Reklama

Multimasking - sposób na idealną cerę

Multimasking to odpowiedź na zróżnicowane potrzeby delikatnej skóry twarzy. Poprawna pielęgnacja to coś znacznie więcej niż zmycie demakijażu i nałożenie kremu. Głównym założeniem multimaskingu jest zwrócenie uwagi na to, że każdy obszar cery ma inne potrzeby. Trudno byłoby oczekiwać, że jeden kosmetyk poradzi sobie z pękającymi naczynkami krwionośnymi na policzkach, wągrami na nosie i przetłuszczającym się czołem. Zobacz więc, jak używać maseczek do twarzy i poznaj wszystkie sekrety multimaskingu.

Multimasking - co to takiego?

Jest to pojęcie dużo bardziej złożone od nakładania maseczki nawilżającej do twarzy. Multimasking stał się hitem zarówno wśród osób dbających o stan cery w domowym zaciszu, jak i salonów kosmetycznych, ponieważ stawia na konkretne określenie niedoskonałości każdej partii twarzy i przeciwdziałania im precyzyjnie. Nakładanie różnych maseczek na różne partie twarzy dedykowane jest osobom o mieszanym typie cery, a nie da się ukryć, że szczęśliwi posiadacze bezproblemowej skóry należą do mniejszości.

Jak przygotować się do multimaskingu?

Co dają maseczki do twarzy? Właściwie dobrane kosmetyki i regularnie stosowane domowe zabiegi kosmetyczne są w stanie w krótkim czasie poprawić kondycję skóry. By cera mogła w jak największym stopniu wchłonąć odżywcze składniki z maseczki, należy ją dokładnie oczyścić. Podczas tej czynności nie pomijajmy szyi! Po demakijażu dobrze jest przeprowadzić peeling złuszczający, dzięki któremu usuniemy resztki kolorowych kosmetyków oraz martwy naskórek.

Reklama

Zobacz: Jak oczyścić twarz domowymi sposobami?

Jak poprawnie przeprowadzić zabieg multimaskingu?

Przede wszystkim postarajmy się wybierać kosmetyki o podobnym czasie działania. Jak powinien wyglądać podział skóry twarzy na strefy, które wymagają indywidualnego traktowania? Zaczynając swoją przygodę z multimaskingiem możesz skupić się na trzech obszarach: okolicach oczu, policzkach oraz strefie T, czyli czole, nosie i brodzie. Jak sobie z tym poradzić i co trzeba o nich wiedzieć?

Skóra wokół oczu: To rejon wyjątkowo wrażliwy, więc i kosmetyki powinny być delikatne. Trzeba pamiętać, że to obszar bardzo narażony na powstawanie zmarszczek, więc potrzebna będzie maseczka o właściwościach odżywczych i ujędrniających. Poleca się wybierać preparaty z retinolem, który pozytywnie wpływa na proces odnawiania komórek. Wygodne w stosowaniu są także płatki kolagenowe. W celu walki z opuchlizną warto stosować żelowe paski o działaniu chłodzącym.

Policzki: Na co dzień najbardziej narażone są na poparzenia słoneczne, przebarwienia oraz pękanie naczynek krwionośnych. Nawilżenie oraz rozjaśnianie są w tym miejscu kluczowe, więc wybierać należy kosmetyki o wysokiej zawartości witaminy C.

Strefa T: To właśnie w przypadku tej części narzekamy na błyszczenie i wypryski, które są wynikiem nadmiernej produkcji sebum. Przydatne będą więc maseczki oczyszczające, matujące i antybakteryjne. W pielęgnacji możemy też rozdzielić każdą część strefy. Jeśli zmagamy się z dużym problemem zaskórników na nosie, warto zastosować maseczkę węglową. Z kolei jeśli broda ma tendencję do wysuszania się, zrezygnujmy z popularnych kosmetyków z glinką na rzecz nawilżających specyfików.

Szyja: Często pomijamy tę część ciała, a całkiem niesłusznie! Z wiekiem skóra szyi ma tendencję do wiotczenia i pokrywania się zmarszczkami, więc przydadzą się maseczki regenerujące, ściągające, ujędrniające i z efektem liftingującym. Z racji tego, że lepiej zapobiegać niż leczyć, pierwsze zabiegi na szyję można rozpoczynać już w okolicach 25. roku życia.

Polecamy: Tak ochronisz skórę przed szkodliwym działaniem smogu i niebieskiego światła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama