Reklama

Jak pielęgnować zioła doniczkowe kupione w sklepie?

Zioła perfekcyjnie wzbogacają smak potraw i sprawiają, że możemy się nimi delektować bez końca. Co zatem zrobić, aby aromatyczne okazy zakupione w sklepie, takie jak bazylia, rozmaryn czy tymianek, nie zmarniały tuż po zakupie w sklepie i pięknie rosły na domowym parapecie przez dłuższy czas? Podpowiadamy i zdradzamy, dlaczego kluczowe dla wzrostu ziół jest błyskawiczne przesadzanie, odpowiednie nawożenie, naświetlenie i - rzecz jasna - sąsiedztwo.

Przesadzanie - klucz do właściwej pielęgnacji ziół

Torf, w którym zwykle rosną zioła zakupione w sklepie, w zwykłych, domowych warunkach ziołom nie służy, bo są narażone na nadmierne przesuszenie, dlatego warto je możliwe jak najszybciej przesadzić. Dobrym rozwiązaniem jest zwykła ziemia doniczkowa, unikajmy jednak tzw. ziemi do kwiatów, bo bardzo często jest zasilona sztucznymi nawozami.

Jaką doniczkę wybrać dla ziół?

Doniczka też powinna być odpowiednio dobrana do rośliny, a przede wszystkim większa od tej, w której zakupiliśmy roślinę. Najczęściej wybierane przez nas zioła, czyli bazylia, majeranek czy tymianek mogą mieć płytką doniczkę. Z kolei estragon, rozmaryn czy melisa - z racji długich korzeni - potrzebują naczynia o głębokości około 20 centymetrów. Aby zioła pięknie rosły, warto umieścić na dnie warstwy żwirku lub potłuczonych doniczek.

Gdzie postawić doniczki z ziołami?

Na którym parapecie najlepiej postawić zioła, aby rosły najpiękniej? Odpowiedź nie jest wcale taka oczywista, bo wbrew pozorom najlepiej nasłoneczniony parapet, czyli ten południowy wcale nie jest rozwiązaniem doskonałym. Nadmierna ilość słońca sprawia, że roślina szybko usycha. Optymalna porcja słońca to maksymalnie godzina dziennie.

Czym najlepiej podlewać zioła?

Do podlewania ziół najlepiej wybrać wodę dobrze odstaną. Sprawdzi się też zwykła deszczówka. A z jaką częstotliwością? Zioła należy podlewać co dwa-trzy dni. Nieco obficiej wówczas, gdy zauważymy, że ziemia jest sucha i popękana. Nadmiar wody należy usunąć z podstawki.

Zioła, które zostały przesadzone do dobrej ziemi przez kilka tygodni, nie wymagają nawożenia. Jeśli po jakimś czasie listki bledną, warto je odżywić naturalnymi nawozami, przykładowo pokruszonymi skorupkami jajek lub biohumusem. Pod żadnym pozorem nie używajmy jednak nawozów do kwiatów, bo zawierają sztuczne nawozy, które przenikają do ziół.

Przydatne porady

Jakich jeszcze zasad warto się trzymać, aby zioła rosły jak na drożdżach? Jest ich co najmniej kilka:

* Często obserwuj rośliny i usuwaj z nich suche liście i gałązki.

* Badaj też regularnie, czy nie pojawiły się na nich plamy chorobowe, pleśń czy objawy gnicia. Jeśli tak, oderwij od nich zarażoną cześć. Pamiętaj, że raz zaatakowanej rośliny często nie udaje się uratować i trzeba ją wyrzucić.

* Nie obcinaj ziół tuż przy podłożu! Zawsze zostaw ok. 6-centymetrowy odcinek łodyżki nad ziemią.

* Listki zrywaj z samej góry rośliny, nawet jeśli są malutkie. Zioła będą szybciej i dorodniej rosły. Na łodydze powinny pozostać przynajmniej dwa listki.

* Nie pozwól ziołom zakwitnąć! Jeśli już pojawią się zalążki kwiatów, natychmiast je zerwij, by roślina skupiła się tylko na produkcji liści.

* Miętę sadź osobno, bo szybko rośnie i może zdominować inne zioła. Resztę ziół możesz posadzić w jednej dużej i dosyć głębokiej doniczce. Zyskasz piękny element dekoracyjny.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama