Reklama

Kynofobia: Jak rozpoznać? Przyczyny, leczenie

Chyba każdy z nas (choć są w zdecydowanej mniejszości) zna kogoś, kto nie przepada za psami. Oczywiście, taka postawa nie musi wiązać się z nienawiścią czy niechęcią, tylko po prostu odczuwaniem sympatii do innych zwierząt. Istnieją również i tacy, którzy panicznie się ich boją. Kynofobia – bo w takich przypadkach mamy z nią do czynienia – może utrudnić codzienne funkcjonowanie.

Czym jest kynofobia?

Kynofobia jest zaburzeniem na tle nerwicowym, która charakteryzuje się panicznym i irracjonalnym lękiem przed psami. Na schorzenie można zapaść w każdym wieku i cierpieć mogą zarówno dzieci, jak i dorośli. Kynofobia objawia się niepokojem, stresem lub bardzo silnym atakiem paniki w momencie zobaczenia psa (nawet z bezpiecznej odległości) albo usłyszenia np. jego szczekania, warczenia czy wycia. Kynofobia może być bardzo uciążliwa i utrudniać codzienne życie, a nawet całkowicie wykluczyć ze sfery społecznej i socjalnej.

Czym charakteryzuje się kynofobia?

Kynofobii nie należy łączyć z niechęcią do psów, czy brakiem do nich sympatii. Osoby, które cierpią na zaburzenie, czasami doskonale zdają sobie sprawę z tego, że np. pies przechodzący ulicą i będący na smyczy (pod opieką właściciela) nic im nie zrobi, jednak - mimo wszystko - bodziec wywołuje atak paniki. Wbrew pozorom kynofobia nie oznacza wyłącznie strachu tylko przed rasami dużymi lub uznawanymi powszechnie za agresywne. Okazuje się, że atak paniki może się objawiać w przypadku psów małych. Niestety, mniejsze gabarytowo czworonogi mogą wykazać się nieprzewidywalnością: są bardziej ruchliwe i wydają donośne odgłosy, co paradoksalnie sprawia, że osoby cierpiące na kynofobię mogą być na nie bardziej podatne.

Skąd się bierze kynofobia?

Najczęściej kynofobia jest spowodowana złymi doświadczeniami - przeważnie z dzieciństwa. Może to być traumatyczne wydarzenie, takie jak atak bądź pogryzienie przez psa. Oczywiście, zdarza się, że kynofobia jest też wywołana w inny sposób, np. poprzez kontakt (w domu bądź najbliższym otoczeniu) z psem, który donośnie ujadał albo po prostu miał opinię bardzo niebezpiecznego. Kynofobia może powstać również wtedy, kiedy w wieku dorastania, młody człowiek nie ma wyuczonego mechanizmu, jak postępować z psami, a także nie mieć świadomości, jak pies się zachowuje. To może skutkować tym, że w okresie późniejszym, kiedy w końcu napotkało się przypadkowo psa, nie wiadomo, jak z nim postępować, a np. donośne zachowywanie się lub nagły "atak" czułości nastąpi niespodziewanie.

Masz psa? Bądź odpowiedzialny!

Posiadanie psa wiąże się z obowiązkami. Nie tylko trzeba zaspakajać ich podstawowe potrzeby, ale także dbać o ich kondycję psychiczną i fizyczną. Oczywiście, na barkach spoczywa również zapobieganie nieprzyjemnym konsekwencjom, takim jak pogryzienia, czy np. zabrudzenia odzieży przez łapy psa, który (w pokojowych zamiarach) chce przywitać napotkaną osobę. Dlatego, jeśli spacerujemy z psem w pobliżu skupisk ludzkich, koniecznie trzeba trzymać go na smyczy, a także powinien mieć kaganiec. Nie powinno dochodzić również do sytuacji, że biegnący na przypadkowych ludzi pies pozostał bez opieki i zapewniać, że czworonóg nie jest agresywny lub nikomu nie zrobi krzywdy.

Czy kynofobię można wyleczyć?

Kynofobia, tak jak inne fobie, można leczyć w taki sposób, aby dawała jak najmniej dokuczliwe objawy albo w ogóle przestała występować. Na szczęście, ten rodzaj schorzenia jest nie tylko łatwo rozpoznawalny, ale także podjęta terapia daje wymierne rezultaty. Oczywiście, przebieg terapii może być skrócony i mieć szybsze efekty, jeśli zostanie odpowiednio wcześnie wdrożona. Kynofobię najczęściej leczy się za pomocą terapii poznawczo-behawioralnej i powinna odbywać się wyłącznie pod opieką psychologa.

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ>>>

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama