Reklama

Trawnik w cieniu drzew – zakładanie i pielęgnacja

Trawnik pod drzewami wymaga innej pielęgnacji niż ten rosnący w pełnym słońcu. Wiedzą o tym dobrze ci, którzy zlekceważyli to przy zakładaniu trawnika i po kilku sezonach w miejsce trawy mają albo gołe place, albo połacie mchu. Jeśli dopiero planujemy założyć trawnik, warto zastosować też specjalną mieszankę traw przeznaczoną do miejsc cienistych. Kilka przydatnych rad na temat pielęgnacji trawy w takich miejscach przeczytacie w tekście poniżej.

Specjalne mieszanki traw

Wybierając odpowiednią mieszankę traw, musimy określić stopień zacienienia w wybranym miejscu ogrodu: czy jest ono stałe czy tylko częściowe. Ma to bowiem duże znaczenie, poszczególne gatunki traw mają różne stopnie tolerancji zarówno na światło jak i na cień. Warto więc już na samym początku, przed założeniem trawnika wybrać odpowiednią mieszankę.

Do miejsc o dużym i stałym zacienieniu, szczególnie nadawać się będą kostrzewy i wiechliny, które silnie się rozrastają i szybko oraz trwale pokrywają powierzchnię. Mają one jednak zróżnicowane wymagania wilgotnościowe. Kostrzewy rosnące w cieniu, lepiej rosną na stanowiskach suchych, natomiast wiechliny wolą bardziej wilgotne miejsca. Bardzo dobrze w cieniu sprawdza się też śmiałek darniowy, którego nasiona są jednak droższe od poprzednich. Gotowe mieszanki odpowiednio dobrane do stopnia zacienienia oraz wilgotności można dostać w dobrych centrach ogrodniczych. W miejsca słabiej zacienione, najlepsze są mieszanki złożone z kostrzewy nitkowatej i wiechliny łąkowej.

Największy problem – mech

Mech jest dużym problemem zacienionych partii trawników, szczególnie jeśli jest tam gleba zbyt zwięzła i mało przepuszczalna oraz kwaśna i mało zasobna w składniki pokarmowe. W pozbywaniu się mchu z trawnika pomocna będzie coroczna, wczesnowiosenna wertykulacja, ale dużo ważniejsze jest odpowiednie nawożenie trawy. Po werykulacji, jeśli ph gleby jest kwaśne, dobrze jest też rozsypać wapno (najlepsze jest wapno magnezowe, dostępne w sprzedaży w granulkach przez co jest łatwe w użyciu) oraz piasek w celu rozluźnienia struktury powierzchni gleby. Zabiegi te w razie konieczności, stosujemy co roku, aż do całkowitej poprawy jakości trawnika i całkowitego pozbycia się mchu.

Dodatkowo, trawnik nawozimy specjalnym nawozem zawierającym w swoim składzie siarczan żelazawy (żelazo w glebie powoduje zamieranie mchu). Po kilku tygodniach od zastosowania nawozu mech powinien zacząć brunatnieć i zamierać, wtedy powinniśmy go wygrabić a jeśli powstały duże plamy gołej ziemi to dosiewamy trawę.

Inne rozwiązania, czyli: zamiast trawy

W cieniu dużych drzew, zamiast siać trawę, która będzie od nas wymagać częstej pielęgnacji, możemy zdecydować się na inne wyjście. Zamiast walczyć z mchem, dla którego takie miejsca są naturalnymi siedliskami, może warto pozwolić mu rosnąć? Miękki, puchowy dywan z mchu na pewno będzie bardzo przyjemnym miejscem na odpoczynek w upalne, letnie dni.

Możemy też zasadzić cieniolubne rośliny wieloletnie, które skutecznie zadarnią zacienioną powierzchnię. Najlepszy jest do tego bluszcz, który jest zimozielony i bardzo szybko się rozrasta. Bardzo dobrze sprawdzi się również barwinek pospolity, runianka japońska czy winobluszcz a z bylin dąbrówka rozłogowa, przywrotnik czy kopytnik.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama