Reklama

Trzy rośliny, które nie potrzebują dużo światła

Nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać do faktu, że rośliny doniczkowe do prawidłowego wzrostu potrzebują solidnej dawki promieni słonecznych. A co zrobić w przypadku, kiedy dom lub mieszkanie jest skąpo oświetlone, a każdy przyniesiony do naszych czterech kątów egzemplarz szybko zamiera lub pada atakiem szkodników? Na szczęście, nie musisz być skazany na brak uprawy pięknych gatunków: wystarczy sięgnąć po takie, które dobrze radzą sobie w mniej oświetlonych pomieszczeniach. Wybraliśmy trzy, które sprawdzą się w większości domów, ich uprawa nie jest trudna, a co za tym idzie - są modne i niewiele wymagające. Poznaj rośliny, które nie potrzebują dużo światła!

Dracena obrzeżona

Draceny nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba, bo wiele osób uprawia ją w domach z powodzeniem. Choć istnieje wiele gatunków tej rośliny dostępnych na rynku, które mogą różnić się wielkością i kształtem, to najokazalsza jest dracena obrzeżona właśnie. Nie tylko nie potrzebuje dużej ilości światła, ale jest bardzo odporna na suszę i inne, niekorzystne warunki panujące czasem w naszych domach. Wystarczy jedynie kilka zabiegów, które sprawią, że dracena odwdzięczy się pięknym, zdrowym i bujnym zrostem - niektóre okazu mogą liczyć sobie nawet dwa metry wysokości. Dracena obrzeżona nie wymaga częstego podlewania, a poza tym doskonale znosi zapominalstwo. Aby jednak prawidłowo rosła, warto zaaplikować jej od czasu do czasu nawóz uniwersalny lub ten przeznaczony do roślin zielonych. To sprawi, że nasz domowy okaz nie tylko będzie szybko rósł, ale będziemy mieć pewność, że nie będą go atakować szkodniki. Jeśli chcemy, aby dracena rosła bez zarzutu, warto ją w sezonie grzewczym oraz podczas upałów zraszać minimum raz dziennie.

Reklama

Zielistka

Jeśli nie mamy tzw. ręki do kwiatów, a zapominalstwo mamy we krwi, to umieszczenie w domu zielistki jest rozwiązaniem idealnym. Ta roślina śmiało zaliczana jest do tzw. żelaznych gatunków, ponieważ może znieść naprawdę wiele błędów uprawowych, które laikom zdarzają się bardzo często. Zielistka posiada liczne kępy podłużnych i wąskich liści, które ozdobione są jaśniejszymi pasami. Niektóre zielistki potrafią liczyć sobie nawet dwumetrowy odrosty, które zakończone są pięknymi i oryginalnymi małymi sadzonkami: można je w łatwy sposób odciąć od rośliny matczynej, ukorzenić w wodzie i umieścić w ziemi. Zielistka doskonale radzi sobie w pełnym słońcu, ale nie szkodzi jej delikatny półcień, a także cień panujący w mieszkaniu przez większość dnia. Niestety, im mniejsza ilość promieni słonecznych, tym większe prawdopodobieństwo, że z czasem będzie tracić na atrakcyjności, ale obecne na liściach młode sadzonki powinny zrekompensować tę niedogodność. Zielistka dobrze znosi ubogą ziemię i wcale nie musi być często zasilana nawozami. Warto wiedzieć, że zielistka może filtrować powietrze z zanieczyszczeń!


Sansewieria cylindryczna

Choć najczęściej w domach obecna jest sansewieria gwinejska, to jej kuzynka pochodząca z Afryki, czyli odmiana cylindryczna, również cieszy się coraz większym powodzeniem. Jej uprawa nie powinna sprawiać większego kłopotu, nawet w miejscach, gdzie inne gatunki sobie praktycznie nie radzą. Kluczem do prawidłowego wzrostu sansewierii cylindrycznej jest podłoże, które powinno być żyzne i próchnicze. Choć roślina nie musi być często podlewana (ponieważ zaliczana jest do sukulentów), to warto pamiętać, aby dno doniczki zawierało warstwę drenażową (można wykonać ją z keramzytu lub kamyczków) oraz otwory odpływowe. Wszystko to sprawi, że sansewieria będzie miała długie i mięsiste liście magazynujące wodę, które są jej prawdziwą ozdobą, a niewystarczająca dla innych gatunków ilość światła nie będzie przeszkodą, by była naprawdę okazała. Niestety, sansewieria zaliczana jest do roślin, które mają silny system korzeniowy, więc aby uniknąć rozrywania doniczki, warto ją co roku przesadzać.


Zobacz także:

Uprawa bambusa w doniczce. O czym warto pamiętać?
Choroby i szkodniki monstery dziurawej. Jak je zwalczać?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama