Reklama

Zimowanie roślin balkonowych wrażliwych na mróz

Dla wielu roślin, które przez całe lato zachwycały nas swym orientalnym czy tropikalnym pięknem, nadchodzi jak co roku, ciężki okres… Każdy posiadacz takiej rośliny chciałby cieszyć się nimi również w przyszłości, jednak nasz klimat wymaga na nas ich przechowania w pomieszczeniach. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na posiadanie ogrodu zimowego i przeważnie takim miejscem zostaje piwnica lub garaż … Jakie warunki musimy spełnić, by bezpiecznie przezimować nasze ulubione rośliny? Dowiecie się o tym z poniższego tekstu.

Reklama

Które rośliny wymagają zimowania w pomieszczeniu?

Najczęściej uprawiane rośliny wymagające przechowywania w pomieszczeniu to: fuksje, agawy, oliwki, oleandry, bielunie, palmy, kaktusy oraz krzewy cytrusów. Polskiej zimy nie przetrzymują też koleusy, pelargonie, oraz niektóre zioła jak rozmaryn.

Przygotowanie roślin do zimowania

Kiedy jeszcze rośliny są na dworze, musimy je dokładnie oglądnąć pod kątem obecności chorób i szkodników i w razie konieczności zastosować odpowiedni środek chemiczny. Rośliny szczególnie wrażliwe można również opryskać profilaktycznie. Usuwamy chore i uszkodzone części roślin oraz wątrobowce rosnące w donicy i uzupełniamy podłoże i ściółkę. Pelargoniom i koleusom powinniśmy też skrócić pędy.

Odpowiednie miejsce

Miejsce do zimowania powinno mieć dostęp światła słonecznego, tylko niektóre rośliny, jak np. kaktusy można przetrzymywać w nieoświetlonym miejscu. Powinna w nim panować stała, określona temperatura, dobrze też, jeśli będzie możliwość przewietrzenia go w cieplejsze zimowe dni. Najlepsza temperatura się w takim pomieszczeniu mieści się w przedziale 5-10°C. Rośliny powinniśmy przenieść, gdy temperatura spada na dworze do 4°C i występuje już duże ryzyko wystąpienia przymrozków.

Najlepiej nadają się do tego celu oranżerie, szklarnie lub oszklone werandy. Dostęp światła jest w nich odpowiedni. Oranżerie są ogrzewane, więc bardzo łatwo ustawić w nich odpowiednią temperaturę. W szklarniach lub werandach, jeśli nie ma ogrzewania, rośliny dobrze jest jeszcze dodatkowo zabezpieczyć przed mrozem. Ogrzewany garaż, jest często wybieranym miejscem zimowania roślin, jednak nie zawsze znajdzie się w nim miejsce na duże rośliny.

Klatki schodowe, puste pokoje, korytarze, strych

… Jeśli mamy takie miejsca w domu, mogą doskonale posłużyć do przechowywania roślin. Pamiętajmy jednak o odpowiedniej temperaturze, i jeśli mamy np. puste pokoje, to należy zmniejszyć ogrzewanie w nich, z reguły do ok. 10°C. Jeśli są to ruchliwe korytarze, a mamy dzieci, powinniśmy też uważać, jakie rośliny tam ustawiamy – kaktusy z dużymi kolcami, czy trujące rośliny lepiej ustawiać w miejscach trudno dla nich dostępnych. Mniejsze rośliny można ustawiać na parapetach czy półkach pod parapetami.

Piwnica jest bardzo dobrym miejscem do zimowania roślin, ale tylko wówczas, jeśli ma okna. Panuje w niej przeważnie idealna do tego celu temperatura. W przypadku, gdy nie ma w niej dostępu światła słonecznego, nie powinniśmy wnosić do niej roślin. Wyjątkiem są wspomniane kaktusy, które jednak musimy odpowiednio przygotować do sezonu: przesuszyć, wyciągnąć z doniczek, owinąć w gazety i ułożyć „na stojąco” w skrzynkach (na wiosnę, rośliny takie trzeba później stopniowo przyzwyczajać do światła).

Uwaga: w wielu większych centrach ogrodniczych jest możliwość przechowania swoich roślin za niewielką opłatą, co zapewni nam, że będą pod odpowiednią opieką oraz zaoszczędzi miejsce oraz czas.

Przenieśliśmy rośliny – i co dalej?

Rośliny przechodzą okres spoczynku, więc generalnie nie powinny w tym czasie rosnąć. Nie oznacza to jednak, że nie trzeba ich podlewać, chociaż robimy to zdecydowanie rzadziej i nie tak obficie.

W pomieszczeniach o małym dostępie światła, częstym problemem jest także tzw. „wybieganie” (rośliny wypuszczają długie, delikatne i prawie białe pędy), które bardzo osłabiają roślinę i są wrażliwe na ataki szkodników i chorób. Jeśli zauważymy coś takiego, powinniśmy w miarę możliwości ustawić rośliny w widniejszym miejscu lub podłączyć lampę ze specjalną żarówką.

Na wiosnę nie możemy też od razu wystawić takich roślin na pełne słońce, tylko stopniowo je przyzwyczajać przez okres ok. 2 tygodni, cieniując je siatką i zwiększając dostęp światła słonecznego.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama