Reklama

9 rzeczy które świeżo upieczony tata musi wiedzieć o świeżo upieczonej mamie

Kiedy opuszczaliśmy szpital z naszym maluchem, tak jak większość nowych rodziców, zaczęliśmy rozglądać się za instrukcją obsługi dziecka. Niestety nigdzie takowej nie było. Podczas kiedy instrukcja obsługi niemowlaka była oczywistą potrzebą, to pewnie nie przeszło ci przez głowę, że przydałaby się także instrukcja do twojej żony. Nie martw się, jestem tu żeby Ci pomóc. Naszą pierwszą lekcją będzie 10 rzeczy, które świeżo upieczony tata musi wiedzieć o świeżo upieczonej mamie. Z pewnością niektóre z przedstawionych tu rzeczy wydają się do bólu oczywiste, jednak podczas opieki nad noworodkiem część naszego mózgu przestaje pracować, więc nie zaszkodziłoby, jeśli wszyscy świeżo upieczeni tatusiowie wydrukowaliby sobie te listę i czytali w odstępach co najmniej 5 minutowych.

Świeżo upieczona mama czuje się brzydka.

 

W tym momencie posiada ona wiele sprzecznych myśli dotyczących wyglądu swojego ciała. Z jednej strony wierzy, że jest jedną z najwspanialszych osób stąpających po tej ziemi, ponieważ w jej ciele rozwinęło się całkiem nowe życie. Z drugiej jednak strony czuję się obrzydliwie. Jej ciało wydaje się rozciągnięte, sflaczałe, a na dodatek wyciekają z niego różne płyny. Dodaj do tego niemożność spędzenia więcej niż 2 minut przed lustrem i brak w szafie chociaż jednej pasujące na nią rzeczy, a dostaniesz jedną, nieatrakcyjnie czującą się mamuśkę.

To jest odpowiedni moment na to, żeby powiedzieć jej jak postrzegasz jej wygląd. Jeśli podczas karmienia wszego malucha wygląda pięknie, powiedz jej o tym. Kiedy stoi ze łzami w oczach naprzeciwko lustra, ponieważ żadna z rzeczy na nią nie pasuje, spójrz jej w oczy i wymień wszystkie rzeczy, które sprawiają, że jest piękna. Właśnie w tym momencie ona potrzebuje usłyszeć od ciebie takie słowa.

Świeżo upieczona mama ma obsesję na punkcie malucha.

 

Nawet jeśli cierpi na depresję poporodową i nie do końca czuje więź z dzieckiem, to i tak uważa że jest ono wspaniałe i będzie wstawiała na Facebooka jego zdjęcia szybciej, niż jest w stanie powiedzieć „goo goo ga ga”. W tym momencie zachowuje się jak zakochana nastolatka, która nigdy nie ma dość, dlatego pewnie przez jakiś czas będziesz czuł się jak piąte koło u wozu. Jednak nie przejmuj się, ponieważ nie jest to nic osobistego. To po prostu część procesu zakładania rodziny.

Świeżo upieczona mama jest przestraszona.

 

Jeden termin: nagła śmierć łóżeczkowa. Przerażająca jest myśl, że możesz wszystko robić dobrze, a i tak może wydarzyć się tragedia. Stając się mamą, kobiety po raz pierwszy uświadamiają sobie, że takie rzeczy się zdarzają i że coś może pójść nie tak mimo jej ogromnych starań.

I nie chodzi tu tylko o ekstremalny przypadek jakim jest śmierć łóżeczkowa, lecz na przykład problem uśpienia dziecka, ponieważ akurat teraz ma ono kolkę i chce być ciągle noszone lub rozwiane oczekiwanie karmienia piersią i spania w tym samym czasie co dziecko oraz braku odczuwania silnej więzi, tak jak było to mówione wcześniej. Albo z oczekiwaniem, że będzie chciała spędzać cały swój czas z maluchem, a teraz oddałaby każdą ilość pieniędzy, aby ktoś go zabrał, by mogła spokojnie poczytać gazetę. Świeżo upieczona mama jest przerażona, ponieważ nie wszystko idzie tak jak tego oczekiwała.

Jeśli zaczniesz mówić jej, że jej obawy są irracjonalne lub że to wszystko wina hormonów to, mimo że może okazać się to prawdą, wcale jej tym nie pomożesz. Słuchaj jej i szanuj jej odczucia oraz przypominaj (swoimi słowami), że zawsze jesteś obok. Ona potrzebuje to usłyszeć.

Świeżo upieczona mama czuje, że musi się bronić.

 

Naokoło niej roi się od osób, które chcą podzielić się swoimi radami. Jej mama twierdzi, że powinna wrócić do pracy. Twoja mama uważa, że powinna dłużej karmić piersią. Najlepsza przyjaciółka, która urodziła 5 tygodni wcześniej, zbyt nadgorliwie próbuje uświadomić jej, że wszystko co robi, robi źle. Nie wspominając już o tych wszystkich książkach, które przeczytała i tych głupich biuletynach dla kobiet w ciąży.

Wszystkie te czynniki mogą stworzyć nastawioną na tryb obronny mamuśkę. Świeżo upieczona mama i tak jest już wystarczająco przerażona, a rady, które słyszy zdają się świadczyć o tym, że wszystko robi źle. Bądź jej wsparciem i przypomnij jej, że powinna słuchać swojej intuicji, ponieważ to jest jej dziecko, a nie kogoś innego.

Świeżo upieczona mama nie może się wściekać na dziecko.

 

Wie ona, że przyczyną z powodu której nie może spać, a mieszkanie śmierdzi mlekiem jest jej dziecko. To kochane, urocze słodkie maleństwo na które nie może się złościć, choćby czuła się przez nie jak chodzące zombie. Tak więc całą tą zgromadzoną w sobie frustrację rozładowuje na tobie, świeżo upieczony tatusiu, jakbyś to ty budził ją o 2 w nocy na mleko i przytulanie.

Może nie będzie to najlepsza rada, ale postaraj się być dla niej workiem treningowym, zamiast robić wielką sprawę z całej sytuacji (wskazanie palcem na noworodka i powiedzenie, że to on zaczął wcale nie przysporzy ci przyjaciół, ani nie wpłynie na innych ludzi).

Świeżo upieczona mama nie ma nic w co mogłaby się ubrać.

 

Łączy się to z punktem 1 tej listy, jednak jest to spowodowane bardziej przez frustrację niż smutek. Jej ciuchy sprzed ciąży nie pasują, a ciuchy ciążowe w które się mieści, wcale nie sprawiają jej radości. Mamuśka nie chce jednak kupić sobie nowych rzeczy, ponieważ: „ Nie będę wiecznie nosiła tak dużych rozmiarów, prawda?”. Idź z nią na zakupy i spraw żeby poczuła się piękna.

Świeżo upieczona mama potrzebuje ochrony.

 

Wydaje mi się, że kobiety zawsze chcą, aby ich mężczyźni byli opiekuńczy i stanowczy (spójrz tylko na sukces „50 twarzy Graya”), jednak kiedy stają się mamami cechy te przybierają jeszcze większych rozmiarów. Nie chce być tą złą drugą połówką, która nie pozwala ludziom przychodzić w odwiedziny lub robi wielką aferę firmie ubezpieczeniowej, ponieważ podnieśli jej kwotę ubezpieczenia.

Wszystko czego chce, to być chroniona. Chce abyś stworzył dla niej barierę oddzielającą ją od świata zewnętrznego. Może być najbardziej stanowczą osobą w związku, która w normalnej sytuacji jest w stanie znieść teściów lub zwrócić uwagę facetowi z kablówki, lecz jestem pewna, że w tym momencie zapunktujesz w jej oczach, jeśli to ty wyjdziesz naprzeciw i powiesz „ja się tym zajmę”.

Świeżo upieczona mama potrzebuje pozwolenia na odpoczynek.

 

Większość kobiet wchodzi w okres macierzyństwa myśląc, że są w stanie wszystko ogarnąć, a wszystkie mamy które nie są w stanie posprzątać domu i uspokoić dziecka na pewno coś robią źle. Jednak okazuje się, że kompleks Supermamy bardzo szybko wygasa.

Najgorszą rzeczą jest to, że nie chcą one dać sobie czasu na wypłakanie się i odpoczynek. Dlatego to ty powinieneś jej na to pozwolić. Powiedz jej, że dziecko śpi, a ty możesz posprzątać w kuchni w czasie, kiedy ona pójdzie się trochę zdrzemnąć. Kiedy będzie próbowała odmówić to powiedz jej, że chronisz ją … przed nią samą.

Świeżo upieczona mama potrzebuję być spytana o to czego potrzebuje.

 

Piszę to z własnego doświadczenia, jako świeżo upieczona mama i wiem, że wielu z tych rzeczy doświadczają również inne kobiety, jednak najlepszym sposobem na dowiedzenie się czego potrzebuje matka twojego dziecka jest zwykłe spytanie się jej.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama