Reklama

Jak wyprosić gości i nie popełnić przy tym gafy? Kilka rad

Wielu przybyszy z zagranicy podziwia nas za ogromną gościnność. Przede wszystkim dlatego, że bierzemy sobie do serca powiedzenie: „gość w dom, Bóg w dom”. Wielu gospodarzy podczas wizyt dwoi się i troi, aby zapewnić zachcianki osób, które nas odwiedzają. Niestety, wielogodzinne przygotowanie oraz biesiada mogą skończyć się zmęczeniem. Jak wyprosić gości z domu i nie popełnić przy tym gafy? Kilka wskazówek znajdziesz poniżej.

Reklama

Jak wyprosić dyskretnie gości?

Jeśli spotkanie trwa w najlepsze, a goście się zasiedzieli, próby wyproszenia ich z domu mogą być nietaktowne i źle odebrane. Dlatego, aby nie nadwyrężyć relacji, lepiej unikać nerwowego i ostentacyjnego spoglądania na zegarek, a tym bardziej wykazywać znużenia rozmową. Nie dość, że jest to wbrew etykiecie, to może sprawić, że spotkanie może okazać się ostatnim. Dlatego, aby wyjść z twarzą z niezręcznej sytuacji, należy jedynie dyskretnie zasygnalizować, że czas spotkania dobiegł końca.

Ustal ramy czasowe

Nie ma nic gorszego, kiedy długo oczekiwani gości spóźniają się. Często wina nie leży po ich stronie, bo, np. stoją w korkach albo spóźnia się jedyny autobus. Skoro wyznaczamy datę spotkania, warto czasem zasygnalizować moment jego zakończenia. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, kiedy mamy dzieci lub sąsiedzi są nadwrażliwi na dźwięki dochodzące zza ich ściany. Poza tym takie rozwiązanie pomoże uniknąć naszej niedyspozycji na drugi dzień, zwłaszcza, kiedy goście odwiedzają nas w tygodniu, a rano musimy być wypoczęci.

Ucinaj tematy

Przeważnie spotykamy się ze znajomymi po to, aby podyskutować przy wyśmienitych przystawkach i wznoszonych toastach. Dyskusje na ważne tematy mogą sprawić, że czas płynie szybciej, na nieszczęście właściciela. Jeśli chcesz zakończyć spotkanie, nie ucinaj rozmowy, ale kieruj nią tak, aby dojść jak najszybciej do puenty oraz unikaj dygresji, które mogą zacząć nowy temat. Na pytania gości wypowiadaj się rzeczowo i zdawkowo, co może zakończyć rozmowę i dać do zrozumienia znajomym, że mogą nadużywać gościnności.

Zaserwuj kawę lub herbatę

Obecnie większość spotkań powiązana jest ze spożyciem wyskokowych trunków. Oczywiście nie ma w tym niczego złego, o ile się ich nie nadużywa. Gospodarze często przejmują rolę barmanów i widząc puste kieliszki, szybko i sprawnie je napełniają. Chcąc wyprosić gości, nie należy mówić wprost, że powinni przestać pić albo nie nalewać im trunków: wystarczy w końcowym momencie zaproponować coś lżejszego, np. kawę, herbatę albo wodę mineralną. To może dać do zrozumienia, że gospodarz nie ma już ochoty na spożycie alkoholu. Oczywiście, pan lub pani domu powinni w tym momencie wypić coś niewyskokowego, dając należyty przykład.

Wykaż się troską!

Obowiązkiem gospodarza jest wykazywać się troską o swoich gości. Nie chodzi tu tylko o serwowanie dań i podawanie ich, czy obsługę napitków. Jeśli jest już późno,  warto zapytać ich o sposób powrotu do domu. Wystarczy zacząć rozmowę np. "Z której przystanku odjeżdżasz?" lub "Jak długo jedzie twój autobus?". Może to skłonić gości do tego, że stwierdzą, iż faktycznie się zasiedzieli i muszą już się zbierać. Warto pamiętać, aby nie pytać kogoś wprost, czy zamówić taksówkę, gdyż to rozwiązanie zbyt dosadne. Po transport można zadzwonić, ale dopiero wtedy, gdy gość sam o to poprosi.

"Cieszę się, że się spotkaliśmy!"

Choć czasem chciałoby się przegadać ze znajomymi całą noc,  w pewnym wieku po prostu łapie nas znużenie albo ogarnia nas senność.  W takim wypadku, gdy spotkanie się przedłuża, użyj zwrotów pożegnalnych: "cieszę się, że się w końcu spotkaliśmy" albo "mam nadzieję, że znów będzie okazja was gościć".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama