Reklama

Co to jest baby leaf? Dlaczego warto je uprawiać?

Jeśli dosłownie rozszyfrujemy nazwę "baby leaf", dowiemy się, że to liść w "wieku niemowlęcym". I dokładnie tak jest. To młode listki (możemy spotkać również określenie "microgreens"), pierwsze liście roślin jadalnych, zaliczane do żywności superfood. Jak pokazują badania, są pełne wartości odżywczych. Z łatwością możemy je sami uprawiać i włączyć do codziennej diety, zyskując zdrowe, lekkostrawne pożywienie.

Reklama

Baby leaf, co to takiego?

Liścień, inaczej liść zarodkowy to liść powstający w rozwijającym się zarodku. W większości gatunków żyje krótko i ma prostszą budowę w porównaniu z liśćmi właściwymi. Dietetycy podkreślają, że mają też nawet kilkadziesiąt razy więcej cennych elementów niż dorosłe warzywa. Można powiedzieć, że rozkwita i szybko więdnie, ustępując miejsca kolejnym etapom wzrostu rośliny. Zanim to się stanie, możemy wykorzystać go w kuchni i zrobić z niego na przykład sałatkę.

Dlaczego baby leaf to superfood?

Ta zbitka anglicyzmów może być szkodliwa tylko dla naszej polszczyzny. Poza tym to samo zdrowie. Superfood to najzdrowsza żywność. Jest nieprzetworzona, jej składniki rosną na czystych terenach i uprawiane są zgodnie z zasadami ekologii. To produkty lub składniki odżywcze szczególnie bogate w witaminy, sole mineralne i przeciwutleniacze oraz błonnik. Baby leaf spełniają te warunki. Zielenina uzyskana w naszym mieszkaniu czy domu i na naszych oczach, uprawiana zgodnie z prostymi zasadami, nie może nie być ekologiczna.

Jak upawiać baby leaf w domu?

Bardzo prosto. Uprawę młodych listków możemy założyć na parapecie, balkonie, tarasie, ale także w ogrodzie. Należy kupić zwykłe pojemniki do upraw, nie muszą być głębokie, listki nie zdążą mieć rosłych korzeni, bo wcześniej je zbierzemy. Wystarczy ziemia do kwiatów doniczkowych, podłoże powinno być przepuszczalne i wilgotne. Nasiona, które zakupimy w sklepie ogrodniczym, wysiewamy do pojemników o dowolnej porze roku. Jeśli mamy ogródek, wysiewamy wiosną bezpośrednio do gruntu. Nasiona mogą być blisko siebie, nie potrzebują dużych odstępów, siejemy na głębokość 0,5 cm. Wystarczy podlewać i czekać. Pierwsze efekty będą już po 3-4 tygodniach, może nawet wcześniej, zbieramy, gdy osiągną wysokość ok. 10 cm. Liście po zbiorze odrastają, więc z jednego wysiewu można zebrać nawet 3 zbiory.

Co przyrządzić z baby leaf?

Jeśli idea zjadania listków prosto z parapetu wydaje się zbyt egzotyczna, warto sięgnąć do tradycji. Botwinka od lat używana w kuchni do przyrządzania zup, barszczu, chłodniku to nic innego jak baby leaf. Sprawdzi się także jako dodatek do sałatek. Z powodzeniem można poszerzyć menu o inne młode liście. Najczęściej sieje się różne odmiany sałat, kapustę chińską, szpinak, endywię, rukolę, roszponkę, lucernę siewną, słodki groszek, kalarepę, brokuły. Bardziej zdecydowany i ostrzejszy smak mają liście jarmużu, rzodkwi i cykorii. Wszystkie baby leaf idealnie nadają się do kanapek, sałatek, koktajli, jako dodatki do surówek i do dekoracji dań.

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ>>>



INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama