Reklama

Jak się pozbyć pelikanów (motylków)?

Skóra wraz z wiekiem traci wiotkość, co najczęściej widać na twarzy. Opadające powieki, obwisłe płatki uszu oraz pomarszczona szyja są zmorą wielu kobiet i mężczyzn. Pojawiają się na skutek utraty włókien kolagenowych i mniejszej ilości elastyny w tkankach. Jędrność traci także skóra tylnej części ramion, która ze względu na swój wygląd, nazywana jest "pelikanami" albo "motylkami". Przyczyn ich powstawania jest wiele. Najczęściej wskazuje się na wiek oraz nieodpowiedni styl życia. Jak pozbyć się "pelikanów"? Sprawdźmy.

Reklama

Jak powstają pelikany?

"Pelikany" bądź "motylki", czyli obwisła skóra ramion, częściej występują u kobiet niż u mężczyzn. Brak odpowiedniej aktywności fizycznej, niewłaściwa dieta czy nadwaga są najczęstszymi przyczynami ich powstawania. Z "pelikanami" zmagać się mogą też osoby, które gwałtownie schudły i nie połączyły diety z odpowiednimi ćwiczeniami.

Jak się pozbyć pelikanów?

Nieestetyczne pelikany mogą wywoływać szereg kompleksów i tym samym obniżyć poczucie własnej wartości. Na szczęście, nie trzeba wiecznie ukrywać ramion, ponieważ istnieją metody, które pozwalają zniwelować tę niedoskonałość. Salony medycyny estetycznej oferują zabiegi poprawiające kondycję skóry. (Zwiększają jej jędrność, wymuszając produkcję kolagenu w tkankach, a także pomagają pozbyć się zalegającej w niej tkanki tłuszczowej).

Ćwiczenia

Nie każdy ma możliwość skorzystania z zabiegów medycyny estetycznej. Dlatego, chcąc pozbyć się "pelikanów", trzeba zacząć regularnie ćwiczyć. Warto postawić na dyscypliny, które angażują ramiona, czyli pływanie, tenis, siatkówkę, czy badmintona. Jeśli wiek albo kondycja nie pozwalają na forsowanie mięśni sportem, można zacząć od długich spacerów z kijkami. Nordic walking nie tylko angażuje nogi, ale sprawia, że wzmacniają się ręce – zwłaszcza ramiona. Dobrym pomysłem jest też ćwiczenie w domu z użyciem małych hantli.

Zaawansowane ćwiczenia

Jeśli komuś zależy na czasie, warto wypróbować ćwiczenia, które rozwijają tricepsy. Nie trzeba od razu kupować karnetu na siłownię, wystarczy poświęcić na nie swój wolny czas w domu (kilkanaście minut trzy razy w tygodniu). Dzięki nim w krótkim czasie będzie można zauważyć różnicę. Przy czym nie wolno się przeforsować. (Na początku najlepiej wykonywać jedynie kilka powtórzeń). Zbyt duże przeciążenie sprawi, że mięśnie narażone będą na kontuzję oraz przenikliwy ból.

Pompki

Najlepszym ćwiczeniem na pelikany, jakie można wykonywać w domu, są pompki. Należy podeprzeć się przodem na rękach, a dłonie ułożyć płasko, nieco szerzej niż linia ciała. Potem powoli zginać łokcie - tak, aby były bardzo blisko tułowia. Następnie, będąc kilka centymetrów nad podłogą, powoli wyprostować ramiona. Całość wystarczy powtórzyć 10 razy. Można również wykonywać pompkę tylną, czyli usiąść na stabilnym krześle, a następnie podeprzeć się ramionami na siedzisku. Mając stabilną pozycję, trzeba wyprostować nogi i pięty oraz oprzeć je o podłogę. Biodra wraz z pośladkami wystarczy powoli opuszczać wzdłuż krzesła. Ramiona należy uginać ostrożnie, aby się nie poślizgnąć.

Jak uniknąć powstawania pelikana?

Trudno uniknąć problemów z "pelikanami", gdyż są one naturalną konsekwencją starzenia się skóry. Na szczęście można opóźnić proces ich pojawiania się. Prócz utrzymywania ramion w odpowiedniej kondycji, należy zadbać o zbilansowaną dietę, która zapewni niezbędne witaminy (zwłaszcza witaminy A oraz E), a także minerały takie jak cynk, siarka, selen, czy nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Warto też pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu i picu minimum 2 litrów wody dziennie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama