Reklama

Jak odmłodzić stare drzewa owocowe?

Kupując stary dom lub działkę, często dziedziczymy wraz z nimi rosnące tam równie wiekowe drzewa owocowe. Zazwyczaj są zdziczałe, zbliżone niemalże do formy naturalnej, ale jeśli są w dobrej kondycji i rodzą smaczne owoce (mogą to być odmiany stare i już nigdzie niespotykane) warto jest dołożyć trochę starań, aby odzyskały zadbany wygląd i obficie rodziły owoce. To o wiele lepsze rozwiązanie niż ich wycięcie.

Dlaczego warto odmłodzić stare drzewa?

Najprostszym wyjściem jest oczywiście wycięcie takiego drzewa, dzięki czemu uzyskamy miejsce w ogrodzie i drewno, ale ile przez to stracimy? Stare, kilkudziesięcioletnie jabłonie, grusze i orzechy włoskie szczególnie często są „dziedziczone” wraz z domami i działkami. Może być i tak, że jabłka czy gruszki będą twarde i nienadające się do bezpośredniego spożycia, ale za to okażą idealne do produkcji cydru czy nalewek i będą to poszukiwane odmiany przez niektóre kręgi osób.

Sam widok starego, majestatycznego drzewa w ogrodzie na pewno doda mu uroku. Musimy pamiętać, że nawet jeśli chcemy na danej powierzchni założyć ogród, często taki dodatek starych drzew wpłynie na niego bardzo korzystnie, pozbawiając go tym samym wrażenia „młodości”.

Planowanie cięcia

Zabieg odmładzania najlepiej przechodzą jabłonie i grusze natomiast czereśnie, wiśnie i śliwy rzadko przeżywają takie radykalne cięcia. Cięcia wykonujemy w zimie, kiedy drzewo jest w stanie spoczynku i dobrze widać układ gałęzi. Celem zabiegu jest uporządkowanie korony która jest zbyt gęsta i nieuporządkowana.

Usuwamy przede wszystkim gałęzie chore i uschnięte. Skracamy je na tyle, by pozostała jedynie zdrowa część. Następnie robimy oględziny korony i usuwamy gałęzie skierowane do wnętrza korony, krzyżujące się i zachodzące na siebie, takie które zbytnio zagęszczają koronę.

Młode pędy wyrastające pionowo obcinamy powyżej drugiego lub trzeciego oczka. W skutek prześwietlenia, powinno ubyć około 1/3 gałęzi z korony. Jeśli mamy wątpliwości, to lepiej wstrzymać się z cięciem do przyszłego roku, aby drzewo miało czas na częściową regenerację.

Technika cięcia

Grubszych gałęzi nie odcinajmy tuż przy pniu, lecz 3-4 cm od jej nasady, w miejscu gdzie zaczyna się już zwężać. Aby zapobiec jej wyłamywaniu się, zaczynamy ciąć ją od spodu, około 20 cm od pnia. Następnie tniemy od góry, a opadającą gałąź podtrzymujemy, aby nie oderwała kory. Potem skracamy ją i wyrównujemy ostrym nożem krawędzie. Wszystkie rany o średnicy większej niż 2 cm musimy posmarować specjalną maścią ogrodniczą.

Dalsza pielęgnacja drzewa

Aby drzewo szybciej odzyskało siły, powinniśmy mu w tym pomóc. W tym celu pod jego koroną wykopujemy rów o głębokości około 30 cm i napełniamy go rozłożonym kompostem, próchniczną ziemią i obornikiem, wzbogacone dodatkowo zestawem nawozów mineralnych. Rów zasypujemy i obficie podlewamy wodą.

Warto też opryskać drzewo oraz założyć na pień opaskę lepową przeciwko szkodnikom pełzającym. Te zabiegi uodpornią je na możliwe występowanie szkodliwych owadów. Dobrze jest również wyczyścić drucianą szczotką pień drzewa, bowiem w zakamarkach kory często zimują szkodniki. Usuwamy też wszystkie chore i spróchniałe części z pnia i konarów, suche i z wyciekami „gumy”. Rany smarujemy maścią ogrodniczą.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama