Reklama

Zalety psiego węchu. Zaskakujące fakty

Psy to nie tylko najwierniejsi przyjaciele człowieka, ale również ogromna pomoc w wielu dziedzinach życia. Tym, co daje im przewagę nad nami, jest ich węch, który nie ma sobie równych. Nie od dziś wiadomo, że zwierzęta te od niepamiętnych czasów towarzyszyły myśliwym: nie tylko tropiły zwierzynę, ale potrafiły przynieść upolowaną sztukę. Psi węch jest również niezastąpiony w naszym codziennym życiu, co jest często wykorzystywane np. w ratownictwie. Jakie są inne zalety psiego węchu?

Nos na schwał!

Psie nosy są bardzo wyczulone na wszelkie zapachy. Nie tylko potrafią wywęszyć to, czego nie potrafi wyczuć człowiek czy inne zwierzę, ale mogą odróżnić od siebie różne, z pozoru bardzo do siebie podobne wonie. Dlaczego tak się dzieje? Z powodu obecności ogromnej ilości komórek węchowych zlokalizowanych na małym psim nosie. Dla porównania: człowiek posiada ich około pięciu milionów, natomiast pies (w zależności od rasy i budowy nosa, czyli kufy) nawet 40 razy więcej: około 200 mln.

Pies w służbie człowieka

Pierwszym udokumentowanym przypadkiem wykazujący wyższość psiego nosa, jest historia ze starożytnej Macedonii, kiedy pies wskazał morderców swojego właściciela, którymi okazali się żołnierzami króla Pyrrusa. Jednak dopiero na początku XIX wieku wykorzystywano psy do służby w policji. Stało się to w Anglii, gdzie psie nosy pomagały w wyszukiwaniu przestępców. Od tej pory trwa intensywne szkolenie psów, które przygotowywane są do rozpoznawania zapachów. Co ciekawe, ten zaskakujący zmysł potrafi odróżnić zapach potu osób blisko ze sobą spokrewnionych, nawet bliźniąt.

Nie tylko poszukiwanie złoczyńców

Obecnie szkoli się psy do wykrywania wielu substancji. Wykorzystuje je wojsko, a szczególnie saperzy, którzy rozminowują teren, ale także policjanci czy straż graniczna, ponieważ łatwo mogą wykryć nielegalne substancje, takie jak narkotyki, skrzętnie schowane w oryginalnych zakamarkach. Psy potrafią też wyczuć materiały wybuchowe, dlatego wcielane są do heroicznej służby w przypadku niebezpiecznych i zagrażających życiu alarmach bombowych.

Sprawne poszukiwanie

Psi węch odgrywa również ważną rolę w poszukiwaniach osób zaginionych, a także poszkodowanych w lawinach, czy zasypanych pod gruzami. Rola psa jest niebagatelna, ponieważ o wiele szybciej niż człowiek, potrafią przeszukać teren. Ich ogromną przewagę pokazują liczby. Np. hektar powierzchni, którą przysypała lawina, pies przeszukuje pobieżnie w 30 minut, a dokładnie w dwie godziny. Natomiast 20 doświadczonych ratowników taki sam obszar sprawdza w cztery godziny i to pobieżnie, a szczegółowe oględziny mogą zając nawet 20 godzin. Co ciekawe, wiele psów szkolonych jest tak, aby w pierwszej kolejności odnajdywać osoby żywe, aby jak najszybciej udzielić im niezbędnej pomocy.

Mały nos, ogromny węch

Wiemy o tym, że za zasługami dla psiego węchów stoi ogromna ilość komórek zapachowych. Warto wiedzieć, że psy potrafią podejmować różne techniki podejmowania tropu oraz wyszukiwania konkretnych zapachów, które zależne są od rasy psa. Metody te nazwane są w nomenklaturze osmologicznej (badającej zapachy) oraz kynologicznej tzw. dolnym i górnym wiatrem. Co to oznacza? Pierwsza z nich charakteryzuje się szukaniem tuż przy powierzchni np. ziemi - tę metodę wykorzystują przede wszystkim psy myśliwskie, takie jak posokowce. Natomiast praca górnym wiatrem, to umiejętność rozpoznawania zapachów, które ulatniają się w powietrzu - z niej korzystają najczęściej wyżły. Co ciekawe, niektóre psy, takie jak spaniele, w zależności od sytuacji, potrafią wykorzystywać obie metody.

Mokry nos

Wśród obiegowej opinii panuje przekonanie, że mokry nos jest oznaką zdrowia psa. Nie jest to regułą, ale faktem jest, że wilgoć na tej części ciała dobrze świadczy o kondycji czworonoga. Poza tym spełnia też funkcje praktyczną. Wilgotny nos ułatwia rozróżnianie zapachów: molekuły unoszące się w powietrzu lepiej przylegają do takiej struktury oraz szybciej się rozpuszczają.

Dbaj o psi węch!

Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem psa, to warto poświecić czas z pupilem i ćwiczyć jego skomplikowany zmysł. Nie trzeba do tego specjalnych umiejętności czy akcesoriów. Wystarczy zachęcić go do aportowania na świeżym powietrzu tak, aby szukał zapachem rzuconego patyka lub kamienia czy piłki. Dobrym sposobem jest także szukanie przez psa ulubionych smakołyków schowanych w różnych zakamarkach domu albo zastosowanie specjalnych mat węchowych.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama