikacja miejska, sklep czy toaleta.

Suszarka do rąk

W publicznych toaletach, także w pracy, często korzystamy z suszarki do rąk. Urządzenie wydaje się bardzo higieniczne, bo nie musimy go dotykać. Jednak ostatnie badania nie pozostawiają wątpliwości – w suszarkach gromadzą się drobnoustroje, które w ciepłych i wilgotnych warunkach szybko się rozwijają, a następnie osadzają na naszych dłoniach. Podmuch powietrza z suszarki rozpyla też bakterie w całej toalecie. Wśród nich mogą się znajdować groźne E.coli, bakterie kałowe, a nawet salmonella, zwłaszcza jeśli ktoś niedokładnie umył ręce i dotknął suszarki. O wiele bardziej higieniczne jest wycieranie rąk do sucha przy użyciu papierowego ręcznika.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama