Reklama

Urazek kukurydziany niszczy owoce i warzywa: Jak go rozpoznać?

Wbrew nazwie urazek jest groźny nie tylko dla upraw kukurydzy. Pojawienie się tego inwazyjnego szkodnika fatalnie rzutuje także na truskawki oraz pomidory. Rozmiar intruza nie jest imponujący, lecz jego niszczycielska działalność i zdolność do szybkiego rozmnażania są w stanie zrujnować plony roślin, o które dbaliśmy od co najmniej wczesnej wiosny. Podpowiadamy, jak go rozpoznać i co można zrobić, by zmniejszyć ryzyko pojawienia się urazka kukurydzianego w pobliżu naszych upraw.

Urazek kukurydziany: Skąd się wziął?

Urazek w Polsce nie jest gatunkiem rodzimym. Niechciany gość przybył do Europy z Ameryki Południowej pod koniec pierwszej połowy XX wieku. Stało się to za sprawą transportów owoców i warzyw dla żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Europie podczas II wojny światowej. Oficjalnie po raz pierwszy zaobserwowano go w Berlinie, a dalsza ekspansja urazka kukurydzianego była tylko kwestią czasu.

Przyjmuje się, że w Polsce znalazł się w latach 90. ubiegłego wieku, lecz istnieje duże prawdopodobieństwo, że żerował na naszych terenach już wcześniej. Mógł być jednak mylony z innymi lokalnymi szkodnikami.

Reklama

Zobacz: Jak stosować skorupki jaj na ślimaki? Domowy sposób nie ma sobie równych

Jak wygląda urazek kukurydziany? Krótka charakterystyka

Jest to niewielki chrząszcz, którego długość ciała w przypadku dorosłych osobników nie przekracza ośmiu milimetrów. Charakteryzuje się owalnym kształtem i czarnym, błyszczącym pancerzem, na którym da się zauważyć żółtopomarańczowe plamy.

Urazek kukurydziany, jak na owada, żyje dość długo, bo nawet do 70 dni. W okresie swojej największej aktywności samica chrząszcza jest w stanie złożyć nawet 450 jaj, więc zdolności reprodukcyjne szkodnika to jeden z podstawowych problemów, z jakimi mierzą się rolnicy i ogrodnicy.

Jakie szkody wyrządza urazek kukurydziany?

Choć żeruje w Polsce nie od dziś, nadal wiele osób ma problem z jego rozpoznawaniem, a objawy jego obecności bywają utożsamiane z innymi szkodnikami. O ile larwy żywią się martwą materią roślinną, np. resztkami roślin uprawnych i grzybów, o tyle dorosłe osobniki potrafią doprowadzić do niemałych strat. Wgryzają się w kolby kukurydzy, ale gustują również w pomidorach i owocach jagodowych - zwłaszcza truskawkach i malinach. Stają się coraz większym problemem także dla miłośników jabłek, gruszek, śliwek i winogron. 

Objawami żerowania są zagłębienia, w których czasem tuż po zerwaniu można zauważyć połyskliwego chrząszcza. Problemem jest nie tylko uszkodzenie powierzchni owoców. Doprowadza do ich szybszego gnicia, a ponadto urazek kukurydziany przenosi groźne patogeny grzybowe. Błyskawicznie pojawiają się niepokojące naloty oraz pleśń, które są jednoznacznymi sygnałami, że plony nie nadają się już do użytku.

Profilaktyka to podstawa!

Urazek kukurydziany jako szkodnik truskawek nadal nie jest zbyt dobrze znany ogrodnikom i plantatorom. Niepokojące objawy często są mylone z działalnością innych szkodników. Tym bardziej że małe chrząszcze bardzo szybko uciekają, gdy wyczują nawet niewielki ruch wokół owoców czy warzyw, na których żerują, więc trudno jest im się przyjrzeć. Ważna jest profilaktyka. Jakie działania podjąć, by im przeciwdziałać?

  • Uprawy należy obserwować szczególnie czujnie tuż przed okresem zbiorów oraz w trakcie. Chrząszcz w swoim menu uwzględnia głównie dojrzałe okazy.
  • Zbiorów należy dokonywać na bieżąco i nie dopuszczać do tego, by na grządkach przez długi czas pozostawały przejrzałe owoce.
  • Po zakończonych zbiorach nie można zwlekać także z uporządkowaniem podłoża. Jak zostało wspomniane, resztki gnijących roślin tworzą doskonałe warunki do rozmnażania szkodników.
  • Sprzątania nie należy odkładać w czasie również w przypadku, gdy nasze rośliny zostały naruszone przez niesprzyjające warunki atmosferyczne, w tym gwałtowne nawałnice. Wysokie temperatury panujące latem przyspieszają ich rozkład, co działa na urazka jak magnes.

Sprawdź: Podlej drożdżami, a efekty cię zaskoczą. Trik nie tylko na storczyki

Zwalczanie urazka kukurydzianego

Z racji tego, że chrząszcz atakuje dojrzałe owoce, stosowanie oprysków jest wyjątkowo problematyczne. Dopuszcza się używanie wyłącznie preparatów o krótkim okresie karencji. Bezpieczniejszą opcją wydaje się być jednak samodzielne skonstruowanie pułapki na urazka kukurydzianego.

Część ogrodników ustawia w okolicach swoich upraw pojemniki ze zwilżonymi ziarnami kukurydzy, które zaczynają proces gnicia. Ten zapach skutecznie przyciąga szkodniki. Można zastosować także kombinację ugotowanych ziemniaków z mlekiem i drożdżami piekarskimi. 

Polecamy:

Potrafi zniszczyć cały plon. Na antraknozę pomoże jedynie oprysk

Chłoną "chemię" jak gąbka. W jakich owocach i warzywach jest najwięcej pestycydów?

Bielinek kapustnik: Jak zwalczyć?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama