Reklama

Zmieszaj z wodą i spryskaj rośliny. Pleśń w doniczce zniknie raz dwa!

Niepokojący nalot na powierzchni ziemi roślin doniczkowych potrafi przyprawić o ból głowy. Zazwyczaj jest pierwszym objawem bardziej niepokojącego problemu, a mianowicie – rozwijającej się pleśni. Sprawdź, jakie są główne przyczyny jej powstawania, a także dowiedz się, jak wykorzystać domowe sposoby do pozbycia się problemu.

  • Pleśń w doniczce najczęściej powodują grzyby, które stopniowo ograniczają dostęp wody do korzeni.
  • To dość powszechne zjawisko, które możemy zaobserwować głównie w sezonie grzewczym, czyli jesienią i zimą.
  • Do powstania pleśni przyczynia się także źle dobrana gleba - zbyt ciężka, zbita i gliniasta.

Pleśń w doniczce - skąd się bierze?

Pleśń łatwo dostrzec nie tylko przy brzegach doniczek, ale także na całej powierzchni ziemi kwiatowej. Zazwyczaj przybiera brązową lub białą barwę, wśród której widać zarodniki. Często spotkamy się także z pleśnią, która przypomina biały puch. Początkowo pojawia się tylko na fragmencie podłoża, a na końcu atakuje całą powierzchnię.

Reklama

Z problemem pleśni w doniczkach najczęściej spotykamy się w okresie jesienno-zimowym. Jeśli szybko nie zareagujemy, może utrzymać się aż do wiosny i przyczynić do niszczenia roślin. Niedobór światła i zbyt duża wilgotność w pomieszczeniach to dwie główne przyczyny jej powstawania. Trzeciej można szukać w zbyt częstym lub nadmiernie obfitym podlewaniu, zwłaszcza po starcie sezonu grzewczego.

Sprawdź: Tani produkt z apteki działa na storczyki jak najlepsza odżywka. Rozkwitną z nową mocą

Skutki pleśni w doniczce

Zarodniki pleśni bez problemu dostrzeżemy gołym okiem na powierzchni ziemi w doniczce. Nie oznacza to jednak, że nie ma ich również wewnątrz. Jeśli przedostała się do podłoża, może spowodować szybkie usychanie, więdnięcie oraz obumieranie posadzonych roślin. Nalot nie pozwala wodzie swobodnie odparowywać, a to przekłada się na zatrzymanie wody w korzeniach, które z czasem zaczynają gnić. Równocześnie nalot hamuje przesiąkanie wody, soli mineralnych oraz innych składników odżywczych do głębszych warstw podłoża. To prowadzi do powolnego, lecz nieuniknionego obumierania roślin.

Sprawdź: Absolutnie nie rób tego z hortensją jesienią. Tylko jej zaszkodzisz

Podłoże a pleśń w doniczce

Niewiele osób wie, że jedną z przyczyn powstawania pleśni w doniczkach jest nieprawidłowe dobranie podłoża. Zarodniki pleśni naturalnie znajdują się w glebie, dlatego do uprawy roślin w warunkach domowych najlepiej wybrać lekką ziemię i zapewnić roślinom drenaż na dnie doniczek. Niezwykle ważne jest przestrzeganie zasad prawidłowego podlewania - szczególnie jesienią i zimą. Ograniczony dostęp do światła oraz wzmożona wilgotność wewnątrz domu czy mieszkania stwarza idealne warunki do rozwoju pleśni. Nie warto więc przesadzać z nadmiernym nawadnianiem.

Część osób twierdzi, że najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się pleśni z doniczek jest całkowita wymiana podłoża na nowe. To jednak tylko rozwiązanie tymczasowe. Jeśli nie poświęcimy uwagi na zapewnienie roślinom właściwych warunków do życia, pleśń prędzej czy później powróci. Ciągła przesadzanie, szczególnie zimą, kiedy rośliny znajdują się w okresie spoczynku, może im tylko zaszkodzić.

Jeśli tylko zauważymy pierwsze objawy pleśni w doniczkach, postarajmy się jak najszybciej zacząć temu zapobiegać. Co ważne, nie musimy od razu sięgać po drogie, silne i chemiczne preparaty. Równie skuteczne okazują się domowe sposoby, do których niezbędne składniki znajdziemy na kuchennych półkach.

Sprawdź: Spełnij marzenia o bujnej i zdrowej paprotce. Podlej ją tym naparem i ciesz się efektem

Cynamon - pogromca pleśni doniczkowej

Jedną z popularniejszych i cieszących się sporym uznaniem metod w walce z pleśnią w doniczkach jest stosowanie cynamonu. Ta popularna przyprawa nie tylko doda smaku jesiennym herbatom i domowym szarlotkom, ale także zdziała cuda w zwalczaniu niechcianego nalotu. To wszystko za sprawą przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybiczych właściwości cynamonu. Sam trik jest niezwykle prosty, a polega na obfitym oprószeniu powierzchni ziemi w doniczkach sproszkowanym cynamonem. Zabieg warto powtarzać raz na dwa tygodnie.

Sprawdź: Podlej tym tuje. Odżyją! Sprawdzony patent na nawóz za grosze

Soda na pleśń w doniczkach

Soda oczyszczona to niezwykle uniwersalny produkt, który sprawdzi się do wypieków, podczas sprzątania, a także w ogrodnictwie. Zapobiega rozwojowi grzybów, a także zwalcza i zapobiega powstawaniu i pojawianiu się m.in. plamistości liści, mączniaków, mszyc, przędziorków.

Do pozbycia się pleśni z doniczek potrzebna będzie specjalna mieszanka, która składa się z:

  • 1 litra wody,
  • ¼ delikatnego mydła w płynie,
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej.

Wodę wlewamy do butelki z atomizerem, a następnie dodajemy do niej mydło i sodę. Całość dokładnie mieszamy aż do połączenia się składników. Delikatnie zbieramy biały nalot z doniczki i spryskujemy całość przygotowanym roztworem. Należy pamiętać, by zużyć go na raz, gdyż nie nadaje się do dłuższego przechowywania. Zamiast oprysku możemy także zastosować samą sodę, którą posypujemy powierzchnię ziemi.

Sprawdź: Obowiązkowy zabieg jesienią. Bez niego na wiosnę nie poznasz swojego ogrodu

Skuteczna woda z czosnkiem

Woda z czosnkiem to domowy sposób, który od lat stosuje się do zwalczania pleśni w doniczkach z kwiatami. Podobnie jak cynamon, czosnek wykazuje silne właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Do przygotowania tego prostego wywaru potrzebujemy jedynie:

  • 4 szklanki wody,
  • 1 ząbek czosnku.

Wodę wlej do garnka i ustaw na niewielkim ogniu. Dodaj do niej zmiażdżone ząbki czosnku, a następnie gotuj przez ok. 20 minut. Po upływie wyznaczonego czasu odstaw garnek na bok i pozostaw miksturę do ostygnięcia. Gdy osiągnie temperaturę pokojową, możesz przystąpić do podlewania. Roztwór sprawdzi się także jako oprysk. Wtedy najlepiej przelać go do butelki z atomizerem.

Jeśli szukamy szybszego sposobu, który nie wymaga gotowania, możemy wcisnąć bezpośrednio do gleby kilka obranych ząbków czosnku. Warto pamiętać o regularnym ich wymienianiu, by również nie zaczęły pleśnieć oraz wydzielać nieprzyjemnego zapachu.

Sprawdź: Trzy proste triki od florystów, dzięki którym paprotka będzie zdrowo rosła

Czy to na pewno pleśń?

Nietypowy nalot na powierzchni ziemi w doniczkach często wywołuje panikę. Pleśń bardzo łatwo pomylić z nalotem, który spowodowany jest osadzaniem się wapnia. Zazwyczaj powstaje przez podlewanie roślin zbyt twardą wodą. Tako osad wapienny może mieć żółtą lub białą barwę, ale w przeciwieństwie do pleśni nie wydziela żadnego zapachu.

Żółty nalot nie musi więc od razu oznaczać, że nasze rośliny zaatakowała pleśń. Jeśli jednak go zauważymy, powinniśmy postarać się podlewać rośliny bardziej miękką wodą. Najlepiej użyć do tego przefiltrowanej, odstanej lub wymieszanej z połową łyżeczki kwasku cytrynowego.

Sprawdź również:

Jak zabezpieczyć truskawki na zimę? Zabezpieczenia, okrywanie i nawożenie truskawek przed przymrozkami

Przeszkadza ci pień po ściętym drzewie? Zobacz, jak łatwo można się go pozbyć

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Reklama