Reklama

Naturalne sposoby na chwasty na działce i w ogrodzie. Szybciej znikną

Chwasty to największy wróg każdego ogrodnika. Pojawiają się wszędzie tam, gdzie zwykle są niepożądane - na grządkach, rabatach czy trawnikach i stanowią duże zagrożenie dla pielęgnowanych warzyw, kwiatów i krzewów. Chwasty zabierają im przestrzeń do rozrostu oraz uniemożliwiają dostęp do wody i składników odżywczych obecnych w glebie, a najbardziej ekspansywne spośród nich potrafią zadusić rośliny. Dlatego trzeba się z nimi szybko rozprawić. By walka z chwastami okazała się skuteczna, warto wykorzystać naturalne substancje, takie jak kwas pelargonowy, ocet spirytusowy, sól, soda oczyszczona czy alkohol. Są równie skuteczne jak chemiczne herbicydy, ale nie szkodą środowisku i glebie.

Reklama

Dlaczego chwasty zagrażają roślinom?

Chwastami określamy wszystkie gatunki, które w ogrodzie czy na działce rosną "na dziko" i podbierają kwiatom, krzewom, warzywom czy drzewkom owocowym wodę i wszystkie substancje odżywcze niezbędne do prawidłowego wzrostu. Chwasty rozrastają się w bardzo szybkim tempie i powodują, że pielęgnowane rośliny są mniej okazałe,  słabo kwitną, mniej owocują, a w przypadku iglaków - brązowieją i tracą igły. 

Kwas pelargonowy unicestwia chwasty i nie uszkadza gleby

Z ogrodu czy działki najtrudniej pozbyć się chwastów wieloletnich, których korzenie głęboko wrastają w glebę; takich jak perz, pokrzywa zwyczajna, mniszek, podagrycznik pospolity czy ostrożeń polny. Nieco łatwiej uporać się z gwiazdnicą, rogownicą pospolitą czy komosą białą. Gdy roślinne intruzy zaatakują rabatę, grządki, sad czy trawnik, najczęściej sięga się po chemiczne i bardzo inwazyjne herbicydy. Ale to nie jest jedyne rozwiązanie. W walce z chwastami ogrodnicy bardzo często wykorzystują także naturalne substancje. Doskonałym na to przykładem jest kwas pelargonowy czyli olejek eteryczny otrzymany z pelargonii. W warunkach domowych wyizolować go trudno, ale preparat jest łatwo dostępny w sklepach ogrodniczych. 160 ml kwasu pelargonowego wystarczy rozcieńczyć w dwóch litrach wody i spryskać nimi chwasty w słoneczny dzień, najlepiej o poranku. Preparat doskonale zwalcza niechciane gatunki rosnące pomiędzy drzewami oraz krzewami i jest przy tym nieinwazyjny. Szybko się rozkłada i po jego użyciu można śmiało założyć trawnik, rabatę, bądź grządkę warzywną.

Ściółkowanie z gazet uniemożliwia kiełkowanie chwastów

Bezpieczną i ekologiczną metodą na pozbycie się chwastów z grządek warzywnych czy rabat kwiatowych jest także ściółkowanie ich starymi gazetami bądź tekturą. Papier trzeba rozłożyć warstwami w miejscach, w których rozpleniły się chwasty, a następnie przysypać je kilkucentymetrową warstwą kory drzewnej. Tak rozłożona warstwa ściółki blokuje chwastom dostęp do światła i uniemożliwia ich kiełkowanie. Warstwę zabezpieczającą trzeba zdjąć z rabat czy z grządek po miesiącu i oczyścić glebę przy użyciu motyki. 

Oprysk z octu na chwasty wokół chodników i opasek żwirowych

Wśród domowych preparatów, mających szerokie zastosowanie w ogrodzie, prym wiedzie ocet spirytusowy. Pomaga on nie tylko w szybki sposób zmienić pH gleby i ją odpowiednio zakwasić, ale także rozprawić się z chwastami rosnącymi na chodnikach, ścieżkach, podjazdach, tarasach czy opaskach żwirowych. Ocet spirytusowy trzeba jednak wykorzystać w odpowiedni sposób - tak, aby nie dostał się bezpośrednio na rośliny uprawne, gdyż może je zniszczyć. Kluczowe jest odpowiednie stężenie naturalnego preparatu. Dziesięcioprocentowy ocet najlepiej rozcieńczyć z wodą w stosunku 2:1. (Na jeden litr octu potrzebne jest pół litra wody). Przy czym ważne, aby ocet zawsze dolewać do wody, a nie odwrotnie. Wtedy będzie skuteczniejszy w działaniu. Nierozcieńczony ocet można stosować wyłącznie na wieloletnie chwasty o silnych i częściowo zdrewniałych korzeniach. Ponieważ słońce potęguje działanie oprysku z octu, trzeba go zawsze wykonywać w bardzo pogodny, bezchmurny i bezwietrzny dzień. Najlepiej, gdy temperatura na zewnątrz przekracza 15 stopni Celsjusza, a chwasty są wolne od kropel rosy i deszczu. Ten ostatni spłukuje ocet z liści czy łodyg i sprawia, że oprysk po prostu nie działa. Dla uzyskania najlepszych efektów, chwasty trzeba spryskiwać rozcieńczonym octem regularnie  - najlepiej raz w tygodniu. Wtedy przestaną odrastać nawet najbardziej oporne okazy. Najlepszą porą na wykonywanie oprysków jest wiosna, czyli okres, gdy chwasty jeszcze nie zdążą rozkwitnąć i się rozsiać. 

Oprysk z soli i z octu zabije chwasty w kilka dni

Działanie octu spirytusowego można także spotęgować, dodając do niego soli kuchennej. Do litra wody trzeba wsypać pół szklanki soli, 250 ml dziesięcioprocentowego octu spirytusowego oraz łyżeczkę płynu do mycia naczyń i starannie połączyć składniki. Gotową miksturą należy spryskać liście chwastów w bardzo ciepły i bezwietrzny dzień. Po mniej więcej trzech dniach roślinny intruzy obumrą. 

Mchu oraz chwastów, które wyrastają w szczelinach pomiędzy płytami chodnikowymi albo wzdłuż krawężników, można się pozbyć, posypując je obficie w bezchmurny dzień solą, a następnie spryskując je wodą. W ten sam sposób w walce z chwastami można wykorzystać boraks. Podobnie jak sól trzeba wysypać go w szczelinach między płytami chodnika. 

Rozsyp sodę oczyszczoną, pozbędziesz się mniszka lekarskiego


Jeśli w szczelinach na chodnikach bądź opaskach żwirowych rozplenił się mniszek lekarski, warto w walce z nim wykorzystać sodę oczyszczoną. Naturalnym preparatem trzeba posypać liście mniszka, a już po dobie czy dwóch niechciana roślina obumrze. Z kolei z nadmiarem pokrzywy na działce można uporać się wykorzystując roztwór soli. Oprysk trzeba przygotować w stosunku 1:3, czyli jedna porcja soli do trzech porcji wody i rozpylić go na chwastach. 

Oprysk spirytusowy szybko rozprawi się z chwastami


W walce z chwastami ogrodnicy często wykorzystują także domowy preparat na bazie spirytusu. 30 ml alkoholu trzeba zmieszać z dwoma szklankami wody oraz kilkoma kroplami płynu do mycia naczyń albo mydła w płynie. Gdy mieszanka będzie gotowa, trzeba rozpylić ją na liściach chwastów w słoneczny dzień, najlepiej w południe. Ostre promienie słoneczne przyspieszają działanie oprysku alkoholowego i osłabiają chwasty. Na koniec te ostatnie trzeba tylko usunąć z ziemi. 

Niektórzy, chcąc pozbyć się chwastów, wykorzystują wybielacz do tkanin. Metoda jest jednak dosyć inwazyjna i może być wykorzystywana wyłącznie w miejscach, w których nie będą uprawiane żadne rośliny ozdobne, czyli na chodnikach, podjazdach czy na tarasach. 

Zobacz nowe artykuły w promocyjnych cenach na ding.pl

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama