Reklama

Jak używać płynu do płukania tkanin? Pomyłki to nasz chleb powszedni

W dobie pralek automatycznych, które można uruchomić jednym przyciskiem lub nawet z poziomu smartfona, wydaje się, że o robieniu prania wiemy wszystko. W dodatku nasz udział w całym przedsięwzięciu ogranicza się głównie do włożenia rzeczy do pralki i ich wyciągnięcia po skończonym cyklu. Nadal jednak notorycznie popełniamy błędy w kwestii środków piorących, zwłaszcza płynu do płukania. Co robić w celu ich uniknięcia i na co zwracać uwagę, by zarówno pralka, jak i rzeczy po praniu służyły nam długo?

  • Liczne detergenty przeznaczone do prania obiecują nam nie tylko zniewalającą czystość tkanin, ale także cudowną miękkość i zapach.
  • Ważne jest, by prawidłowo ich używać. Wiele błędów popełnianych jest podczas korzystania z płynu do płukania tkanin.
  • Jego nadmierna ilość może negatywnie wpłynąć na stan odzieży i pralki.

Po co używać płynu do płukania tkanin?

Mimo że niektórzy twierdzą, że stosowanie wyłącznie proszku lub płynu do prania jest w zupełności wystarczające, butelki z płynem do zmiękczania tkanin obecne są w wielu łazienkach. Produkt ma inne zastosowanie niż piorące detergenty, których zasadniczym celem jest usuwanie zabrudzeń. Oprócz zmiękczania włókien i nadawania ubraniom przyjemnego zapachu spełnia jeszcze inne funkcje. Jak działa płyn do płukania?

Reklama

  • Redukuje zjawisko elektryzowania się materiałów.
  • Ogranicza deformacje i mechacenie ubrań.
  • Z racji tego, że płyn zmiękczający wnika głęboko we włókna, wypiera wodę - to z kolei skutkuje krótszym czasem suszenia prania.
  • Używanie detergentu ułatwia również prasowanie.
  • Świeży zapach po zastosowaniu płynu do zmiękczania potrafi utrzymać się naprawdę długo. Ubrania wyjęte z szafy sprawiają więc wrażenie, jakby były dopiero co prane.

Wszystkie te właściwości się nam przysłużą, lecz konieczne jest pamiętanie o kilku warunkach i zasadach prawidłowego stosowania płynu do zmiękczania tkanin.

Rozpuść w wodzie i namocz skarpetki. Zachwycą śnieżną bielą

Gdzie wlać płyn do płukania?

Dopiero zaczynasz życie na własny rachunek i stajesz przed koniecznością samodzielnego robienia prania? Wcześniej nie korzystałeś z płynów do zmiękczania tkanin? A może kupujesz nowe urządzenie i chcesz mieć pewność, że będziesz używać wszystkich jego funkcji zgodnie z przeznaczeniem? Niezależnie od okoliczności, upewnij się, że wybierasz dobrą przegrodę na płyn do płukania.

  • W pralkach automatycznych jest oznaczona symbolem kwiatka. To ważne, ponieważ sprzęt sam decyduje, na jakim etapie dodawać poszczególne detergenty. Pamiętaj, że znak "I" wskazuje na to, gdzie wsypać proszek do prania wstępnego, a "II" do prania zasadniczego.
  • W pralkach półautomatycznych brakuje systemu dozowania detergentów. Jeśli chcesz prawidłowo użyć płynu do zmiękczania, wlej go podczas ostatniego płukania.
  • Prania ręcznego wymagają najbardziej delikatne części garderoby. W jego przypadku nadal możesz użyć pachnącego środka, lecz musisz zrobić to uważnie. Do miski z wodą wlej odmierzoną ilość detergentu, wymieszaj i dopiero wtedy zanurz tkaninę. Zostaw na 10 minut, następnie delikatnie wyciśnij (o ile informacja na metce tego nie zabrania) i pozostaw do wysuszenia.

Ważne: Nigdy nie wylewaj płynu do płukania bezpośrednio na ubrania. Może to skutkować odbarwieniem i zniszczeniem materiału.

Do czego można użyć wody z suszarki bębnowej? O tych zastosowaniach nie masz pojęcia

Dlaczego płyn do płukania zostaje w szufladzie?

Przyczyny są różne. Płyn lub jego resztki w szufladzie mogą świadczyć o awarii pralki. Bywa to wynikiem uszkodzonego elektrozaworu lub pękniętego czy zablokowanego węża odpływowego. Najczęściej jednak powody są bardziej prozaiczne.

Płyn do płukania zostaje w szufladzie pralki, ponieważ jest go za dużo. Zawsze kieruj się proporcjami zalecanymi przez producenta. Regularnie czyść komorę na detergenty. Pozostałości płynów i proszków również blokują efektywne pobieranie nowej porcji produktu zmiękczającego.

Od przybytku głowa boli

Do najczęstszych błędów podczas stosowania płynu do płukania należy używanie go w zbyt dużych ilościach. Nie warto wlewać go "na oko". Nie tylko może zaburzać działanie pralki, jak już zostało wspomniane, ale mieć też inne przykre konsekwencje.

Jego nadmiar powoduje, że zapach, który unosi się z ubrań, jest zbyt mocny i drażniący. Ból głowy, a także świąd i wysypka na skórze są tego fatalnymi skutkami. Co więcej, garderoba może wydawać się nieprzyjemna i "kleista" w dotyku.

Najczęstszy błąd podczas prania ręczników

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że płynu do zmiękczania nie należy dodawać, jeśli planujemy pranie ręczników. Wielu z nas wydaje się, że to oczywisty wybór, ponieważ otulenie się miękkim i pachnącym ręcznikiem to najmilszy sposób na zakończenie kąpieli. Nic bardziej mylnego!

Używanie płynu do płukania sprawia, że ręczniki tracą chłonność. Pozbawione są więc swojej najważniejszej funkcji i wymagają szybkiej wymiany na nowe. Dużo lepszym pomysłem jest pranie ręczników z octem. Choć jego aromat jest daleki od zachęcającej morskiej bryzy czy nut kwiatowych, produkt doskonale usuwa z włókien resztki detergentów. Ręczniki odzyskują miękkość. Jeśli obawiasz się octowego zapachu, możesz połączyć go z kilkoma kroplami ulubionego olejku eterycznego.

Polecamy:

Rzeczy śmierdzą po wyjęciu z pralki? Mama Chemik podaje powód

Niekorzystny sposób suszenia prania. Licz się z przykrymi konsekwencjami

INTERIA.PL
Powiązane porady

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Reklama