Reklama

Czym podlewać fiołki i cyklameny, żeby pięknie kwitły przez całą zimę?

Jeśli komuś wydaje się, że zimą rośliny doniczkowe nie mogą się efektownie prezentować, to jest w ogromnym błędzie! Wystarczy spojrzeć na popularne cyklameny lub fiołki afrykańskie, by szybko się w nich zakochać. To właśnie one - kiedy inne gatunki są w stanie spoczynku - są w pełnej krasie i ozdabiają nasze mieszkania przepięknymi kwiatami. Niestety, nic nie trwa wiecznie i ich płatki dość szybko przekwitają, ale proces ten można nieznacznie wydłużyć stosując pewne triki. Niezmiennie, jednym z nich, jest odpowiednie podlewanie, które różni się od tego, jakie stosujemy do innych gatunków. Zatem, czym podlewać fiołki i cyklameny, żeby pięknie kwitły przez całą zimę?

Fiołki i cyklameny: Co trzeba o nich wiedzieć?

Zarówno fiołki afrykańskie (zwane również sępoliami) jak i cyklameny (znane jako fiołki alpejskie), to przedstawiciele wielu gatunków roślin doniczkowych, które właśnie zimą wyglądają najpiękniej. Ich obfite kwiatostany są ozdobą, ale równocześnie są nietrwałe i wrażliwe na wilgoć. Z tego względu obie rośliny nie mogą być zraszane z dwóch względów. Przede wszystkim z powodu tendencji do gnicia i rozwoju chorób grzybowych, a także możliwości sklejania się i odpadania płatków. Problematyczne może być również konwencjonalne podlewanie, gdzie nietrudno o ich zalanie. Dlatego podlewanie cyklamenów i fiołków powinno odbywać się w odpowiedni sposób. Jaki?

Reklama

Jak podlewać fiolki afrykańskie i cyklameny?

Jeśli komuś wydaje się, że podlewanie fiołków afrykańskich i cyklamenów to żadna filozofia, jest w grubym błędzie. Przede wszystkim ważne jest użycie odpowiedniej wody. Jaka się do tego celu najlepiej nadaje? Powinna być ona odstana (przynajmniej przez kilka godzin), aby zawarty w niej chlor odparował. Inni polecają zaś, aby równocześnie była w temperaturze pokojowej oraz przegotowana. Najważniejszym jednak podczas podlewania fiołków afrykańskich i cyklamenów jest sposób dozowania wody.

Otóż okazuje się, że wodę należy nalać wprost do podstawki! Aby jednak ten trik się udał, doniczka musi zawierać otwory odpływowe! Co trzeba wiedzieć jeszcze o podlewaniu fiołków afrykańskich i cyklamenów? Woda w podstawce powinna wsiąknąć, ale jeśli to po kilkunastu minutach się nie wydarzyło, nadmiar koniecznie trzeba wylać. Zbyt duża ilość wilgoci - jak już wiadomo - sprzyja gniciu obu roślin.

Niejednemu użytkownikowi roślin nasunie się pytanie: jak często podlewać fiołki afrykańskie i cyklameny? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Istnieją opinie, aby wodę dawkować dwa razy w tygodniu, ale lepiej jest, żeby na bieżąco monitorować stan podłoża. Jeśli jest całkowicie suche, to znak, że trzeba uzupełnić wilgotność ziemi.

Nie tylko woda!

Fiołki afrykańskie oraz cyklameny to dość wymagające rośliny i - z racji obfitego kwitnięcia - potrzebują wielu cennych składników mineralnych potrzebnych do wzrostu. Oczywiście, można serwować im raz na miesiąc płynne nawozy przeznaczone do roślin kwitnących, ale można sięgnąć po naturalne i domowe preparaty, które wpisują się w modny nurt "zero waste". Pierwszym z nich jest nawóz z banana. Jego wykonanie jest banalne, ponieważ wystarczy pokroić skórkę owocu w drobne paski, umieścić je w litrowym słoiku, zalać wrzącą wodą, zakręcić i odstawić na 24 godziny. Po tym czasie domowy preparat jest gotowy do użycia. Warto go rozcieńczyć z wodą i stosować minimum raz na dwa tygodnie.

Wywar z warzyw

W okresie przedświątecznym pewnie nie raz, nie dwa będziemy gotować warzywa: czy to do sałatki jarzynowej, czy innych specjalnych rarytasów. Zanim jednak użyjemy ich do przygotowania smakołyków, warto nie wylewać wody, w których się gotowały. Dlaczego? Ponieważ to w niej znajdują się cenne minerały, które uwolniły się pod wpływem gotowania. Dlatego wywar z warzyw warto przelewać do osobnego naczynia i raz na jakiś czas zaaplikować kwitnącym fiołkom afrykańskim i cyklamenom.

Jednak jest jedna ważna uwaga. Gdy chcemy wykorzystać wywar z warzyw do podlewania roślin, nie może zawierać soli, gdyż ona jest dla nich bardzo szkodliwa!


Zobacz także:

Zapomniane rośliny rodem z PRLu znowu modne! Poznaj 5 topowych gatunków

Te egzotyczne rośliny możesz uprawiać w domu. Wystarczy pestka

"Święta jagoda" - przynieś ją na święta do domu. Nie pożałujesz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Reklama