Reklama

Mydło potasowe w ogrodzie: Jak zwalczać nim mszyce i ochronić rośliny?

Gdy ogród lub działkę atakują kolonie mszyc, przędziorków czy wełnowców, warto skuteczne pokrzyżować szyki szkodnikom upraw i sięgnąć po mydło potasowe. Ten w pełni naturalny produkt może śmiało zastąpić chemiczne preparaty i zapobiec żerowaniu niepożądanych osobników oraz rozwojowi chorób grzybowych. Jak wykorzystać mydło potasowe w walce z mszycami? O czym warto pamiętać?

Reklama


Mydło potasowe działa naturalnie

Mydło potasowe, określane często jako mydło szare, skupia w sobie całą gamę zalet, które okazują się bardzo przydatne nie tylko w pielęgnacji skóry, ale także w ogrodzie. Dzieje się tak za sprawą zawartych w nim składników, które stanowią kombinację kwasów tłuszczowych, soli potasowych, chlorku sodu i gliceryny. Co istotne, mydło potasowe działa w pełni naturalnie, nie wywołuje podrażnień na skórze, a poza tym stanowi doskonałą alternatywę dla chemicznych preparatów, wspiera walkę z najgorszymi szkodnikami roślin, takimi jak mszyce i jednocześnie sprzyja środowisku. 

Jak wykorzystać mydło potasowe w walce z mszycami?

Znakiem rozpoznawczym preparatu są mazista konsystencja i ciemna barwa. W ogrodzie najczęściej wykorzystuje się mydło potasowe w płynie. Uchodzi za wyjątkowo skuteczną broń w walce z mszycami (ogranicza ich występowanie w ponad 80 procentach), wełnowcami, przędziorkami czy gąsienicami motyli. Dzięki kwasom tłuszczowym zabezpiecza powierzchnię liści roślin i zapobiega żerowaniu wszystkich wymienionych. Ogrodnicy zalecają, aby w starciu ze szkodnikami wykorzystywać mydło potasowe o zapachu czosnku. Aromatu tego ostatniego mszyce wprost nienawidzą. Z kolei sporządzane na bazie mydła potasowego roztwory wzmacniają ochronę przed rozwojem chorób grzybowych, takich szara pleśń, które wyjątkowo chętnie atakują w sezonie wegetacyjnym rośliny ozdobne i uprawne. Gęsta mazista konsystencja mydła potasowego powoduje, że jest często wykorzystywane jako środek wzmacniający do różnego typu naturalnych nawozów, gnojówek czy oprysków wykorzystywanych przez ogrodników czy sadowników. Sprawia, że przygotowane specyfiki nie spływają z liści roślin i tym samym są bardziej skuteczne w działaniu. 

Jak przygotować preparat z mydła potasowego?

W sklepach ogrodniczych można zakupić gotowe preparaty na bazie mydła potasowego przeznaczone do ochrony roślin i walki z atakującymi je szkodnikami, ale środek równie dobrze łatwo da się wykonać samodzielnie w domu. Wystarczy 100-300 ml mydła potasowego w płynie rozcieńczyć w ciepłej wodzie. (Zalecane proporcje to od 100 do 300 ml gotowego mydła na 10 litrów wody; warto też dodać kilka kropel spirytusu bądź denaturatu). Ważne, by finalnie mikstura była przejrzysta. Gotowy roztwór trzeba przelać do butelki z atomizerem i spryskać nim rośliny zaatakowane przez szkodniki, takie jak mszyce bądź przez szarą pleśń. Tak przygotowany roztwór warto połączyć także z gnojówką z pokrzyw, wyciągiem z wrotyczu bądź wykorzystać jako dodatek do oprysku na pomidory czy ogórki zajęte przez zarazę ziemniaczaną bądź mączniaka. Mazista konsystencja sprawi, że preparat ochronny łatwej przylgnie do liści roślin, a tym samym będzie działał dłużej i skuteczniej. 

Mydło potasowe ma wiele zalet

Kluczowe jest to, aby mydło potasowe zawsze dodać do lekko podgrzanej wody, a gdy się w niej rozpuści, dopiero połączyć z roślinnym maceratem; np. z pokrzyw czy wrotyczu. Poza działaniem odkażającym, ochronnym i odstraszającym w ogrodzie warto wykorzystać także właściwości czyszczące mydła. Doskonale sprawdza się w roli środka do oczyszczania narzędzi, skrzynek czy szklarni.

 Zobacz nowe artykuły w promocyjnych cenach na ding.pl


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama