Reklama

Choroby hortensji: Jak je rozpoznać i zwalczać?

Hortensje to jedne z najpiękniejszych kwitnących krzewów. Ich okazałe, osiągające nawet 30 cm średnicy kwiatostany wzbudzają zachwyt i stanowią wspaniałą ozdobę ogrodów. Hortensja obficie kwitnie od czerwca do września, a ponownie zakwitnąć może nawet jesienią. W zależności od odmiany kwiaty są białe, kremowe, różowe lub niebieskie – można je też barwić, stosując specjalne preparaty. Często jednak nasz krzew prawie w ogóle nie kwitnie, a jego liście żółkną i brązowieją. Winne mogą być choroby i szkodniki, ale też nieprawidłowa pielęgnacja rośliny. Podpowiadamy, jak sprawić, by hortensja długo i obficie kwitła.

Reklama

Błędy w uprawie

Aby hortensja prawidłowo się rozwijała i bujnie kwitła, trzeba zapewnić jej optymalne warunki. Roślina lubi żyzne, próchnicze podłoże o kwaśnym odczynie (zbyt wysokie pH prowadzi do chlorozy, czyli żółknięcia liści), dlatego przy sadzeniu ziemię warto wzbogacić kwaśnym torfem. Hortensja będzie dobrze rosła w półcieniu (silne słońce może poparzyć liście i wysuszyć kwiaty), w miejscu osłoniętym od wiatru. Konieczne jest także regularne nawożenie, najlepiej 2-3 razy w sezonie, środkami ze zwiększoną ilością potasu i fosforu, a niezawierającymi wapnia. Glebę, w której rośnie hortensja, warto też ściółkować korą sosnową, która pomaga utrzymać kwaśne pH podłoża. Krzew należy regularnie podlewać, w trakcie suszy, upału i silnego kwitnienia – obficie i częściej. Ważne jest również podlewanie krzewu jesienią – dzięki temu hortensja lepiej kwitnie wiosną. Popularnym błędem w pielęgnacji rośliny jest zraszanie jej liści w trakcie podlewania – sprzyja to rozwojowi szarej pleśni. Nie powinno się też pozwalać na zbytnie zagęszczanie krzewu – może się to przyczyniać do brązowienia liści. Przed zimą hortensję należy zabezpieczyć – całość okryć agrowłókniną, a podstawę krzewu otoczyć kopczykiem z ziemi. Częściowo przemarznięty krzew będzie bardziej podatny na choroby.

Choroby hortensji

Mączniak prawdziwy

Częstą chorobą hortensji jest mączniak prawdziwy. Objawia się białym, watowatym nalotem na liściach, które z czasem brązowieją i przestają rosnąć, deformacji ulegają także pędy wierzchołkowe rośliny. Zaatakowane grzybem liście należy usunąć i spalić (także te opadnięte), by ochronić krzew przed rozprzestrzenieniem się choroby. Hortensję powinno się też spryskać środkiem grzybobójczym co najmniej 2 razy w ciągu 7-10 dni.

Plamistość liści

Na liściach krzewu pojawiają się plamy o różnej wielkości i kształcie, które z czasem zlewają się i stają brązowe (charakterystyczne są też czerwone obwódki plam). Liście wkrótce zaczynają obumierać. Częstą przyczyną choroby jest zbytnie zagęszczenie roślin oraz zraszanie liści. Jeśli choroba już wystąpi, powinno się usunąć porażone liście, a następnie zastosować preparat grzybobójczy.

Zgnilizna korzeni

Choroba dotyka najczęściej odmian pnących się. Objawia się więdnięciem i obumieraniem rośliny, której niestety nie da się już uratować – pnącze należy usunąć i spalić, a glebę zdezynfekować odpowiednim środkiem do zwalczania chorób grzybowych.

Szkodniki hortensji

Na hortensjach pojawić się mogą zazwyczaj jedynie dwa szkodniki – mszyce oraz przędziorek chmielowiec. Mszyce najczęściej można zaobserwować na wierzchołkach pędów i spodniej stronie liści – tworzą ciemnozielone lub czarne skupiska malutkich owadów bez skrzydeł. Powodują one deformację liści i kwiatostanów oraz wysysają z rośliny soki i uniemożliwiają jej dalszy wzrost. Szkodników pozbędziemy się, stosując oprysk mszycobójczy.

Przędziorek chmielowiec to roztocz, który żeruje na hortensjach od maja do połowy sierpnia. Charakterystycznym objawem jego obecności są żółte przebarwienia na liściach, które początkowo pojawiają się wzdłuż nerwów, by stopniowo rozprzestrzenić się na całej powierzchni liścia i doprowadzić do jego brązowienia i opadania. Konieczne jest zastosowanie specjalnego środka przeciwko przędziorkom.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama