Reklama

Jak szybko umyć okna?

W opinii wielu z nas mycie okien nie wiążę się z przyjemną czynnością, tylko koniecznym obowiązkiem, który trzeba od czasu do czasu wykonać. Choć zima czasami nas nie rozpieszcza i na zewnątrz są ujemne temperatury, niewielu chce się podejmować tego obowiązku. Jeśli są w miarę czyste i udało nam się doczyścić je np. jesienią, nie ma potrzeby się tego podejmować teraz. W wypadku, gdy są pokryte one warstwą brudu, warto się zastanowić, czy nie umyć ich zimą. Nie tylko pozwolą na lepszy dostęp do promieni słonecznych (których zimą jest niewiele), to pozwoli wykryć również usterki doprowadzające do utraty ciepła wewnątrz i drenowania domowego budżetu, który trzeba przeznaczyć na ogrzewania. Podpowiemy, jak szybko umyć okna, na co należy zwrócić uwagę, a także jak zaoszczędzić trochę pieniędzy.

Czy mycie okien zimą jest konieczne?

Jeśli udało nam się okna umyć jesienią, to nie zawsze zabieg trzeba powtarzać zimą. Niestety zdarza się, że deszcz tworzy nieestetyczne smugi na szybach, a także pokryte są grubą warstwą pyłu nagromadzoną wskutek zanieczyszczeń powietrza. Wtedy warto zastanowić się na ich umycie, ale należy wcześniej zwrócić uwagę na warunki panujące na zewnątrz. Ważne są również środki, którymi posłużymy się do mycia, gdyż zimą mogą one nie wystarczyć.

Jaką pogodę wybrać do mycia okien?

Choć w ciągu ostatnich kilku lat trudno jest spotkać ujemne temperatury zimą, to niekiedy się zdarzają. Mycie okien na mrozie może skutkować gwałtownym wychłodzeniem pomieszczeń, być szkodą dla doniczkowych roślin, a także stanowić zagrożenie dla zdrowia domowników. Dlatego najlepiej wybierać dni, kiedy panuje odwilż – ułatwi też ona mycie szyb i ram. Warto się zabrać to tego wczesnym rankiem i popołudniem (przed zmrokiem), gdyż promienie słoneczne skierowane bezpośrednio na szyby mogą spowodować powstanie trudnych do pozbycia się smug.

Co zrobić, kiedy trzeba okna umyć w mrozie?

Jeśli trzeba umyć okna zimą, tradycyjne środki mogą nie wystarczać. Dlaczego? Gdyż podczas ujemnej temperatury woda i płyny do mycia szyb mogą zamarznąć, co spowoduje, że szyby pokryją się warstwą szronu. Co zatem warto wykorzystać? Zmotoryzowani mogą sięgnąć po zimowy płyn do spryskiwaczy, który zamarza dopiero w bardzo niskiej temperaturze i z powodzeniem zastąpi zwykły detergent do mycia szyb. Jeśli nie masz go pod ręką wykorzystaj nawilżane chusteczki lub skorzystaj z ekologicznego środka myjącego. Stwórz roztwór ciepłej wody i octu spirytusowego (2:1) – specyfik obniża temperaturę zamarzania wody, dlatego nie utworzy się na nich szron. Wypróbuj dodać do wody również inne specyfiki, takie jak gliceryna lub denaturat.

Patenty na mycie szyb od zewnątrz

Jeśli nie chcemy nadmiernie wyziębiać mieszkania, warto umyć okna przynajmniej od wewnątrz. To pozwoli rozjaśnić choć trochę pomieszczenie, a tym samym je odświeżyć. Z pomocą przychodzą popularne środki czyszczące, ale sięgnąć po ekologiczne preparaty, które można wykonać samemu. Ramę można umyć pastą wykonaną z odrobiny wody i sody oczyszczonej, która błyskawicznie usunie brud oraz nada połysku białym, plastikowym ramom. A jak sprawić, żeby szyby błyszczały? Wystarczy odrobina wody z sokiem z jednej cytryny lub opakowaniem kwasku cytrynowego. Nie tylko usuniesz smugi i brud, ale uzyskasz gwarancję pięknego połysku.

Zwróć uwagę na kondycję uszczelek

Mycie okien to również idealny moment na sprawdzenie uszczelek ram i skrzydła okiennego. Przed umyciem, przejedź palcami wokół nich i wyczuj, czy nie przelatuje przez nie zimny powiew powietrza. Jeśli tak, to otwórz ramę, przemyj ją dokładnie wodą z detergentem i dociśnij w newralgicznych miejscach. Jeśli guma wokół sparciała, warto wymienić ją na nową. Warto również sprawdzić docisk skrzydła do ramy. Jeśli nie jest odpowiedni, wystarczy go wyregulować za pomocą dokręcenia śrub znajdujących się na zawiasach. Najlepiej do tego celu posłużyć się instrukcją, którą zamieszcza producent okien albo poprosić o pomoc fachowca.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama