Reklama

Akacja. Popularne drzewo o niezwykłych właściwościach

Robinia akacjowa, znana jako akacja, jest drzewem, obok którego trudno przejść obojętnie. Wszystko za sprawą imponujących rozmiarów oraz jej niezwykłych kwiatów: ich przyjemny zapach jest wyczuwalny z daleka. Choć jej ojczyzną jest Ameryka Północna, to już na początku XVII wieku została sprowadzona do Europy i bardzo dobrze zaaklimatyzowała się w naszych warunkach. Akację można nazwać rośliną wszechstronną: sprawdza się jako dekoracja ogrodu, ale jej drewno jest cennym surowcem budowlanym. Kwiaty, nie dość, że są piękne, sprawdzają się zarówno w kulinariach, jak i w ziołolecznictwie. (Pozyskiwany z nich olejek stosowany zewnętrznie skutecznie oczyszcza skórę, rozjaśnia też przebarwienia). Jakie korzyści można czerpać z akacji? Dlaczego nazywana jest pionierskim drzewem?

Reklama

Akacja. Co trzeba o niej wiedzieć

Akacja to potoczna nazwa rośliny zwanej robinią akacjową albo grochodrzewem akacjowym, która występuje pospolicie na terenie całego kraju. Odznacza się ciekawym pokrojem: osiąga do 25 m wysokości, a za sprawą licznych i poskręcanych gałęzi tworzy interesującą kompozycję. Akacja posiada charakterystyczne, owalne liście, które pojawiają się pod koniec wiosny. Na początku lata wyrastają dorodne, białe kwiaty zebrane w grona, które licznie pokrywają akację. Nie dość, że kwitnące drzewo wygląda niezwykle atrakcyjnie, to przyjemny zapach roznosi się po okolicy i wabi okoliczne pszczoły. Miód akacjowy ma działania prozdrowotne.

Jak rośnie akacja?

Akacja jest uznawana za roślinę inwazyjną. Jest odporna na niekorzystne warunki atmosferyczne – dobrze znosi zarówno upalne lata, jak i mroźne zimy. Niestety, akacja nie ma silnego pnia, dlatego często nadmierne podmuchy wiatru przewalają nawet dorodne i stare okazy. Z tego też względu, nie można zaliczyć akacji do rośliny długowiecznej – jedynie niektóre drzewa osiągają więcej niż 100 lat.

Gdzie można spotkać akację?

Akacja często pojawia się w parkach oraz na skwerach – zgrupowane drzewa tworzą bardzo ciekawą kompozycję, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zdobiły przestrzeń jaki soliter. W niektórych miastach sadzi się ją w szpalerach wzdłuż dróg i alei. Co ciekawe, akacja bardzo dobrze znosi przycinanie, dlatego można z niej formować fantazyjne kształty i nadawać jej odpowiednią wysokość. Roślina nie ma wygórowanych wymagań uprawowych, więc doskonale sprawdza się w ubogich glebach. Akację uznaje się za drzewo pionierskie: nawet w miejscach, które pozornie nie nadają się do zasadzenia roślinności (hałdy i tereny poprzemysłowe) wzbogaca podłoże w azot.

Kwiaty akacji

Kwiaty akacji są ważnym surowcem leczniczym. Nie tylko za sprawą pozyskiwanego z nich miodu, ale częstego wykorzystywania we współczesnej fitoterapii. Można w nich znaleźć olejki eteryczne, kwasy organiczne, flawonoidy oraz garbniki. Napar z kwiatów akacji ma działanie moczopędne, rozkurczowe i żółciopędne. Świetnie sprawdzi się w przypadku dolegliwości związanych z pęcherzem i nerkami – oczyszcza je, pomaga w regeneracji, a także może wspierać ich pracę. Kwiaty akacji mogą zapobiegać problemom z układem pokarmowym (wspiera proces trawienia oraz pobudza apetyt), a stosowana zewnętrznie – poprawia kondycję skóry (tonizuje i oczyszcza skórę oraz rozjaśnia przebarwienia.

Kwiaty akacji w kulinariach

Kwiaty akacji mogą być wykorzystywane w kulinariach. Surowe odznaczają się przyjemnym i słodkim smakiem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystywać je zarówno do dekoracji ciast i deserów, jak i przygotować z nich konfitury, czy smażyć w cieście naleśnikowym. Samodzielnie zasuszone płatki kwiatów mogą być wykorzystane do przygotowania aromatycznego syropu.

Materiał w przemyśle

Drewno akacjowe jest często wykorzystywane w różnych gałęziach przemysłu. Charakteryzuje je trwałość, twardość oraz giętkość, dlatego często jest wykorzystywane w produkcji mebli, blatów, a także materiałów budowlanych. Zależność też wykorzystywana jest w przygotowaniu różnego rodzaju sprzętu sportowego. Poza tym akacja przydatna jest do produkcji wód kosmetycznych oraz barwników.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama