Reklama

6 rzeczy, których nie powinnaś robić swojej twarzy

Twarz to twoja wizytówka, więc musisz o nią szczególnie dbać. Zapoznaj się z artykułem, aby pielęgnować ją we właściwy sposób.

Nie:

używać w domu silnych peelingów przeznaczonych do stosowania w gabinetach kosmetycznych.

Dlaczego nie należy tego robić: W przeciwieństwie do produktów, które znaleźć można w cenionych sklepach kosmetycznych i które przeznaczone są do użytku domowego, bardzo silne peelingi, jakie można kupić na stronach internetowych, nie do końca znanych, mogą wyrządzić twojej twarzy dużo szkody. Widziałam kobiety z poparzeniami chemicznymi, które są nie tylko bolesne, ale również prowadzą do powstania blizn i przebarwień.

Rozwiązanie: Uważaj na peelingi zawierające opis „do użytku w salonie kosmetycznym”. Lepiej jest poradzić się swojego dermatologa lub spytać o zalecenia biorące pod uwagę rodzaj twojej skóry.

Nie: używaj balsamu przeciwsłonecznego własnej roboty.

Dlaczego nie należy tego robić: Czy ktoś chciałby mieć silne oparzenia słoneczne? Balsam przeciwsłoneczny własnej roboty jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić swojej twarzy. Może spowodować katastrofę. Ludzie stosują niekiedy taki balsam, ponieważ obawiają się chemikaliów, jakie znaleźć można w kupnych balsamach, a wersje „zrób to sam” często zawierają filtr fizyczny w postaci tlenku cynku. Myślisz „skoro tlenek cynku jest powszechnym składnikiem stosowanym w produktach przeciwsłonecznych robionych w domu, więc, o co chodzi”? Oto problem: Bez akceptacji odpowiednich instytutów nie masz pojęcia, jaki filtr jest w twoim balsamie, a więc jaką masz ochronę. Takie produkty powinny być również zweryfikowane zarówno pod kątem wysokości filtrów UVA, jak i UVB, aby stanowiły ochronę o szerokim spektrum oraz pod kątem odporności na działanie wody.

Rozwiązanie: Istnieje duży wybór skutecznych i odpowiednio przebadanych produktów, zarówno fizycznych, jak i chemicznych.

Nie:

próbuj więcej niż 1 nowego produktu do pielęgnacji twarzy naraz.

Dlaczego nie należy tego robić: Im więcej nieznanych składników i produktów pojawi się na twojej twarzy naraz, tym większe prawdopodobieństwo, że skóra nie będzie dobrze reagować na jeden z nich. Jeśli będziesz miała uczulenie, nie będziesz wiedzieć, który produkt je wywołał.

Rozwiązanie: Nie próbuj naprawić swojej skóry kilkoma produktami naraz. Ogranicz się do jednego na dzień.

Nie: przesadzaj z peelingiem, myciem i aplikacją.

Dlaczego nie należy tego robić: Jako dermatolodzy często mamy do czynienia z pacjentami, którzy uważają, że jeśli mało oznacza dobrze, to dużo oznacza bez wątpienia lepiej: kobiety myjące twarz cztery razy dziennie, robiące peeling rano i wieczorem, nakładające 4 kremy przeciwzmarszczkowe lub rozumiejące „nałożyć cienką warstwę na wykwit trądzikowy” jako „nałożyć grubą warstwę na całą twarz”. Jedyne, co można uzyskać dzięki takiemu podejściu, to wysuszenie i podrażnienie skóry oraz pogorszenie problemu, który starałyśmy się rozwiązać.

Rozwiązanie: Najlepsze rezultaty uzyskuje się, postępując zgodnie z zaleceniami na opakowaniu produktu. Jeśli tak robisz, a jednak nadal nie widzisz spodziewanych efektów, zapytaj dermatologa, jak możesz w bezpieczny sposób rozwiązać swój problem.

Nie:

popełniaj poniższych dwóch błędów związanych z okularami.

Zapominasz o ich wyczyszczeniu przed założeniem.

Dlaczego nie należy tego robić: Tak jak na smartfonie, na okularach mogą zbierać się tłuszcz, bakterie i brud, szczególnie w miejscu, gdzie okulary dotykają nosa i gdzie stykają się po bokach ze skórą. Takie zabrudzenia mogą wywołać podrażnienia.

Rozwiązanie: Myj okulary codziennie pod ciepłą wodą, dodaj jedną lub dwie krople płynu do mycia naczyń (pomaga w pozbyciu się tłuszczu z oprawek i szkieł), wypłucz okulary, a następnie wysusz miękką szmatką bawełnianą lub z mikrofibry.

Odwlekanie momentu zakupienia okularów

Dlaczego nie należy tego robić: z czasem mrużenie oczu może prowadzić do powstania zmarszczek wokół oczu i starszego wyglądu.

Rozwiązanie: Jeśli musisz mrużyć oczy, aby lepiej widzieć w ciągu dnia, umów się na wizytę u okulisty, a następnie prawdopodobnie do optyka.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama