Reklama

Opuncja figowa: Sekret szczupłej sylwetki i młodego wyglądu

Opuncja to jadalny kaktus, którego właściwości cenili już Aztekowie. Roślina uważana była za świętą i wykorzystywano ją w medycynie naturalnej. Dziś występuje w wielu krajach o ciepłym klimacie i uprawia się ją głównie ze względu na owoce. Są one bowiem źródłem wielu wartościowych substancji odżywczych, które korzystnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy, nerwowy, odpornościowy i trawienny. Poleca się je osobom na diecie redukcyjnej, a także zmagającym się ze stresem i obciążonym wysiłkiem umysłowym. Z kolei produkowany z owoców olejek wykazuje silne działanie regenerujące i odmładzające – wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę i wyrównuje jej koloryt. Jakie inne właściwości ma opuncja?

Skąd pochodzi opuncja i co zawiera?

Opuncja (inaczej figa indyjska) to roślina z rodziny kaktusowatych pochodząca z Meksyku. Aztekowie wykorzystywali ją w medycynie naturalnej, czcili ją i uważali za świętą. Obecnie uprawia się ją niemal na całym świecie, w krajach o ciepłym klimacie. Opuncja może osiągać nawet 5 metrów wysokości. Charakteryzuje się grubymi, twardymi i płaskimi liśćmi o lekko owalnym kształcie, które pokrywają zazwyczaj długie kolce. Chronią one roślinę przed zwierzętami, a także utratą wody. Opuncja w czasie kwitnienia (na przełomie maja i czerwca) pokrywa się czerwonymi, różowymi lub żółtymi kwiatami. Najcenniejszym elementem rośliny są jej owoce, które wraz z dojrzewaniem zmieniają kolor z zielonego na żółty, pomarańczowy, a nawet czerwony. Charakteryzują się one grubą skórką pokrytą małymi igiełkami, pod którą znajduje się soczysty miąższ o orzeźwiającym smaku oraz pestki. Owoce zbiera się raz w roku i są one bogatym źródłem cennych składników odżywczych: witaminy A, C, E, witamin z grupy B, błonnika, bioflawonoidów, a także ważnych minerałów: żelaza, wapnia, magnezu, potasu i sodu.

Właściwości owoców opuncji

Owoce opuncji zawierają duże ilości witaminy C, jednego z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Dzięki temu ich spożywanie wzmacnia odporność i stymuluje układ immunologiczny do walki z infekcjami. Witamina C chroni też organizm przed wolnymi rodnikami, które odpowiedzialne są za uszkodzenia i starzenie się komórek. Wzmacnia także ścianki naczyń krwionośnych. Z kolei znajdujący się w owocach opuncji potas obniża ciśnienie krwi, a żelazo chroni przed anemią. Niezwykle cenne w profilaktyce chorób serca są także rozpuszczalne frakcje błonnika, które regulują poziom cholesterolu we krwi, chroniąc przed miażdżycą i innymi groźnymi schorzeniami. Oprócz tego błonnik poprawia perystaltykę jelit, zapobiega zaparciom i przyspiesza metabolizm. Na dłużej zapewnia też uczucie sytości po posiłku, przez co jest niezwykle pomocny w trakcie odchudzania się.

Owoce opuncji zawierają również witaminę A, która wspomaga procesy widzenia, poprawia wygląd i kondycję skóry, wzmacnia odporność, a nawet chroni przed nowotworami. Z kolei znajdujące się w roślinie witaminy z grupy B odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego – stymulują pracę mózgu, poprawiają pamięć i koncentrację, ułatwiają zasypianie, a także walkę ze stresem i przemęczeniem. Owoce opuncji zawierają również wapń i fosfor, dzięki którym możemy cieszyć się dobrą kondycją kości i zębów.

Właściwości olejku z opuncji

Olejek z opuncji to kosztowna substancja – pozyskuje się go z pestek owoców tej rośliny (aby wyprodukować jeden litr olejku, potrzebnych jest aż kilkaset kilogramów owoców). Znajdują się w nim nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6, a także duże ilości witaminy E – naturalnego przeciwutleniacza nazywanego witaminą młodości. Dzięki temu olejek z opuncji świetnie odżywia i regeneruje skórę. Zmniejsza wydzielanie sebum, zwęża pory, łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie się ran. Nie bez przyczyny nazywany jest też naturalnym botoksem – widocznie wygładza i zmniejsza zmarszczki, uelastycznia i wzmacnia skórę, a także wyrównuje jej koloryt. Olejek nadaje się do każdego rodzaju cery, nie wykazuje właściwości alergizujących. Najlepiej stosować go każdego dnia po umyciu i oczyszczeniu twarzy – wystarczy delikatnie wmasować go w wilgotną skórę.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama