Reklama

Królowały w czasach PRL-u, teraz ponownie wracają do łask. Masz te rośliny doniczkowe w domu?

Moda z czasów PRL-u coraz śmielej zagląda do wnętrz domów i mieszkań. Nie ominęła także roślin doniczkowych, które wyróżniają się wieloma właściwościami. Choć na jakiś czas większość gatunków została zapomniana, teraz przeżywają swój renesans. Poznaj cztery najbardziej wytrzymałe rośliny doniczkowe, które wróciły do łask.

  • Moda przemija i powraca. Łatwo zaobserwować to nie tylko we fryzurach, ubraniach i dodatkach, ale także roślinach doniczkowych goszczących na parapetach.
  • Kwiaty doniczkowe obecne są niemal w każdym domu. Wyróżniają się nie tylko ciekawym zapachem i wyglądem, ale także licznymi właściwościami zdrowotnymi.
  • Rośliny w czasach PRL-u musiały być przystosowane do dość wymagających warunków. Współcześnie poradzą sobie z nimi nawet osoby początkujące.

Aloes

Aloes zwyczajny to jeden z najpopularniejszych sukulentów doniczkowych. Nie tylko ciekawie się prezentuje, ale także posiada cenne właściwości. Należy do rodziny, która obejmuje aż 500 różnych odmian. Charakteryzuje się rozłożystymi pędami i mięsistymi liśćmi, które dookoła pokryte są kolcami. Właściwości zdrowotne kryją się wewnątrz liści, a konkretnie w charakterystycznej galaretce.

Reklama

Sukulent oryginalnie pochodzi z Azji oraz terenów Afryki, choć współcześnie można spotkać go także w klimacie śródziemnomorskim i karaibskim. W warunkach domowych uprawia się przede wszystkim trzy główne gatunki aloesu:

  • Aloes zwyczajny (Aloe Vera) - to najczęstsza odmiana spotykana w domach. Wykorzystuje się ją głównie w kosmetyce i farmakologii. Najcenniejszy jest jego miąższ, który ze względu na korzystne właściwości zyskał liczne grono zwolenników. Miłośnicy roślin doceniają go także za delikatnie żółte kwiaty.
  • Aloes uzbrojony (Aloe Ferox) - podobnie jak aloes zwyczajny wykazuje właściwości lecznicze. Wyróżnia się dość sporym rozmiarem oraz grubymi i długimi liśćmi. Przy odpowiednich warunkach są w stanie osiągnąć nawet do metra długości.
  • Aloes ościsty (Aristaloe Aristata) - jego wysokość nie przekracza 25 cm. Jak na aloes przystało, posiada grube i mięsiste liście zakończone kolcami oraz kwiaty, które zachwycają odcieniem sycylijskiej pomarańczy.

Aloes doniczkowy preferuje bardzo jasne stanowiska, ale nie wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Najlepiej ustawić go tam, gdzie będzie docierało do niego światło rozproszone. Nie należy trzymać go na parapecie, lepszym wyborem okazuje się być podłoga lub stojący w pobliżu ściany kwietnik. Pod względem podlewania zalicza się do jednych z najmniej wymagających roślin. Wystarczy podlewać go nie częściej niż raz na dwa tygodnie. Bez problemu znosi krótkotrwałą suszę.

Będąc rośliną leczniczą, aloes wyróżnia się licznymi właściwościami. Za jego zakupem przemawia m.in.:

  • działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze oraz bakteriobójcze,
  • obniżenie poziomu cukru we krwi,
  • wspomaganie gojenia się ran,
  • likwidacja podrażnień po goleniu,
  • neutralizacja kwasów żołądkowych.

Sprawdź: Jesienne nawożenie piwonii: Co trzeba o nim wiedzieć? Kiedy go przeprowadzać?

Azalia doniczkowa

To jedna z najpopularniejszych roślin kwitnących, którą chętnie ozdabiamy domy i mieszkania w zimie i wczesną wiosną. W sprzedaży najczęściej natkniemy się na dwie odmiany: azalię indyjską (Azalea indica) oraz azalię japońską (Azalea japonica). Liczne gatunki rośliny różnią się między sobą budową kwiatu oraz barwą, np. białą, łososiową, różową, czerwoną, purpurową. Część roślin wypuszcza kwiaty dwubarwne. Na ogół osiągają od 25 do 50 cm wysokości.

Azalię doniczkową najlepiej postawić w bardzo jasnym miejscu, ponieważ potrzebuje naturalnego światła do prawidłowego wzrostu. Roślina lubi temperaturę, która nie przekracza 15 st. C. Pod żadnym pozorem nie wolno trzymać jej w przeciągu. Azalia powinna mieć stale wilgotne podłoże. Jeśli zapomnimy o regularnym podlewaniu, kwiaty oraz liście zaczną więdnąć i opadać.

Sprawdź: Trzy proste triki od florystów, dzięki którym paprotka będzie zdrowo rosła

Fiołek afrykański

Fiołka afrykańskiego (Saintpaulia) potocznie nazywa się sępolią. Gatunek ten pochodzi z terenów Afryki Wschodniej, a obecnie hoduje się setki jego wielobarwnych odmian. Kwiaty fiołka afrykańskiego tworzą bukiety w kolorze czerwonym, różowym, purpurowym, białym oraz niebieskim.

Roślina preferuje stanowiska widne, ale nie bezpośrednio nasłonecznione. Sprzyja jej regularne i dość oszczędne podlewanie. W tym celu najlepiej użyć ustanej wody w temperaturze pokojowej. Największym błędem pielęgnacyjnym jest zamoczenie liści oraz kwiatów fiołka. Prowadzi to gnicia, porażenia przez choroby, a także poparzenia słonecznego. Fiołek nie przepada za miejscami narażonymi na częste przeciągi i zmianę temperatury.

Dzięki specjalnej budowie liści skutecznie chroni się przed nadmierną utratą wilgoci. Niestraszne mu sąsiedztwo kaloryfera i dość suche powietrze. Jeśli chcemy, by kwitł bujnie i obficie, warto zapewnić mu sporo wolnej przestrzeni wokół. Fiołek afrykański przyciąga dobrą energię, poprawia nastrój oraz pochłania i neutralizuje nieprzyjemne zapachy.

Sprawdź: Podlej tym tuje. Odżyją! Sprawdzony patent na nawóz za grosze

Geranium

Geranium na stałe zagościło w domach jako roślina ozdobna. Występuje w kilku odmianach oraz pod różnymi nazwami. Najpopularniejszą jest pelargonia pachnąca, a jedną z ciekawszych anginka. Tę nazwę zawdzięcza właściwościom leczniczym. Najczęściej wykorzystuje się ją do leczenia zapalenia gardła i ucha, a także w dolegliwościach nosowo-gardłowych. Roślinę docenia medycyna, głównie ze względu na działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze oraz przeciwutleniające. Stosuje się ją w leczeniu m.in.:

  • zapalenia nerek,
  • hemoroidów,
  • czerwonki,
  • chorób nowotworowych,
  • gruźlicy,
  • obfitych miesiączek.

To wiecznie zielona roślina doniczkowa, wyróżniająca się świeżym zapachem cytryn. By go poczuć, wystarczy potrząsnąć liśćmi lub potrzeć o nie palcami. Roślina rośnie bardzo szybko, dlatego trzeba dość często ją przesadzać. Warto wykorzystać tę okazję do przygotowania nowych sadzonek. W ten sposób przyczyniamy się także do odmłodzenia rośliny i nadania jej ładniejszego wyglądu.

Pelargonia uwielbia słońce, dlatego najlepiej ustawić ją na parapetach silnie nasłonecznionych okien południowych. Jest odporna na suszę, dlatego sprawdzi się osobom zapominalskim, które nie dbają o regularne podlewanie roślin domowych.

Sprawdź również:

Zapomniane rośliny doniczkowe z czasów PRL. To nie tylko sentyment!

"Magiczne" wywary do storczyków. Wystarczy kropla, a parapet utonie od kwiatów

Zetnij kilka gałązek i wkop głęboko do ziemi z tym minerałem. Jak rozmnożyć drzewko szczęścia?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: rośliny doniczkowe | kwiaty doniczkowe

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Reklama